Gość: libra72
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.05.05, 18:49
mialam od dawna zdiagnozowane pco i hiperprolaktynemia okresowo jezdzilam do
lekarzy ale poza wzieciem kilka razy bromergonu , potem mialam brac
clostilbagyt ale sie wstrzymywalam nie mialam praktycznie zadnego leczenia ,
zato jezdzilam skrupulatnie do lekarzy , ale nie mialam ochoty naleki. przez
8 lat nie zachodzilam, az w 2003 idac do gine jak myslalam z jakims
przeziebieniem jajnikow okazalo sie ze to 2 tyg. ciaza! bez leczenia!! ale
uwaga !! poprzedil to zdarzenie wielki szok emocjonalny zw. z moim partnerem
oczywiscie ktory bolesnie przezylam za to dzis mam 10 miesiecznego syna i
dalej pco po ciazy jak wykazalo usg. a wiekszosc lekarzy niedawalo mi szans