Gość: wystraszona IP: 80.55.142.* 18.01.05, 09:46 Dziewczyny co to jest? na czym polega ten zabieg? no i czy jest bolesny? w lutym mam zglosic sie do szpitala a tak sie boje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a.g9910 Re: Lyzeczkowanie macicy IP: *.wozniaka.bytom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:51 Witam,miałam ten zabieg prawie 3 lata temu,w całkowitej narkozie,nic mnie nie bolało,ani przed,ani po zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabba Re: Lyzeczkowanie macicy IP: 212.244.117.* 18.01.05, 13:15 Miałam robiony zabieg w sierpniu-znieczulenie miejscowe.Nie bolało ,jednak jest takie niemiłe uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Lyzeczkowanie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:17 miałam pod narkozą inaczej się nie zgodziłam i po nic nie bolało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barka Re: Lyzeczkowanie macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 15:18 Jestem po dwukrotnym łyżeczkowaniu jamy macicy. Zabieg przebiega w znieczuleniu miejscowym. Po prostu śpisz sobie około 15 minut, bo tyle to trwa. Sam zabieg jest niebolesny, tylko trochę kłopotliwy później.Przez pewien czas, około 2-4 tygodnie( w zależności od intensywności łyżeczkowania), masz lekkie krwawienia. Po samym zabiegu przez 2-3 dni możesz odczywać bóle takie jak podszas dokuczliwej miesiączki i silniejsze krwawienie. Ze szpitala wychodzisz tego samego dnia, nie wcześniej niż po 2 godz. Naprawdę nie masz się czego bać.Najbardziej dokuczliwe podczas całego pobytu w szpitalu było dla mnie założenie wenflonu. Reszta jest niebolesna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wystraszona Re: Lyzeczkowanie macicy IP: 80.55.142.* 18.01.05, 16:52 Dziewczyny dziekuje, troche sie uspokoilam. Jak w znieczulenie, to chyba dam rade ufff dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Lyzeczkowanie macicy 19.01.05, 07:37 Koniecznie zapytalj lekarza o ewentulanie zrosty o łyżeczkowaniu /może mieć znaczenie przy planowaniu ciąży/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Lyzeczkowanie macicy IP: *.szczecin.mm.pl 19.01.05, 21:57 Własnie dowiedziałam sie ze musze tez ten zabieg miec wykonany jak najszybciej.Byłam u gina jestem/byłam7 tc. 13 mm zarodek,pecherzyk 21mm, ale juz niestety martwy.Dwa tygodnie temu byłam to wszytko było ok. Jak przygotowac sie do tego zabiegu,na czym on polega.Prosze o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Lyzeczkowanie macicy 20.01.05, 07:20 Barka wszystko napisała. Nic nie boli, spisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Lyzeczkowanie macicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.05, 09:56 A co sie dzieje po zabiegu.Boze tak sie boje. Odpowiedz Link Zgłoś
aniachem Re: Lyzeczkowanie macicy 20.01.05, 19:49 nie ma się co bać ja słodko spałam i nic nie czułam, po krwawiłam jak w czasie normalnej miesiączki i tyle. przygotowywać sie nie trzeba tylko od rana nie jesc i nie pic jezeli ma byc narkoza. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Lyzeczkowanie macicy IP: 80.48.249.* 20.01.05, 22:03 mnie troche brzuch bolal. Ale nie zwracalam na to uwagi. Gorszy byl bowiem dla mnie bol psychiczny. To juz 3 m-ce po stracie dzidzi, ale czasami mam napady placzu (np wczoraj mialam dol). Glowa do gory musimy byc dzielne. wszystko bedzie jeszcze ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Lyzeczkowanie macicy IP: 80.48.249.* 20.01.05, 22:05 musze dodac, ze po przebudzeniu z narkozy troche bolal i przez pierwsze dni,ale nie caly czas, to taki bol jak przy miesiaczce, wiec tym sie nie martw. trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś