Dziś moja ginekolog kazała mi odstawić tabletki ze względu na podwyższone
ciśnienie. Taki stan trwa już od dłuższego czasu (kilka lat) a wysokie
ciśnienie dziedziczę chyba niestety po tacie

Jego pierwsze obawy pojawiały
sie sporadycznie już w czasach liceum (teraz mam 27 lat)więc to nie wynik
bezpośrednio przyjmowania tabletek, choć te oczywiście mogły mieć swój udział.
Na razie jestem w trakcie wszelkich możliwych badań, ale jeśli wyniki będą
niepomyślne, wygląda na to, że będę musiała zrezygnować z takiej formy
antykoncepcji

(
Czy któraś z Was była, lub jest może w podobnej sytuacji? Nie wyobrażam sobie
za każdym razem kochać się z prezerwatywą, mój partner na pewno równiez
nie !
pozdrawiam
Dorota