Dodaj do ulubionych

skutecznosc metody????

28.08.02, 23:17
Jaka jest skuyecznosc metody naturalnej obserwacji sluzu i temperatury jako
metody antykoncepcyjnej?Podzielcie sie prosze swoimi doswiadczeniami na ten
temat.Czy jest uciazliwa?Na ile moze "wyniki" sfalszowac stres,zmeczenie?
Bardzo prosze o odpowiedzi i refleksje!!!!!
Obserwuj wątek
    • adziab Re: skutecznosc metody???? 29.08.02, 08:27
      szczerze mówiąc ja ta metodę stosuję jako metodę koncepcyjną. jako
      antykoncepcyjna, to ona się sprawdzi, ale w połączeniu z prezerwatywą, bo o ile
      okres niepłodności poowulacyjnej jest w zasadzie pewny, to przedowujacyjnej
      nie. więc po miesiączce do momentu owulacji trzeba używać czegoś jeszcze
    • kredka_1 Re: skutecznosc metody???? 30.08.02, 07:12
      W moim przypadku skuteczność metody jest 100%. Stosuję ją już ponad 20 lat.
      Kilka uwag wynikających z moich doświadczeń:
      - używałam zawsze ten sam termometr lub z tej samej firmy, najelpiej polskie
      (fatalne są moim zdaniem chińskie)
      - mierzyłam temperaturę zawsze o tej samej porze rano, niezależnie od dnia
      tygodnia
      - na temp. nie miał wpływu stres, za to miały wpływ przeziębienie, choroby,
      zmiana termometru
      - miałam bardzo nieregularne okresy (od 26 do 56 dni) ale i to mnie nie zraziło
      do tej metody, bo stosowałam jeszcze oberwację śluzu i/lub szyjki macicy.
      Ostatnio, od ok 10 lat po urodzeniu dzieci okres samoistnie mi się wyregulował
      i teraz mam komfort
      Metodę tą zdecydowanie polecam bo nie ma żadnych skutków ubocznych. Żadnych
      kłopotów zdrowotnych ani z urodzeniem dzieci. Gdy czytam posty dziewczyn
      przerażonych kilkugodzinnym opóźnieniem wzięcia pigułki - jestem wdzięczna, że
      mnie to ominęło (zawsze byłam trochę roztargniona). Poza tym, w rejestrowanie
      temperatury zaangażowałam męża. Wspaniale jest obserwować jego błysk w oku,
      kiedy oznajmia mi, że to już....
      Pozdrawiam
      Kredka
      • agewli Re: skutecznosc metody???? 01.09.02, 16:43
        kredka_1 napisała:

        >
        > - mierzyłam temperaturę zawsze o tej samej porze rano, niezależnie od dnia
        > tygodnia
        >

        >
        >
        > Gdy czytam posty dziewczyn
        > przerażonych kilkugodzinnym opóźnieniem wzięcia pigułki - jestem wdzięczna,
        że
        > mnie to ominęło (zawsze byłam trochę roztargniona).


        Jestem daleka od krytyki, ale moim zdaniem łatwiej jest wziąć pigułkę niż
        każdego ranka przez 20 lat, "świątek-piątek" niezależnie od pośpiechu,
        zaspania, przebywania poza domem lub innych kryzysowych sytuacji poświęcać czas
        na wyjęcie termometru, zmierzenia temperatury, wyjęcie kajeciku i zanotowanie
        temperatury.
        Ja natomiast cieszę się,że ominęło mnie to, co opisała kredka_1





        Poza tym, w rejestrowanie
        > temperatury zaangażowałam męża. Wspaniale jest obserwować jego błysk w oku,
        > kiedy oznajmia mi, że to już....


        Tego fragmentu nie rozumiem.Chyba chodzi o część ciała, gdzie mierzy się
        temperaturę....?


        Ale skoro jest to metoda skuteczna to znaczy, że jest dobra jak wszystkie inne.
        Pozdrawiam zwolenniczki naturalnych metod antykoncepcji. smile
      • efka2002 Re: skutecznosc metody???? 02.09.02, 23:44
        Pozdrowienia dla Kredki i podziękowania, że znalazła się na tym forum z tak
        pożytecznymi uwagami. Czytając rozmaite odpowiedzi i wypowiedzi mam bowiem
        wrażenie, że to forum jest tylko dla jednej grupy kobiet - tych sponsorujących
        przemysł farmaceutyczny. Inne głosy są dość niemile widziane...
    • essi_oczko do Kredki 1 31.08.02, 15:30
      Kredko! Czy moglabys przyblizyc mi zrodla wiedzy z ktorych warto korzystac
      przy stosowaniu tej metody?Czy sa jakies wydawnictwa,ksiazki? I czy dlugo
      trzeba sie uczyc rozpoznawania objawow i ich prawidlowego interpretowania?
      Bardzo Cie prosze o jakies wskazowki.Jezeli bys mogla (i zechciala) to mozesz
      przeslac mi maila (essi_oczko@gazeta.pl).Bardzo,bardzo,bardzo dziekuje!Nie ma
      jak kontakt z PRAWDZIWA OSOBA ktora moze z wlasnego doswiadczenia
      czerpac.Pozdrawiam! essi
    • kachna0 Re: skutecznosc metody???? 31.08.02, 17:35
      Podzielam zdanie Kredki_1. Ja co prawda dopiero od ok. 5 lat stosuję
      nat,met.plan., ale nie zamierzam ich zaprzestać. Dzięki nim moglismy z mężem
      zaplanować pojawienie się naszych dzieci w dogodnym terminie (na drugie właśnie
      oczekujemy), stosowaliśmy je w czasie karmienia córeczki i tak jak chcieliśmy
      drugie dziecko urodzi się w trzy lata po pierwszym( trzy i dwa mies.).
      Jeśli chodzi o miejsce, w którym mozna się dowiedzieć rzetelnych, sprawdzonych
      i prawdziwych wiadomości o nat.met.plan., to polecam stronę: www.mateusz.pl (na
      niej jest adres do "Liga małżeństw), a jeśli chodzi o książki, to polecam
      publikacje p.prof.W.Fijałkowskiego.
    • kredka_1 Re: skutecznosc metody???? 02.09.02, 08:34
      Dziękuję dziewczyny za to, że przeczytałyście mój e-mail. Przepraszam, że mój
      styl pisania widocznie jest kiepskawy, skoro nie wszystko zostało zostało
      właściwie zrozumiane. Mam nadzieję, że teraz będzie jaśniej.
      1. Nie mierzę temperatury codziennie przez 20 lat (faktycznie, byłoby to dość
      uciążliwe). Obecnie, gdy mam w miarę regularne cykle, mierzę temperaturę od 9
      do 18 dnia cyklu. Po prostu znam mój organizm na tyle, że wiem co się po nim
      spodziewać. W tych dniach obserwuję także inne objawy: śluz i/lub szyjkę
      macicy. Mierzenie temperatury, gdy nastąpił już skok o 3 kreski (czyli powyżej
      18 dnia cyklu), w pozostałych dniach cyklu już jest zbędne. Oczywiście osoby,
      które dopiero zaczynają stosować tę metodę, powinny mierzyć temperaturę
      praktycznie codziennie, co najmniej przez 3 cykle.
      2. Bardzo ważna jest godzina mierzenia, taka sama, niezależnie od dnia
      tygodnia. Czyli jeśli temperaturę mierzę np. w poniedziałek o godz. 6 rano to i
      niestety i w sobotę i w niedzielę pomiar odbywa się o 6 rano. W moim przypadku
      zmiana godziny pomiaru wpływa na odchylenia temperatury. Tak więc jest to
      jedyna chyba niedogodność tej metody.
      2. Napisałam w poprzednim mailu, że mąż pomaga mi w rejestrowaniu temperatury,
      czyli to On prowadzi zapiski i je interpretuje. Mam nadzieję, że Agewli już
      mnie nie podejrzewa, że nie potrafię sama zmierzyć sobie temperatury wink
      3. Nigdy nie traktowałam metody naturalnego planowania rodziny, jako metody
      antykoncepcyjnej
      4. Także i ja polecam www.mateusz.pl/goscie/ligamm/ jako bardzo rzetelne
      źródło informacji na temat NPR. Książki i broszury zakupiłam także u nich.

      Pozdrowienia dla wszystkich
      Kredka
    • efka2002 Re: skutecznosc metody???? 02.09.02, 23:39
      Jest to najsensowniejsza, najbezpieczniejsza, no i najekologiczniejsza metoda
      jaką znam ja i moje siostry oraz bardzo liczne grono znajomych. Wymagana jest
      jedynie samoobserwacja i to cała uciążliwość, ale zajmuje to nie więcej niż 2-3
      minuty dziennie! Radzę skorzystać z podręcznika p dr Fijałkowskiego lub
      doskonałego: dr Roetzera. Polecam dla twojego dobra i przyszłych dzieci, jesli
      zamierzarz je urodzić i chcesz, żeby były zdrowe. Co do wpłwu stresu, zmęczenia
      itp. na objawy nie są one aż tak znaczące (z naszych doświadczeń), żeby nie
      można było ich przewidzieć czy zauważyć.
      • konwalia_m do elfki,Kredki...:) 03.09.02, 09:43
        Bylam u ginekologa by "obgadac" ta kwestie i on powiedzial,ze z metoda ta
        jest "bardzo duze prawdopodobienstwo zajscia w ciaze".
        Kuzynka -tuz po studiach medycznych(jeszcze bez specjalizacji) mowila
        natomiast,ze taka pacjetke-stosujaca ta metode po prostu..najtrudniej prowadzic-
        stad niechec ginekologow (lenistwo?).Ale mam jeszcze jedno pytanie-odpowiedzcie
        prosze-skad wiec tak wysoki wskaznik Paerla? 20-25.To naprawde wysoko. Z czego
        to wynika? Z nieregularnosci cyklu? Prosze napiszcie bo wszedzie wokol
        opinie ,ze nie warto ,ze ryzyko-ale ja nie chcialabym ingerowac w moj organizm
        i szprycowac sie pigulkami.BARDZO DZIEKUJE! Pzd. smile Konwalia
        • _kami Re: do elfki,Kredki...:) 03.09.02, 10:13
          Ten bardzo wysoki wskaźnik Pearl'a wynika z tego, że organizm kobiety to bardzo
          delikatne urządzenie. Wrażliwe właściwie na wszystko. Czyli zmieni Ci cykl
          wyjazd na weekend o 100 km., przeziębienie leczone aspiryną, stres z powodu
          egzaminów, nagła zmiana pogody, zmiana diety, zmiana godzin wstawania, większa
          ilość alkoholu... Czytałam, że aby ta metoda była skuteczna kobieta nie może
          spać krócej niż 6 godzin i dłużej niż 9 godzin, nie może chorować, wyjeżdżać i
          się stresować. Fakt - metoda naturalna jest niezwykle ekologiczna, ale
          jednocześnie wymaga ogromnego samozaparcia i dokładności, regularnego trybu
          życia i systematyczności. Niewiele kobiet spełnia wszystkie te warunki. Stąd
          ten ogromny odsetek ciąż.
          Ja łykam pigułki, a metody naturalne zastosuję, kiedy będę planowała
          dzidziusia, bo do tego są one najlepsze. O!

          Pozdrowienia

          K.
        • efka2002 Re: do elfki,Kredki...:) 05.09.02, 11:46
          Skąd wzięłaś taki wysoki wskaźnik!? To chyba jakis żart wink Pewnie z
          podręczników dla studentów medycyny. Wskaźniki są fałszowane przez lobby
          farmaceutyczne. Czy słyszałaś o doktorze Nathansonie byłym dyrektorze
          największej w USA kliniki aborcyjnej, który wyznał, że tak długo fałszował z
          kolegami wyniki tak zwanych "badań opinii publicznej" i przedstawiał je w
          Senacie jako prawdziwe, aż przekonał Amerykanów, że całe społeczeństwo jest za
          aborcją? Takimi metodami urabia się opinię: fałszem, wyśmiewaniem. Jeśli przy
          stosowaniu metod naturalnych współżyje się dopiero po owulacji skuteczność
          wynosi 100% - przy żadnej pigułce ani innym środku nie masz nigdy takiej
          pewności. Gdyby były prawdą te mity, jakie się tutaj na formu wywleka, to
          wszystkie osoby które znam miałyby pewnie po kilkanaścioro dzieci, a tymczasem
          mają po 2-3 planowanych i chcianych.
          • jagna_jagna Re: do elfki,Kredki...:) 05.09.02, 12:20
            Skąd ta obsesja pt lobby farmaceutyczne to... ?
    • essi_oczko KREDKO!!!! 03.09.02, 16:06
      Kredko !Dziekuje za liscik.Natychmiast odpisalam,ale na gazecie ponoc "problem
      z komunikacja i wiadomosc prawdopodobnie nie bedzie wyslana" sad .Poczekam na
      lepszy moment i przesle Ci liscik (na Kredka1@gazeta.pl-prawda?)Pzd.smile
      essi
    • kredka_1 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 07:16
      Dziewczyny!

      Wskaźnik Pearl'a dla metody objawowo-termicznej wynosi poniżej 1. Ja także
      spotkałam się z kpinami, że wskaźnik wynosi 20-25. Myślę, że albo ludzie mylą
      metody NPR z tzw. kalendarzykiem małżeńskim albo po prostu powtarzają
      nieprawdę, usprawiedliwiającą ich przekonania. Tu zacytuję fragment ze strony
      www.af.com.pl/af/rodzina/rodzicielstwo.html :

      Wskaźnik Pearl'a (ilość nieplanowanych poczęć na 100 par w ciagu roku) dla
      metod naturalnych wynosi poniżej 1. Porównywalny ma pigułka hormonalna, zaś
      pozostałe środki antykoncepcyjne - rzędu 3-7. Największą skuteczność ma obecnie
      Metoda Objawowo Termiczna w wersji prof.Rotzera (wskażnik ten wynosi 0.2).
      Przez 40 lat swej pracy zebrał on w swej kartotece ponad 200.000 cykli
      kobiecych. Są one autentyczne, dokładnie opisane. Prawidłowo stosowana metoda
      prof. Rotzera ma zawodność minimalną, bliską zeru a jednocześnie daje małżonkom
      odczytać duży czs niepłodności.

      Myślę, że mam tę przewagę nad niektórymi dziewczynami, że stosowałam onegdaj
      przez pół roku pigułki (miały uregulować mi baaardzo nieregulary okres) oraz
      metody NPR i mogę porównać obie metody. Pigułki wprawdzie nie uregulowały mi
      cyklu, ale za to pozbawiły mnie radości z sexu. Gdy więc lekarz próbował mnie
      namówić na kolejną "transzę" leczenia pigułkami - zdecydowanie odmówiłam. Po 10
      latach cykl wyregulował mi się sam.

      Każdy człowiek ma wolną wolę w wyborze. Ja wybrałam NPR i szczerze do tej
      metody zachęcam innych. Jest metoda pewna a przy tym najtańsza (koszt
      termometru i zeszytu), najzdrowsza, odpowiedzialność za płodność rozdziela się
      równo - na kobietę i mężczyznę, przez co przyczynia się spajania związku.
      Kiedyś czytałam o badaniach w USA nt. zależności ilości rozwodów od stosowanych
      metod regulacji urodzin. Okazało się, że wśród małżeństw stosujących pigułki
      rozwodzi się ponad 40%, stosujących NPR - 5%. To mi dało dużo do myślenia.

      Pozdrawiam serdeczne wszystkie dziewczyny
      Kredka kredka_1@poczta.pl
      • nell26 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 08:16
        Okazało się, że wśród małżeństw stosujących pigułki
        > rozwodzi się ponad 40%, stosujących NPR - 5%. To mi dało dużo do myślenia.
        >
        tia...ale brednie...
        Wiesz, zapomnialas napisac, ze pigulka powoduje jeszcze gradobicie.
        • samosia2 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 10:20
          i trzęsienie ziemi!
      • kredka_1 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 12:11
        Dziewczyny!

        Ja napisałam tylko o MOICH doświadczeniach z pigułkami i NPR. Nie demonizuję
        pigułek. O skutkach ubocznych można przeczytać gdzie indziej. Mam nadzieję, że
        nigdzie nie obraziłam osób, które wybrały taką a nie inną drogę regulacji
        płodności. Na pewno nie miałam takiego zamiaru. Tak więc sarkazm z waszej
        strony - Nell i Samosi uważam za chyba niepotrzebny.

        Jeśli macie WŁASNE, nawet przykre, doświadczenia z metodami NPR - napiszcie. Bo
        jest to metoda, którą zachwalam mojej córce (pewnie jest w Waszym wieku) i
        zaczęła ją stosować u siebie. Poznanie różnych doświadczeń, różnych osób jest
        potrzebne, aby móc wybrać najlepszą drogę.

        Pozdrowienia serdeczne
        Kredka
        • nell26 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 13:21
          kredka_1 napisała:

          > Dziewczyny!
          >
          > Ja napisałam tylko o MOICH doświadczeniach z pigułkami i NPR. Nie demonizuję
          > pigułek. O skutkach ubocznych można przeczytać gdzie indziej.


          Spoko, o skutkach upocznych pigulek antykoncepcyjnych, do ktorych nalezy
          rozbijanie malzenstw dowiedzialam sie z twojego postu. Na ulotce dolaczonej do
          mercilonu, ktory zazywam tego nie pisza, a moze powinni? Jak myslisz?





          • nell26 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 13:22
            nell26 napisała:

            > kredka_1 napisała:
            >
            > > Dziewczyny!
            > >
            > > Ja napisałam tylko o MOICH doświadczeniach z pigułkami i NPR. Nie demonizu
            > ję
            > > pigułek. O skutkach ubocznych można przeczytać gdzie indziej.
            >
            >
            > Spoko, o skutkach upocznych pigulek antykoncepcyjnych, do ktorych nalezy
            > rozbijanie malzenstw dowiedzialam sie z twojego postu. Na ulotce dolaczonej
            do
            >
            > mercilonu, ktory zazywam tego nie pisza, a moze powinni? Jak myslisz?
            >
            >
            >
            >
            >
            w drugiej linijce mialo byc ubocznychsmile)))))
      • justy1 Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 22:19
        Wskaźnik Pearla jest często rózny w zależności od źródła, najczęściej podaje
        się że wynosi od poniżej 1 do 25/30. I obie wartości sa prawidłowe, bo 25/30
        dotyczy pań "niezdyscyplinowanych" itp.
        Rozmawiając o naturalnych metodach koniecznie trzeba zaznaczyć, że nie nadają
        się dla każdego, bo trzeba mieć np. pewne specyficzne cechy charakteru
        (systematyczność, dokładność, uregulowany tryb życia, dobrzebyłoby miec tez
        jednego partnera- to nie cecha charakter.smile) , żeby móc je stosowac z
        powodzeniem.
      • melila Re: skutecznosc metody???? 13.03.03, 23:23
        kredka_1 napisała:

        > Kiedyś czytałam o badaniach w USA nt. zależności ilości rozwodów od
        stosowanych
        > metod regulacji urodzin. Okazało się, że wśród małżeństw stosujących pigułki
        > rozwodzi się ponad 40%, stosujących NPR - 5%. To mi dało dużo do myślenia.

        czy zaleznosc na pewno idzie w tę stronę ?
        IMHO wynika z tego, że tylko bardzo dobrane małżeństwa są w stanie stosować NPR

        kredko a czy naptrawdę mierzenie temperatury było największa niedogodnością ?
        Czy nigdy nie brakowało Ci seksu w dni płodne ?
        • kredka3 Re: skutecznosc metody???? 14.03.03, 09:40
          Witam!

          Pytasz się, czy mi nie brakowało seksu w dni płodne. Brakowało i to baaardzo.
          Wtedy zawsze miałam i mam największą ochotę.

          Ale tych dni, mimo braku seksu nie zamieniłabym nigdy w życiu na inne. Był/jest
          to czas naszego wspólnego podrywania się nawzajem. Ponoć ja (tu cytat z mojego
          Pana Męża) jestem wtedy przymilna jak kotka a mój mąż, ciągle szuka pretekstu
          aby się przytulić. Gdy kończy się okres wstrzemięźliwości - pragniemy siebie,
          jak wody wędrowiec na pustyni. A mamy już dorosłe dzieci.

          Nigdy nie żałowałam, że wybrałam tę właśnie metodę, a obecnie myślę, że dzięki
          niej zachowałam i zdrowie i dużą radość z seksu.

          Pozdrowienia serdeczne
          Kredka
        • witch_hazel Re: skutecznosc metody???? 14.03.03, 16:42
          melila napisał(a):

          > kredka_1 napisała:
          >
          > > Kiedyś czytałam o badaniach w USA nt. zależności ilości rozwodów od
          > stosowanych
          > > metod regulacji urodzin. Okazało się, że wśród małżeństw stosujących piguł
          > ki
          > > rozwodzi się ponad 40%, stosujących NPR - 5%. To mi dało dużo do myślenia.
          >
          > czy zaleznosc na pewno idzie w tę stronę ?

          ależ tu nie ma słowa o zależności przyczynowo-skutkowej, a tym bardziej o tym,
          w którą stronę działa! jest tylko korelacja! dlaczego ludzie non stop to mylą?
    • kredka_1 Do Nell 04.09.02, 13:57
      Nell – masz świetny styl (czego szczerze Ci zazdroszczę) i jesteś bardzo
      błyskotliwa. Dlatego nie wierzę, że wyczytałaś z mojego postu, że rozwody
      uważam za skutki uboczne pigułek. Na wszelki wypadek wyjaśniam, że gdy przed
      wieloma laty , jako bardzo młoda mężatka zastanawiałam się co wybrać – dużo
      czytałam i gromadziłam różne opinie, fakty, doświadczenia na temat każdej z
      metod. Pamiętam, że suchy fakt o rozwodach bardzo mnie wtedy poruszył.

      Pozdrawiam serdecznie i postaram się pisać dokładniej „co poeta miał na myśli”
      Kredka
    • esther Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 16:53
      Tylko kilka uwag:
      1. Ta niby wysoka statystyka rozwodowa u par bioracych pigulke to oczywiscie
      kolejna statystyka ktora o niczym nie swiadczy, a tylko wyraznie komus pasuje.
      Bo z tego wynika ze kobieta ktora wie czego chce a czego nie chce (i nie
      dopuszcza mysli o dziecku, bo przy metodzie naturalnej trzeba byc na taka
      ewentualnosc bardziej przygotowanym) jest czesciej powodem rozbitych zwiazkow,
      za co chwala naszym prababkom, bo przynajmniej sporo z nas nie cierpi juz w
      milczeniu. Znajac troche par 'naturalnych', rozwod przy trojce czy czworce
      dzieci jest raczej trudny, oczywiscie im wieksza rodzina tym bardziej kobieta
      jest zalezna od mezczyzny, co oczywiscie w pewnych kregach jest wrecz wymaganym
      stylem zycia.
      2. Stosowalam obie metody, tabletki kiedy ani ja ani maz nie chcielismy jeszcze
      dzieci, i mierzenie temp i sluzu kiedy zaczelismy planowac dzidzie. Metoda
      swietna, jesli sie chce zajsc w ciaze, mozna dobrze poznac swoj organizm i jego
      plodnosc i uwazam ze kazda kobieta powinna wiedziec jak sie to robi. Jednak
      nigdy nie nazwalabym tego metoda antykoncepcji, bo taka nie jest. przy moim
      trybie zycia - dlugie godziny pracy, wyjazdy, stres, wykresy czasem wykonywaly
      przerozne saltasmile) No i mi osobiscie nie odpowiada taka abstynencja jaka jest
      wtedy wymagana, szczegolnie przy nieregularnych cyklach, kiedy owulacja moze
      miec miejsce w dniu 10 lub 20 cyklu. Sfera seksualna w moim zyciu to cos
      spontnicznego i nie mam ochoty byc ograniczona przez 'dni plodne'.

      Za pare miesiecy zostane mama, z czego strasznie sie ciesze, ale od razu po
      porodzie wracam do normalnej antykoncepcji.]
      Pozdrawiam
      • konwalia_m do Esther 04.09.02, 17:57
        Esther!
        Czy moglabym miec do Ciebie jedno pytanie?Jezeli pozwolisz (daj znac tu na
        forum) to wyslalabym Ci maila ( na esther@gazeta.pl).Pozdrawiam-papa konwalia
        • esther Re: do Kowalii 04.09.02, 22:01
          Pewnie ze napisz!!
          Pozdrawiam,
          Esther
      • megunia Re: skutecznosc metody???? 11.09.02, 11:28
        zgadzam sie z Esther w calosci.nic dodac nic ujac. planuje teraz dziecko i
        zaczynam stosowac NMP, ale wczesniej bylam na tabletkach, czulam sie po nich
        swietnie.a teraz jak mam miec okres to czuje sie bardzo zle( wszystko bolisad(),
        cera zepsula sie strasznie. generalnie po dziecku wracam do pigulki!i nie
        powinno sie jej przeciez tak demonizowac. ma ona przeciez tez aspekty
        zdrowotne...a skutki uboczne ma tez aspiryna...
    • essi_oczko Kredko! 04.09.02, 19:11
    • essi_oczko Re: skutecznosc metody???? 04.09.02, 19:14
      Przepraszam za poprzedni...Komputerek mi chyba szaleje,albo cos na poczcie
      gazety nie tak,bo wyslac lisciku do Ciebie nie umiem.sad Juz drugi
      sklecilam,"wyslij" kliknelam i znowuz mi wszystko znika i pisza "wyslanie
      wiadomosci prawdopodobnie niemozliwe".Czyzby wszystko sprzysieglo sie ,abym
      zadac pytanek nie mogla?? W kazdym razie-probuje(uff)nadal...PZD.
      • essi_oczko Kredko! 04.09.02, 19:15
      • essi_oczko Kredko po raz czwarty(??!!) 04.09.02, 19:17
        To znow ja,przepraszam za balagan.Oczywiscie to o pisaniu maila(dwa posty
        wyzej) to do Ciebie!Pozdrawia-essi
    • monika.antepowicz Re: skutecznosc metody???? 11.09.02, 10:51
      U osób z regularnymi cyklami, i silną motywacją- duża, ale stress,
      nieregularny tryb życia -podróża, częste spożywanie alkoholu, infekcje-
      zaburzają cykl miesiączkowy.
      • kim5 Re: skutecznosc metody???? 11.09.02, 11:43
        Proszę o sprecyzowanie, czy tak dobry indeks Pearla dotyczy tych osób, które
        powstrzymują się od współżycia w fazie przed jajeczkowaniem (czyli względnej
        płodności)? Jeśli tak, to wybaczcie, ale całkowita abstynencja jest jeszcze
        skuteczniejsza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka