witam, wiem ze pewnie zaraz na mnie nakrzyczycie ze podobnych watkow bylo juz
sporo jednak przejrzalam je i nie znalazlam odpowiedz na swoje pytanie; wiec
tak sytuacja ma sie nastepujaco od trzech miesiacy biore cilest(to nie sa
moje pierwsze pigulki) normalnie robie przerwe 7 dni (ostatnia pigulka w srode
kolejne opakowanie w czwartek next week) i tak wiem ze jestem panikara ale
jezeleli nie wzielam tabletki z nowego opakowania w czwartek (biore ok 20, 21)
tylko w piatek o 10 i nastepna o normalnej poze to czy ich dzialanie zostalo
zachowane? czy faktycznie nie doszlo do owulacji?i czy seks po jakis
czternastu dniach z tego cyklu mogl byc "niebezpieczny"
oczywiscie rozmawialam o tym z ginekologiem i on powiedzial ze nalezy
zastosowac dodatkowe zabezpieczenia, a ulotka z koli wspomina o dodatkowym
zabezpieczeniu tylko w pierwszym tygodniu. wiec jak ?
moze wy powiecie, bo naprawde zglupiec mozna i zniechecic skutecznie do seksu
przy okazji tez