Gość: mania
IP: 62.134.128.*
07.06.05, 14:42
Sprawa dotyczy mojej siostry.Jest to osoba mloda, atrakcyjna, zdolna (gra na
pianinie) i bardzo ambitna oraz wrazliwa. Nie ma jednak szczescia do
chlopakow.Jest sama i doskwiera jej brak przyjaciol, chlopaka.
3 Lata temu, zaraz przed maturą byla w zwiazku 4miesiace i uroilo jej sie ze
jest w ciazy.Nie doszlo do zblizenia ona byla jednak przekonana o tym i
dopatrywala sie oznak ciazy.Pozneij doszly wizje diabla, Boga, gadala od
rzeczy.Psychiatra przepisal Zyprexe.A przedtem na miesiac byla w
szpitalu.Calkowita apatia, zero kontaktu.Przez rok zazywala leki.Wrocila do
normy.Niestety ostatnio miala duzo sytuacji
stresowych,pracuje,studiuje,prowadzi lekcje muzyki.Ale nadal nie ma chlopaka
(o czym wspomina i zastanawia sie dlaczego) Wszystko zaczelo powracac,nie
moze sie skupic,zawalila egzaminNie moze sie skupic.Cos jej ciagle zaprzata
glowe.Jest placzliwa,obwinia sie o wszystko.POszla jednak do psychiatry,
ktory przepisal zolafren na tydzien a pozneij jakies leki na depresje...Kazal
odpoczac,nie przejmowac sie itp. Ona nie moze sobie darowac,ze znowu po
lekach przytyje, placze,jest niemila i agresywna.Nie chce sie uczyc. Wydaje
jej sie ze wszyscy ja obserwuja i wiedza o tym,ze ona zazywa leki. Co to ma
znaczyc? Jak moge jej pomoc ? Czy to depresja, schizofrenia ? Martwie
sie...czy to nigdy nie minie ? Co takie zachowanie powoduje? Czy spotkalyscie
sie z czyms takim? Prosze o powazne wypowiedzi... Z gory dziekuje.