Dodaj do ulubionych

cud w zespole pco

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 18:49
mialam od dawna zdiagnozowane pco i hiperprolaktynemia okresowo jezdzilam do
lekarzy ale poza wzieciem kilka razy bromergonu , potem mialam brac
clostilbagyt ale sie wstrzymywalam nie mialam praktycznie zadnego leczenia ,
zato jezdzilam skrupulatnie do lekarzy , ale nie mialam ochoty naleki. przez
8 lat nie zachodzilam, az w 2003 idac do gine jak myslalam z jakims
przeziebieniem jajnikow okazalo sie ze to 2 tyg. ciaza! bez leczenia!! ale
uwaga !! poprzedil to zdarzenie wielki szok emocjonalny zw. z moim partnerem
oczywiscie ktory bolesnie przezylam za to dzis mam 10 miesiecznego syna i
dalej pco po ciazy jak wykazalo usg. a wiekszosc lekarzy niedawalo mi szans
Obserwuj wątek
    • joisana Re: cud w zespole pco 09.05.05, 08:58
      Serdeczne gratulacje, jednak cud w skali medycznej to nie jest, wiele dziewczyn
      z PCO i hiperpro. od czasu do czasu ma owulację (pisząca te słowa również wink)
      PCO z hiperpro. to zespół poronny, to znaczy, że czasami udaje się w ciążę (bez
      wspomagania) zajść, ale organizm rzadko sam zdoła ją utrzymać, dlatego tak
      ważne jest wczesne jej zdiagnozowanie i podtrzymanie progesteronem. Niemniej
      jest to wiadomość optymistyczna i warto abyś dołączyła się do podobnego wątku
      na forum PCO(s), namiary w pomocnych linkach.
      • elapiotrus Re: cud w zespole pco 09.05.05, 09:03
        Ja też to miałam. I chyba to PCO mam do tej pory. W ogóle nie starałam się
        zajśćw ciążę, brałam antykoncepcję regulującą... a tu dzidziuś. I jestem bardzo
        zadowolona (ma 3,5 roku). Bez wspomagania przeszłam całą ciążę.
        Wiem też, że przy każdej następnej ciąży PCO nie musi być wcale życzliwe... i
        nie wiadomo, czy zajdę w ciążę jeszcze w ogóle.
        Ale póki co się nie staram.
        Cieszę się tym, co mam
        pozdrawiam
        Ela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka