Gość: oska25
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.04.05, 16:09
Witam dziewczyny.Właśnie jestem 'świeżo' po laparoskopii.Trafiłam do szpitala
przypadkiem , a może nie do końca.Byłam w 6 tyg. ciąży szczęśliwa przyszła
mama, przyszła sobie do pracy po świętach a tu krwotok.Szybko szpital ,
podejrzenie ciąży pozamacicznej, na stół operacyjny, narkoza i
laparoskopia.Po niej wszystko ok tylko brzuszek boli...oj mocno boli.Lekarz
dostaje sie specjalną aparaturą do brzuszka przez trzy maleńkie nacięcia.W
tej chwili(ok 3 tyg, temu operacja)sa juz zupełnie niewidoczne.Nie ma sie
czego bać .Dziewczyny do ginekologów, chodźcie koniecznie.....