Gość: Paulina
IP: *.sejm.gov.pl
19.07.01, 17:11
Szanowna Pani Doktor,
Przeglądając listy Forum, zwrociłam uwagę na Pani odpowiedź, że występowanie
miesiączki nie oznacza w 100 % tego, że nie jestem w ciąży. Napisała Pani, że
krwawienia mogą występować przez 2 -3 miesiące i niestety wskazywać na
zagrożenie ciąży. Przyznam, ze to wzbudziło mój niepokój. Stosuje antykoncepcję
hormonalną więc prawdopodobieństwo zajścia w ciąże jest bardzo male. Ale gdyby
tak sie stało???? Jeżeli miesiączka występuje terminowo, to dla mnie jest to
oznaką tego, że nie doszło do zapłodnienia i mogę bezpiecznie dalej brać
pigułki.Prosze napisać, czy organizm kobiety w takich wypadkach daje jakieś
"oznaki" ciąży.No bo w takim razie skąd mam mieć pewność, że w niej nie jestem
skoro możliwe jest takie "oszustwo"??? A może dla pewności powinnam mimo
comiesięcznego krwawienia wykonywać test ciążowy? I jeszcze jedno pytanie, czy
podczas "normalnego" badania ginekologicznego, lekarz rozpoznaje ciąże
(oczywiście przy założeniu, ze ja nic mu o takiej ewentualności nie mówię), czy
potrzebne jest jakies bardziej specjalistyczne badanie? Podobnie, czy na
badaniu cytologicznym wyszłoby, ze jestem w ciąży. Proszę sie nie dziwić tym
pytaniom. Jestem pod stalą kontrolą ginekologa,ale nie wiedziałam, że taka
sytuacja jest możliwa.Stąd mój ogromny niepokój.
Bardzo proszę o odpowiedź. Bardzo dziekuje i pozdrawiam.