Dodaj do ulubionych

torbiele piersi

30.03.05, 13:56
W sierpniu tamtego roku przypadkiem odkryłam w piersi duzy guzek.Nie sądzę bym
miala go wcześniej bo przecież jakoś bym zauważyła (do ginekologa chodziłam
często,bo po recepty na antykonc.,ale ta kobieta zeby zbadala piersi to cud
musiałby sie stać).Poszłam do swojej gin.,powiedziała ,że to torbiel czyli nic
grożnego i dała mi skierowanie na usg.Wtedy też (sierpień)przestałam brać
tabletki.Na usg pani powiedziała,że sugeruje nakłuć.Poszłam do gin a ona z
tematem spuściła sie na chirurga.No więc ów poweidział,że z tym się nic nie
robi,zalecił ciepłe kąpiele i masaż.Już był luty a piersi ciągle guzek.Kolejne
usg.Pani mi jako pierwsza wytłumaczyła czym jest torbiel i ze mogło go
powodować nadmiar estrogenu itp.No i oswiadczyla ze poza tym to torniela juz
nie ma.Ufff...Miesiączka w marcu-jeszcze ok.Teraz jakoś mam owulacje i
co!!Torbiel jak śliwa..no i nie wiem co mam teraz robić.Znow do gina??Czy to
może normalne,że to wlasnie kolo terminu owulacji mogą sie torbiele
tworzyc.Poza tym cały czas bolą mnie piersi i jak nie biore tabletek to przez
caly prawie cykl ćmi mnie w brzuchu.Poradzcie cos??Nie wiem czy to istotne,ale
mam 27 lat,nigdy nie karmiłam i nie byłam w ciązy...acha wiem ze sa tabletki
Mastodynon,brałam 1 opakawanie..ale moze trzeba brac dlugo i czy torbiele sa w
ogole calkowicie do wyleczenie??Pomozcie mi,bo babelki bola sad
Obserwuj wątek
    • joisana Re: torbiele piersi 30.03.05, 14:04
      Skorzystaj proszę z wyszukiwarki, hasła guzek, torbiel, włókniak,
      gruczolakowłókniak-bo w wątkach o nich wychodził tez problem torbieli. Na pewno
      musisz znaleźć dobrego lekarza, który się przejmie i Tobą pokieruje, a nie
      będzie odstawiał spychoterapii, wiem z własnego doświadczenia, że to niełatwe,
      na pewno nie możesz tego bagatelizować, bo nawet niby niegroźna torbiel może
      się zamienić w całkiem poważną sprawę-niestety. Większość lekarzy radzi
      ewakułować płyn z torbieli i go przebadać, coraz częściej też zalecają usuwanie
      torbieli wraz z otoczką, hormonalne leczenie zazwyczaj nie daje dobrych
      rezultatów. Kwestia wyboru, ale musisz znać wszystkie opcje. Podstawa to dobry
      lekarz. Powodzenia.
      • dalija26 Re: torbiele piersi 30.03.05, 14:17
        dziękuję tylko "dobrego lekarza" to ze świeczką szukać,ech!!
        • Gość: bea Re: torbiele piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:23
          a skad jestes? ja tez mam torbiel w piersi i tez prawdopodobnie od anty
          tabletek, jutro mam wizyte w warszawie u chirurg onkolog, poleciła mi ja
          znajoma.
          • dalija26 Re: torbiele piersi 30.03.05, 14:39
            no niestety Łódź..u mnie jeszcze jeden problem,o ile koleżanki mają dobrych
            lekarzy to są to faceci sad a ja do faceta nie pójdę-blokada psychiczna
            • joisana Re: torbiele piersi 30.03.05, 14:41
              Zajrzyj na forum Biała lista-dobry ginekolog, namiary w pomocnych linkach, może
              kogoś dla siebie znajdziesz.
              • dalija26 Re: torbiele piersi 30.03.05, 14:49
                dziękuję bardzo...mam nadzieję,że mimo wszystko jest więcej dobrych ginekologw
                niż tych złych,rutynowych i znudzonych...pozdrawiam
      • tlen4 Re: torbiele piersi 05.08.05, 22:57
        joisana napisała:

        >Skorzystaj proszę z wyszukiwarki, hasła guzek, torbiel, włókniak,
        >gruczolakowłókniak-bo w wątkach o nich wychodził tez problem torbieli.

        Mój partner wyczuł zgrbienie w piersi. Dwa dni później byłam u lekarza,
        dostałam skierowanie na USG (za 4 dni). Czytam forum, czytam Wasze wypowiedzi i
        licze że to nic groźnego, ale i tak się troszkę boję...
        Najgorsze jest to że przez te najbliższe 4 dni nie wiem czy mam czytać info o
        torbielach, guzkach czy włókniakach.
        W każdym razie Wasze wypowiedzi bardzo mi pomogły i co by nie wyszło na USG to
        wiem o co dopytać lekarza smile
        • Gość: kaja Re: torbiele piersi IP: *.osiedle.net.pl 06.08.05, 08:10
          TEz mam torbiele w piersiach. JUz dosc długo. Rok temu USG. W tym roku USG.
          Pani docent powiedziala ze torbiele nie sa komorkami rakotworczymi. Powstaly
          poprzez hormony. A dlatego ze bralam rok anty, i to bardzo silne.

          LEkarstwo na te torbiele to: popic wiesiolka (100 tabletek około 11 zl) w
          tabletkach, oraz witamine A+E, ale nie wszytko na raz, jak to nie pomoze to lek
          taki homoepatyczny Mastodynon, chyba dobrze napisalam.

          NIe mam mowy o zadnym nakłuwaniu, o co, to nie rak, nie dajcie sobie nic
          nakłuwac. A powiem wam jeszcze jedno. Raz bralam tabletki anty i nigdy wiecej w
          zyciu, wiecej szkody mi narobily niz pozytku!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Co do tego co napisalam o torbielech, mam opinie 3 Lekarzy, nie wiem trzej by
          sie chyba nie mylili

          Pozdr.
          NIe dajcie sie zwarowac
          • Gość: finezja Re: torbiele piersi IP: *.chello.pl 06.08.05, 08:37
            Jeżeli pani doktor powiedziała ci wprost,że przyczyną torbieli są pigułki
            antykoncepcyjne to znaczy,że reprezentuje niezbyt mądrą wiedzę. Otóż dlatego,że
            ja nigdy nie stosowałam hormonalnej antykoncepcji i też mam torbiele sutków.
            Czy przed wypisaniem recepty na tabletki miałaś robione usg sutków aby wykluczyć
            jakiekolwiek schorzenie? Jestem przekonana,że nie bo wypisywanie tych recept
            jest niemal automatycznesad. Nie dawaj wiary w każde słowo wypowiedziane przez
            lekarza, nasłuchałam się już różnych bzdur, które życie zweryfikowało na niekorzyść.
            • Gość: kaja Re: torbiele piersi IP: *.osiedle.net.pl 06.08.05, 08:56
              Nie lekarka nie powiedziała mi wprost, ze przyczyna torbiel sa tabletki, ale
              hormony. Powiedziała ze moga byc a nie musza. Moja awersja do tabletek anty
              wzięla sie poprzez moje doswiadczenia. A mianowicie: zle sie czulam,
              psychicznie tez itd. Oraz po czytaniu wątków na tym forum. Bo widze ze wiele
              wiele PROblemów dotyczy wlasnie tabletek. Ok, to bardzo dobre zabezpieczenie
              przed ciaza, nie trzeba o niczym myslec, o jakiejs ta temperaturze itd. Tylko
              wziac tabletke. Ale skutki sa niebagatelne. Dla mnie tabletki anty nie pasuje.
              A torbiele mogly ale nie musialy byc tego przyczyna. Wiem ze od tamtej pory
              zaczelo sie wiele zlych rzeczy dziac w moim organizmie. Nie chce tabletek. ale
              to kazdego sprawa i zycie -smile
              • Gość: finezja Re: torbiele piersi IP: *.chello.pl 06.08.05, 09:11
                Akurat do tabletek anty mam identyczne podejście. Nie lubię jednak gdy ktoś
                dokonuje tzw nadinterpretacji i straszy inne forumowiczki nieprzemyslanymi
                wypowiedziami aby wzbudzać nieuzasadniony strach. Każdy organizm inaczej reaguje
                na leki (ja na wiele leków mam alergię).
                W twoim przypadku radziłabym wybrać się do endokrynologa, który zbada ci hormony
                i wtedy poznasz przyczynę swojej choroby.
                • Gość: kaja Re: torbiele piersi IP: *.osiedle.net.pl 06.08.05, 09:31
                  masz na mysli torbiele?? Moja chobora??

                  Ja nie strasze nikogo, a moze nawet powinnem troche nastraszyc forumowiczki
                  tabletkami anty, ku przetroze, po obserwuje jak placza potem ze nie maja
                  okresu, ze nie moga zajsc w ciaze. Alebo ze tyją itd...

                  Pozrd
                  • keira24 Re: torbiele piersi 06.08.05, 10:26
                    Witam
                    Zastanawiam sie nad tym, co napisalyscie. O torbielkach, ktore powstaja (choc
                    nie musza) z powodu przyjmowanych tabletek antykoncepcyjnych.
                    U mnie wykryto torbielki 5 lat temu. Chcialam brac pigulki, ale moja lekarka
                    powiedziala, ze na razie ich nie dostane z powodu torbielek. Mialam robione
                    bardzo czesto USG i biopsje cienkoiglowa, poniewaz jedna z torbielek byla
                    bardzo duza (27 mm na 19 mm) i wydawala sie lekarzom podejrzana. Na szczescie
                    okazala sie zmiana lagodna. Pigulki biore od ponad 3 lat. Na USG piersi chodze
                    co rok lub co pol roku, w zaleznosci od decyzji lekarza. Moja lekarka
                    powiedziala, ze dzieki pigulkom torbielki nie beda sie powiekszaly i nie beda
                    powstawaly nowe, poniewaz tabletki wyreguluja moja gospodarke hormonalna.Jak do
                    tej pory nie powstaja nowe. Sa tylko te, ktore byly i nie sa one duzych
                    rozmiarow.
                    Ja bardzo przestrzegam regularnych wizyt u ginekologa i badan USG. Mam
                    nadzieje, ze nic zlego sie nie stanie.
                    Pozdrawiam Was serdecznie.
                    • Gość: kaja Re: torbiele piersi IP: *.osiedle.net.pl 06.08.05, 10:42
                      a co ci powidziala lekarz, jaka przyczyna jest tych torbieli?
                      • keira24 Re: torbiele piersi 06.08.05, 16:33
                        Lekarka powiedziala mi, ze bardzo wiele dziewczat i mlodych kobiet je ma i
                        nawet o tym nie wiedza. Torbielki sa zazwyczaj bardzo male i wykryc je moze
                        badanie u lekarza. U mnie torbielki pojawily sie z powodu konkretnej struktury
                        piersi. Jestem na nie podatna.Tabletki wyregulowaly moja gospodarke hormonalna,
                        poniewaz wczesniej mialam dosyc nieregularne cykle, odczuwalam PMS, a moja
                        mesiaczka byla uciazliwa. Teraz w ogole nie wiem, co znacza wszystkie te
                        dolegliwosci.
                        Pozdrawiam.
                        • Gość: finezja Re: torbiele piersi IP: *.chello.pl 07.08.05, 21:15
                          Czytam twoje wypowiedzi ale są bardzo enigmatyczne i nic z nich nie wynika.
                          Co oznacza "mam taką strukturę piersi"? W jaki sposób jesteś leczona bo
                          "pigułki" znaczą dla mnie tyle co nic.
                          • keira24 Re: torbiele piersi 07.08.05, 23:20
                            Droga Finezjo
                            W opisie badan USG napisano, ze mam "tkanke gruczolowa o obfita, o gestej
                            radiostrukturze z licznymi torbielkami, z cechami lagodnej dysplazji". W
                            trakcie biopsji cienkoiglowej pobrano mi plyn z torbielki do badania
                            histopatologicznego. Dzieki temu torbielka znacznie sie zmniejszyla i juz nie
                            powiekszyla sie do takich rozmiarow, jak wczesniej. Po tym badaniu stwierdzono,
                            ze "w scietym, skapobialkowym plynie znajduja sie dosc liczne skupiska i platy
                            komorek apokrynowych.Kom. atypowych nie znaleziono.Obraz cyt. odpowiada
                            zawartosci torbieli prawdopodobnie z cechami metaplazji apokrynowej".
                            Zanim zrobiono mi biopsje wg zalecenia mojej lekarki przez dluzszy czas
                            stosowalam krople Mastodynon i jakis hormon w okreslone dni cyklu (nie pamietam
                            nazwy)aplikowany dopochwowo.Torbielki sie nie powiekszaja, ale sa i beda juz
                            zawsze. Teraz nie lecze ich, tylko chodze na kontrolne USG. Jestem pod stala
                            obserwacja lekarzy. Lekarka powiedziala mi, ze owszem, mozna je usunac, tylko
                            po co, skoro na ich miejscu pojawia sie nowe. Najwazniejsza jest obserwacja i
                            systematyczna kontrola.
                            A co do pigulek. To wg lekarki moja gospodarka hormonalna nie ma takich
                            gwaltownych wahan, kiedy biore tabletki.Unormowala sie miesiczka, nie mam PMS
                            itp.Dzieki temu moje torbielki sa stalej wielkosci i nie powstaja nowe.
                            Mam nadzieje,ze moja dluga odpowiedz usatysfakcjonuje Cie. Gdybys miala jeszcze
                            jakies pytania, chetnie odpowiem w miare mozliwosci.
                            Pozdrawiam serdecznie
                            • Gość: finezja Re: torbiele piersi IP: *.chello.pl 17.08.05, 20:05
                              Dopiero dzisiaj znalazłam twoją wypowiedź ale mimo opóźnienia jednak ci
                              podziękuję za poważne potraktowanie mojej prośby o poszerzenie info.
                              Przeszłam przez to samo co ty i szczerze ci współczuję emocji z powodu zmian w
                              sutkach, które też mam cyklicznie kontrolowane. Nie wolno nam przyjmować
                              pigułek,które mogłyby spowodować pogorszenie zdrowia.
                              • keira24 Re: torbiele piersi 21.08.05, 11:44
                                Gość portalu: finezja napisał(a):

                                > Dopiero dzisiaj znalazłam twoją wypowiedź ale mimo opóźnienia jednak ci
                                > podziękuję za poważne potraktowanie mojej prośby o poszerzenie info.
                                > Przeszłam przez to samo co ty i szczerze ci współczuję emocji z powodu zmian w
                                > sutkach, które też mam cyklicznie kontrolowane. Nie wolno nam przyjmować
                                > pigułek,które mogłyby spowodować pogorszenie zdrowia.

                                Droga Finezjo najwazniesza jest kontrola i my o tym doskonale wiemy. Ja tez
                                wiem, przez co przeszlas. Wspolczuje Ci, choc wiem po sobie, ze teraz mam
                                mniejsze obawy, poniewaz wiem, co sie dzieje i wiem, ze jestem pod opieka
                                lekarzy.
                                Zycze zdrowia.
                                Pozdrawiam serdecznie.
                            • bardu Re: torbiele piersi 18.08.05, 13:12
                              Mam torbiele od ok. 15 lat. Raz jest ich więcej raz mniej. Taka już uroda
                              torbieli, że jednego dnia się mogą wchłonąć a drugiego mogą powstać nowe.
                              Trzeba regularnie robić badania piersi i regularnie odwiedzać ginekologa i
                              można z nimi żyć. Keira24 bardzo dokładnie to wytłumaczyła. I nie należy się
                              przejmować bo to naprawdę jest dość powszechna dolegliwość, aczkolwiek należy
                              pilnować wizyt u lekarza. Pozdrawiam.
                              • keira24 Re: torbiele piersi 21.08.05, 11:46
                                bardu napisała:

                                > Mam torbiele od ok. 15 lat. Raz jest ich więcej raz mniej. Taka już uroda
                                > torbieli, że jednego dnia się mogą wchłonąć a drugiego mogą powstać nowe.
                                > Trzeba regularnie robić badania piersi i regularnie odwiedzać ginekologa i
                                > można z nimi żyć. Keira24 bardzo dokładnie to wytłumaczyła. I nie należy się
                                > przejmować bo to naprawdę jest dość powszechna dolegliwość, aczkolwiek należy
                                > pilnować wizyt u lekarza. Pozdrawiam.

                                Droga Bardu

                                Masz racje, ze przy torbielkach wazna jest systematyczna kontrola lekarska, bo
                                wtedy zawsze mozna szybko wykryc cos niepokojacego. Rzeczywiscie torbielki sa
                                czesta przypadloscia, ale nie nalezy wpadac w panike. Mozna z nimi zyc.

                                Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka