Mam od jakiegoś czasu potworne problemy z wypróżnianiem. Nie działają na mnie
żadne senesy ani alaxy- trochę poburczy w brzuchu, mam wzdęcia i nic...
Lekartz też nc nie stwierdził, miałam rózne badania robione, wszystko w
porzaku.
Macie jakies sposoby na podobny problem? Bardzo utrudnia mi to życie. Dzięki