Dodaj do ulubionych

Co z tym Lactovaginalem?

07.01.05, 11:45
Podczas wizyty u gin. dowiedziałam się, że w żadnym razie nie powinnam
stosować tego leku, gdyż WYJAŁOWI on środowisko pochwy. Przy czym chcę
zaznaczyć, że nie mam żadnej infekcji, po prostu chwilami odczuwam pewien
dyskomfort (pieczenie, swędzenie) i spytałam, czy Lactovaginal będzie w
takich sytuacjach ratunkiem. Wydawało mi się, że właśnie ten skład bakterii
przywraca równowagę florze bakteryjnej, ale może są jakieś nowe odkrycia
naukowe, o których nie wiem???
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 16:47
      Nie słszałam większej bzdury. Co to za lekarz tak powiedział. Dzięki temu
      lekowi między innymi pozbyłam sie grzybicy. Polecam , bardzo dobry lek, ale nie
      więcej niż 5 kapsułek po miesiączce o tym wypowiadał się lekarz na forum.
      Gdyby nie forum, nie wiedziałabym o jego istnieniu tego leku. Pozdrawiam.
      • genepis Re: Co z tym Lactovaginalem? 07.01.05, 16:55
        5 kapsułek codzienie po 1 przez 5 dni, czy np 2x dziennie, czy jak?
        Ale kiedyś chciałam kupić profilaktycznie, bo byłam po antybiotyku, to mi w
        aptece nie chcieli sprzedać bez recepty.
        Przy pierwszej okazji zapytałam o to gina, ale mi przepisała gynalgin.
        Ktos wie co to takiego?
        W koncu nie wykupiłam recepty na tamten gynalgin i nie wiem jak by to
        zadziałało.
        Wydawało mi się jednak ze Lactovaginal i gynalgin to nie to samo.
        • Gość: janka Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 18:18
          Bez recepty dobrze jest kupić LACIDOFIL. Są to kapsułki do połykania i
          pomagaja zwłąszca podczas brania antybiotyków.Tylko nie mozna pzresadza ć z
          nimi jak jest się zdrwym , bo moze się pojawić duze swędzenie odbytu. Pozdrawiam
        • Gość: ewa Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:02
          raz dziennie po jednej kapsułce wieczorem, ale słyszałam,że można dwa razy
          dziennie rano i wieczorem.
          Ja zawsze kupuję bez recepty, i nie mam z tym żadnych kłopotów.
          Idż do innej apteki, jest to lek bez recepty.
          Gynalgin to metronodazol.
    • lilith76 Re: Co z tym Lactovaginalem? 08.01.05, 12:08
      Lactovaginal polecały dziewczyny na forum i mój ginekolog. jest bez recepty, w dodatku szeroko reklamowany w prasie (leki na receptę nie mogą się nigdzie reklamować!), więc panie w aptece miały jakieś dziwne informacje.
    • rybka244 Re: Co z tym Lactovaginalem? 08.01.05, 12:29
      PO pierwsze Twój lekarz mówi bzdury!!lactovaginal ma bbb dobre działanie
      zarówno profilaktyczne jak i lecznicze.Przywraca naturalna bariere ochronna
      pochwie wyjałowionej przez leki przeciwgrzybiczne typu np;ginalgin.Bakteria
      lactovaginal powinno sie stosować przynajmniej dwa razy w tygodniu JEST ON
      DOSTEPNY BE ZRECEPTY!!!
      • nervusmama Re: Co z tym Lactovaginalem? 08.01.05, 19:55
        mam w zwiazku z tym pytanie czy jesli zaczela mi sie jak sadze infekcja pochwy
        swedzenie pieczenie i nieznaczne biale uplawy czy lactovaginal pomoze moj
        lekarz wraca dopiero za tydzien nie chce isc do innego albo poradzcie mi cos
        bez recepty co pomoze
        • Gość: Położnik Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.05, 09:50
          Lactovaginal bez recepty pomoże w pierwszych dniach infekci,Gynalgin to
          Metronidazol i chlorchinaldin jest to lek on może wyjałowić pochwe po nim
          Laktowaginal ,i dalej profilaktyczne.Lekarz mówiący o wyjałowieniu pochwy po
          lactowginalu albo się pomylił albo był zmeczony albo trzecia wersja.
          • quaver Re: Co z tym Lactovaginalem? 10.01.05, 10:29
            Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, w tym, co radzą lekarze naprawdę można się
            pogubić, mimo silnego postanowienia zachowania zdrowego rozsądku.
            • Gość: Kasia Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 10.01.05, 12:32
              Ha, ha, mnie raz pani mgr farmacji powiedziała, ze NIE MA takiego leku (a ja
              się męczyłam po antybiotykach...). Jedyna wadą Lacto jest cena: ponad 2 zł za
              globulkę, naprawdę sporo. gdy ktoś leczy bakterie, tak jak ja...
              Pozdrawiam,
              Kasia
              • Gość: jussy Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 14:25
                a bez recepty mozesz kupic krem clotrimazolum, ktory pomoze na poczatki
                infekcji. i mozna robic tez irygacje ziolami vagosan lub preparatem tantum
                rosa - rowniez polecam
                • Gość: basia Re: Co z tym Lactovaginalem? IP: *.4web.pl 10.01.05, 14:48
                  Po Clotrimazolum miałam takie szczypanie, że myślałam, że sie nie wytrzymam.
                  natomiast Vagosan jest baaaaaardzo dobry, nie podrażnia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka