Gość: gg
IP: *.pronet.lublin.pl
16.06.05, 10:44
Hej wszystkim! mam problem i potrzebuje porady. Od 4lat mam zapalenie pochwy,
nie wiem czy bakterie czy grzyby. Od dwoch sie lecze i nic. Nie pomagaja
zadne tabletki, a bylo ich sporo. Nie daje juz rady i sie poddalam. Zaden
ginekolog u ktorego bylam nie zlecil mi zadnych badan i mnie zbywa. Tyle sie
mowi o badaniach, ze trzeba je robic i co? i nic. Tak tylko lekarze gadaja do
gazet. Raz dostalam zapalenia pecherza od tych wszystkich lekow co bralam.
Powiedzcie mi, czy nie powinno sie zlecic mi cytologii, mam 24lat a traktuja
mnie jak gowniare ktora jeszcze mloda i nie potrzebuje... a mnie juz mecza te
ciagle uplawy. Są zolto kremowe. Ale po tylu latach to ja juz chyba cale
szczepy bakterii jak i grzybow mam. Tak sie boje ze kiedys moge byc bezplodna
czy miec inne choroby. Poradzcie, co wy robicie i bierzecie. I jeszcze jedno-
znacie moze dobrego lekarza w Lublinie, ktory by mnie i moja chorobe
poprowadzil??