Gość: migotka
IP: 213.77.48.*
20.06.05, 10:54
Jak potoczyła się "kariera" pana Walczaka? Czy ktoś ma jakieś informacje,
interesuje mnie to , czy ten pan nadal prowadzi swoją praktykę?
Kiedyś trafiłam do tego lekarza, wizyta była jedną z tych rzeczy o których
człowiek woli zapomnieć...Ostatnio w wątku "lista złych ginekologów"
przeczytałam recenzje pacjentek, obudziły się złe wspomnienia. Mam nadzieję,
że ktoś zrobił z tym panem porządek...