Dodaj do ulubionych

pytanie o luteine

24.08.05, 16:18
Bardzo Was prosze o pomoc. Juz 2 miesiac po odstawieniu Diane35 nie dostaje
okresu. Bylam dzis u ginekologa, przepisal mi luteine, kazal brac 3x
dziennie, bo podobno mam jakas torbiel. Od lekarza nic wiecej sie nie
dowiedzialam, prawie ze wypchnal mnie za drzwi (na kase chorych oczywiscie).

Moze ktoras z Was miala zaburzenia miesiaczkowania i brala luteine? jak dlugo
ja bralyscie i z jakimi efektami? Martwie sie ta torbiela, nie orientujecie
sie czy cos takiego po odstawiebiu hormonow jest normalne czy nie?

PoZdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • pre6 Re: pytanie o luteine 24.08.05, 16:50
      Brałam luteinę na wywołanie okresu, oczywiście brak okresu po odstawieniu
      tabletek anty. Ale brałam przez parę dni w odpowiednim dniu cyklu - juz nie
      pamiętam jak. Ale wiem że torbiele tez się leczy luteiną. Poza tym jestem
      ciekawa jak on wykrył u Ciebie torbiel - miałaś robione USG jamy brzusznej?
      • borri Re: pytanie o luteine 24.08.05, 17:11
        Mialam USG dopochwowe.
        Chyba poszukam jakiegos prywatnego ginekologa, bo mam juz dosc takich paprakow :
        ( Tzn. nie zuzylas calego opakowania?
    • pre6 Re: pytanie o luteine 24.08.05, 17:28
      Nie, nie brałam tylko kilka tabletek. I po odstawieniu miałam okres.
      Lepiej idź do prywatnego gina. Torbiel to poważna sprawa i mogą być
      konsekwencje na przyszłość - np. trudności z zajściem w ciąże czy inne
      hormonalne historie.
    • Gość: finezja Re: pytanie o luteine IP: *.chello.pl 24.08.05, 21:47
      Zaczęłam już drugie opakowanie i żyjęsmile).
      • kasiulek_mysiulek Re: pytanie o luteine 24.08.05, 22:22
        Ja brałam luteinę z trzy tygodnie bez przerwy na wywołanie okresu (zanim po
        lekach psychotropowych) i nie wywolała nawet w połączeniu z bromergonem...
    • kaczor82 Re: pytanie o luteine 25.08.05, 00:29
      Droga Bori.Ze swojego doświadczenia radze Ci wybrac sie do prywatnego
      ginekologa.Zostaniesz tam przede wszystkim dobrze zbadana i podano Ci dobrą
      diagnozę.Moze niepotrezbnie sie martwisz i zadnego torbiela nie masz.ja rowniez
      po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych przez pół roku nie mialam
      okresu.Wtedy postanowilam wybrac sie do swojego ginekologa.Przepisał mi luteine
      podjęzykową.Miałam ja brac przez 5 dni trzy razy dziennie.W przeciagu tygodnia
      od ostatniej tabletki lekarka powiedziala ze wystapi u mnie krwawienie.I tak
      własnie sie stalo.Pózniej przepisano mi tabletki antykoncepcyjne i teraz jest
      tak jak za dwanych lat.radze Ci wybrac sie do pożadnego lekarza.Ze zdrowiem nie
      ma żartów a takie diagnozy czy masz torbiel czy nie masz to po prostu smiechu
      są warte.Ten ktos potraktował Cie jak piate kolo u wozu i chcial jak
      najszybciej Cię sie pozbyc.Powodzenia.
      • Gość: finezja Re: pytanie o luteine IP: *.chello.pl 25.08.05, 07:34
        Jak widać na twoim przykładzie "wiara czyni cuda", wystarczy uwierzyć,że
        prywatnie przyjmujący lekarz wykonuje swoją pracę lepiej niż "państwowy" a
        leczenie odniesie sukces. Tak się składa,ze z powodu przeciągających się plamień
        po mieś trafiłam do prywatnego gabinetu z tą samą wiarą, która jednak
        przerodziła się w sceptycyzm.
        Dlatego,że gin posiadając w gabinecie aparat usg nawet nie potrafił dobrze
        odczytać obrazu na monitorze. Diagnoza rozminęła się z prawdą!
        Niemniej spotkałam się już z oświadczeniem lekarskim,że w prywatnym gabinecie
        leczyłby mnie dokładniej niż w państwowym bo ma tam lepsze warunki(to również
        rozminęło się z prawdą) aczkolwiek zubożyło moją portmonetkę.
    • Gość: Asia Re: pytanie o luteine IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 25.08.05, 09:55
      Ja akże po odstawieniu tabletek miałam torbiel (podobno tak się może zdarzyć).
      Co prawda okresy miałam, ale bardzo skąpe, prawie nic. Najpierw brałam
      duphaston, a potem luteinę, w sumie ok. 3 miesiące i już jest wszystko w
      porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka