Gość: Gina
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
29.06.05, 18:39
Witam
Powiedzcie mi co sądzicie na temat mojej sytuacji: w styczniu usunięto mi
polipa z macicy. Histopatologia po tym zabiegu była w porządku. W maju
okazało się,że polip jest i znowu go usunięto ale tym razem w badaniu
histopatologicznym wykryto komórki nowotworowe. Skierowano mnie do szpitala
onkologicznego, gdzie miałam badania na tzw. markery. Ich wynik mieści się w
normie. Czy markery są wystarczająco miarodajne aby stwierdzić czy ma się
raka czy też nie? Czy w ogóle taka sytuacja jest możliwa?