po operacji wyrostka

29.03.05, 10:42
witam mamy. dzis powinnam wyjsc ze szpitala po operacji wyrostka ktora odbyla
sie w czwartek. mam rocznego synka ktorego jak wiadomo czasem trzeba nosic na
rekach a wazy juz swoje. lekarz kazal mi sie oszczedzac i mam zakaz przez 2
miesiace zeby dzwigac. mialyscie taka sytuacje?
jak sobie radzilyscie?
synek byl z mezem u tesciow na swieta i wczoraj wrocili. ja dzis jestem u
rodzicow bo jutro na zdjecie czesci szwow. serce mi peka ze nie moge zobaczyc
i przytulc mojego malego sloneczka, ale rana jeszcze bardzo boli i jestem
nonstop na silnych srodkach wiec wszyscy namawiaja mnie do zostania u
rodzicow jak najdluzej. maluchem w ciagu dnia zajmuje sie niania. az mi sie
plakac chce jak slysze ze mowi ze Kubus sie do niej przytulil na dziendobry i
przez godzine nie schodzil z rak...
z jednej strony chcialabym juz do domu a z drugiej nie chce maluchowi
fundowac przykrych przezyc zeby nie czul sie przeze mnie odrzucony np. ze
zobaczy mnie na chwile a potem znowu znikne - moze czuc sie rozbity sad((
co mam zrobic? jak to rozegrac?
czy po dwoch tygodniach bede w stanie normalnie funkcjonowac?
    • very_martini Re: po operacji wyrostka 29.03.05, 12:03
      Emiczku, jest kilka leków homeopatycznych, które świetnie się sprawdzają po
      operacjach (przyspieszają gojenie i ogólnie wzmacniają). Daj znac, jeśli jesteś
      zainteresowana, bo jeśli nie, to mi się myśleć i pisać nie chcesmile

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam... forum homeopatia
      • emiczek Re: po operacji wyrostka 29.03.05, 13:49
        jestem BARDZO zainteresowana. chce jak najszybciej byc na nogach a do tego mam
        wyjazd sluzbowy w polowie kwietnia...jesli mozesz prosze napisz
        na razie biore pbolowo tramal, zinnat (antybiotyk) i cos na regulacje kwasow
        zoladkowych
    • calineczka79 Re: po operacji wyrostka 29.03.05, 17:55
      Nie rozumiem w czym może tu pomóc homeopatia? Może wzmocnić oeganizm ale co to
      ma do gojenia? Każdy organizm reaguje troszkę inaczej ale na gojenie ran
      pooperacyjnych potrzeba poprostu czasu. Jeśli zaczniesz dzwigać zbyt wcześnie
      możesz doprowadzić do rozejścia się szwów (lub nawet pęknięcia) albo do
      przepukliny - to chyba niezbyt przyjemne? A najgorsze jest to że ważniejsze są
      te szwy wewnętrzne których nie da się dokładnie skontrolować na ile jest to
      wygojone. Także homeopatia owszem wzmocnić pewnie wzmocni ale na dźwiganie
      radziłabym uważać mimo to.
      To co piszesz o dzieciątku świadczy o tym że bardzo tęskni więc nie wiem czy
      przedłużanie tego stanu będzie dla niego korzystniejsze niż mama pod ręką
      (nawet jeśli nie będzie mogła robić przy maluchu wszystkiego tego co robiła
      wcześniej) - myślę że będzie się czuł bezpiecznie przy tobie. Przecież ty
      nigdzie nie znikniesz tylko nie będziesz brać go na ręce przez jakis czas smile
    • edytka73 Re: po operacji wyrostka 29.03.05, 19:41
      No i zawsze możesz się z Małym poprzytulać na leżąco - byle Ci nie skakał po
      brzuchu, możesz go głaskać, łaskotać, czytać mu, dawać jeść - całe mnóstwo
      kontaktowych sytuacji. Nie zastąpi to co prawda noszenia na rękach, ale będzie
      bliskość.
    • althea35 Re: po operacji wyrostka 29.03.05, 20:11
      Niestety przez miesiac nie powinnas podnosic ciezkich rzeczy... czyli synka
      tez. Ale po 2-3 tygodniach powinnas juz czuc sie dobrze i normalnie
      funkcjonowac. Bedzie dobrze!!
      • emiczek Re: po operacji wyrostka 30.03.05, 11:13
        dziekuje wam. wczoraj przyjechal do mnie maz z synkiem i poczulam sie od razu
        lepiej. po zdjeciu szwow dzis lub wpiatek wracam do domku !!!!!
Pełna wersja