cruella
11.05.05, 09:10
Od 3-4 lat pobolewają mnie łydki a konkretnie jedno miejsce, zaraz pod
kolanem daje mi nieźle w kość. Ból jest sporadyczny, głównie po wysiłku,
dłuższym chodzeniu. Przedwczoraj ten ból był nie do zniesienia. Nigdzie
specjalnie nie nadwyrężyłam tej nogi a miejsce bolało jak diabli. Nie mogłam
się dotknąć, ból promieniował na całą łydkę.
Lekarz wysłał mnie na usg Dopplera (robiono je prawie godzinę), które nic nie
wykazało. Dostałam maść do smarowania tego miejsca i tyle.
Poradźcie mi, co dalejz tym zrobić. Zostawić i smarować od czasu do czasu czy
powinnam zrobić dodatkowe badania? U lekarza byłam prywatnie, więc odrzucam
raczej "spychologię z powodu limitów".