Dodaj do ulubionych

seks oralny a hiv

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.05, 20:29
czy moge sie zarazic hiv uprawiajac seks oralny bez zabezpieczenia?
Obserwuj wątek
    • hippophae Re: seks oralny a hiv 23.02.05, 20:44
      tak
    • edytka73 Re: seks oralny a hiv 23.02.05, 23:47
      tak

      ryzyko jest zdecydowanie większe, gy Ty jesteś stroną "czynną",

      ale
      zarazenie się, kiedy jestes stroną "bierną" raczej nieistnieje (nie udowodniono
      do tej pory zakażenia poprzez ślinę)
      • mijaczek Re: seks oralny a hiv 24.02.05, 02:43
        chyba, ze ktos wypilby ze 4 litry sliny zakazonego, a poza tym... jesli
        podejrzewasz, ze twoj partner moze byc nosicielem to... dlaczego masz
        jakiekolwiek kontakty seksualne z nim? no chyba, ze nie wiedzialas o zagrozeniu
        wczesniej, ale to juz inna historia...
        • Gość: weronika Re: seks oralny a hiv IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 14:31
          a moze to cos wiecej niz kontakty cielesne ? nie pomyslalas o tym ?
          pozdrawiam
    • abi28 Re: seks oralny a hiv 24.02.05, 15:02
      TAK !!!
    • Gość: ciekawa pytanie techniczne IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.05, 22:55
      A jak sie uprawia seks oralny z zabezpieczeniem? Znaczy prezerwatywa na jezyk?
      Lizanie (nie gryzienie!) prezerwatywy? Ciekawe ciekawe... tylko czy przyjemne..?
      • venus22 Re: pytanie techniczne 27.02.05, 02:09
        tak masz racje HIV znacznie przyjemniejszy smile

        Venus
        • Gość: ciekawa Re: pytanie techniczne IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.05, 17:21
          Heh. Nie twierdzę, że hiv jest przyjemniejszy i popieram każdą próbę obrony
          przed nim.
          Zastanawia mnie tylko czego aktem jest aktywność seksualna, wiedząc o zakażeniu
          jednego z partnerów. I dlaczego się tą aktywność podejmuje? Bo ani prokreacji,
          ani przyjemności chyba ona nie służy.
          No ale różne przypadki chodzą po ludziach. Współczuję osobom, które muszą
          dokonywać takich wyborów.
          Co innego głupota. Ale nie mi oceniać.
          • venus22 Re: pytanie techniczne 27.02.05, 21:59
            >>I dlaczego się tą aktywność podejmuje? Bo ani prokreacji, ani przyjemności
            chyba ona nie służy.<<

            jakis waski zakres myslenia....

            Venus
            • Gość: weronika Re: pytanie techniczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 07:59
              bardzo waski , zgadzam sie z toba venus . a ciekawskiej zycze zeby nigdy nie
              stawala przed takim wyborem - to jest bardzo trudne , ale nijak sie ma do
              glupoty jesli chodzi o dwoje doroslych ludzi.
    • zonka3 a czy jest ci wiadome?, ze... 28.02.05, 13:16
      nawet prezerwatywa nie zabezpiecza w 100% przed zakazeniem?
      jesli to przypadkowy kontakt, no to grasz w loterie...
      jesli staly partner, to dlaczego oboje nie zrobicie testu???
      Bosze co za brak odpowiedzialnosci!!!
    • Gość: Adam Praktycznie nie IP: *.iFiber.telenet-ops.be 28.02.05, 13:30
      W Hiszpani miedzy rokiem 1990 a 2000 badano 123 pary w ktorych jedna ze stron
      byla zarazona. Tzn badano wiecej ale tylko te 123 uprawialy seks oralny bez
      zabezpiecznia i seks vaginalny z zabezpieczniem. W tym czasie odbyli oni 19 000
      stosunkow i nie doszlo do NAWET DO JEDNEJ IFEKCJI. Pewnie teoretyznie jakas
      szansa jest, ale teoretycznie jest szansa ze sie zarazisz u dentysty, ba nawet
      fryzjera. A juz jest wieksza szansa ze bedziesz miala wypadek samaochody -
      smiertelny lub z obrazenianiami.

      Podobne badania przeprowadzono w srod gejow ameykanskich, wyniki byly podobne.
      • Gość: brawo Re: Praktycznie nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 14:42
        w koncu ktos normalny , normalne dane i normalne podejscie do hiv. gratuluje i
        pozdrawiam
      • hippophae Re: Praktycznie nie 28.02.05, 16:56
        Hm, nie słysząłam o takich badaniach, prosiłabym o jakieś źródło.
        Zawsze mi się wydawało, że skoro wirus jest obecny w wydzielinach narządów płciowych to wystarczy otwarta ranka w ustach i ryzyko robi się realne...
        • Gość: Adam Wszyscy znaja te badanie i wielle innych IP: *.iFiber.telenet-ops.be 01.03.05, 12:28
          Kazdy slyszal, kto choc troche sie tym interesuje. Oto jeden z setek linkow do
          tego badania i takze innych:

          Austrialian HIV Survaillance Report

          www.med.unsw.edu.au/nchecr/Downloads/jul02survrpt.pdf
          szukaj naglowka: HIV transmisson and oral sex, na stronie 5


          Jedyne zglaszane przypadki przypadkow zarazen przez seks oralny nie pozwolily
          wykluczyc innych mozliwosci (np gosc regularnie uprawial seks analny z kumplem
          ale mysli ze sie zarazil przez seks oralny) bylo ich chyba pare, lub takie
          gdzie ktos byl ostro i swierzo wypircowany na genitaliach (lechtaczka i
          zaladz). Nawet aktywne choroby weneryczne nie ulatwialy w seksie oralnym
          zakazenia.


          Badania te jaki i inne sa dokladnie przedstawione na innych stronach.
          • hippophae Re: Wszyscy znaja te badanie i wielle innych 01.03.05, 16:52
            Spokojnie... nigdzie nie pisałam że się tym jakoś specjalnie interesuję. Po prostu czytałam co innego. Trudno mi sobie wyobrazić jakąkolwiek formę seksu z kimś kogo bym podejrzewała o nosicielstwo, ale to już mój problem.
            • Gość: Adam Re: Wszyscy znaja te badanie i wielle innych IP: *.iFiber.telenet-ops.be 01.03.05, 17:50
              Mi tez trudno sobie cos takiego wyobrazic, ale zdaj sobie z tego sprawy ze tacy
              ludzei czesto sa w zwiazkach z innymi i ich kochaja. Wtedy ta sytuacja wyglada
              inaczej. Ci zdrowi staraja sie to robic przy najmniejszym ryzyku dla siebie i z
              tad te badania. Na nie godza sie ludzie juz z nosicielem zyjacy. Wczesniej
              prowadzono je u hemofilitykow. Ci ostatni czesto nie wiedzieli ze podczas
              zabiegu zostali zarazeni i przez lata zupelnie normalnie wspolzyli z
              partnerami. Ze klikuset przebadanych przypadkow "tylko" u bodajze 20% doszlo do
              infekcji.

              Z HIV trzeba uwazac, ale jest to choroba, ktora zarazic sie naprawde jest
              bardzo trudno.

              Pomysl chwile: Jezeli bys w caly twoim zyciu naprawde czesto uzywala smochodu,
              czyli powiedzmy 6000 razy statystycznie mozesz byc pewna, ze ulegniesz 4
              wypadkom, zlamiesz sobie dwa razy obojczyk i nawet raz zginiesz w wypadku, a
              gdzie jeszcze do tych 19 tysecy. Pozatym musialbys miec strasznego pecha
              natrafienia na jednego z kilku tysiecy (na 20 mln) meskich, heteroseksulanych
              nosicieli HIV. Prawdobodobienstwo ze w ogole spotakch jakiegos naosiciela jest
              chyba 1 do 200 tys. Nastepnie ze bedziesz z nim uprawiac seks oralny (tego nie
              wiem) i na dodatek ze bedziesz to robic, powiedzmy nie 19 tys razy a 10 tys
              (tez nie wiem), ale jedno jest pewne: Pradobodobienstwo takiego zdarzenia jest
              jeden do kliku milionow, czyli mniej wiecej takie, ze cie pioun trafi, lub
              wygrasz szostke w lotka.

              Jezeli jzdy samochodem balabys sie choc w jednej setnj tak jak sie boich seksu
              oralnego, nigdy nie powinnas wsiasc ani samochodu, ani do pociagu, ani do
              autobusu. Jedynie samolot jest bezpieczniejszy.

              Przypominam, w krajach rozwinietych rocznie umiera 2 MLN ludzi na drogach ( w
              wypadkach). AIDS nawet nie zblizyl sie do tej liczby. Co wiecej AIDS nie jest
              nawet w pierwszej 10 przyczyn smierci w swiecie zachodnim. Od 10 lat smierc z
              powodu AIDS jest nieslychanie rzadka.

              Czy ktos kiedys znal kogos, kto umarl na AIDS. Pelno zna sie ludzi, ktorzy
              umarli na serce, raka (z powodu palenia) i pelno innych chorob zwizanych ze
              stylem zycia (picie, zle odrzywianie itp.), nie wpomne juz o wypadkach
              smochodowych czy innych. Malo kto zna kogokolwiek, kto umarl na AIDS i nic w
              tym dziwnego gdyz w Polsce rocznie umiera moze 100 osob (nie znam danych) na ta
              chorobe. W Polsce nie znalazlaby sie ona na liscie 100 golownych przyczyn
              smierci. Uprawianie seksu jest duzo mniej niebezpieczne (nawet z AIDS) niz
              palenie, picie czy cpanie. Ale wiadomo seks to zawsze bylo cos zlego.
    • Gość: dokladnie tak jest Re: seks oralny a hiv IP: *.54.179.210.tisdip.tiscali.de 28.02.05, 18:19
      sa tez przypadki pekania prezerwatyw, wynikajace nie tylko ze zlej ich jakosci,
      ale z niewlasciwego ich zastosowania
      ryzyko jest zawsze - jakies tam...
      jesli ktos chce ...to ryzykuje...a potem boi sie isc do lekarza poddac
      badaniom..
      i jest potencjalnym nosicielem...
      p.s.
      moj znajomy ma pieknego synka z takiej wpadki...
      na szczescie ze swoja , zdrowa i kochana zona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka