Gość: Jagoda
IP: *.ae.poznan.pl
30.07.01, 08:20
Od dłuższego czasu męczą mnie dosyć uporczywe upławy. Mój ginekolog zapisywał
mi już masę różnych środków, usunął mi nawet nadżerkę, bo sądził, że w niej
może leżeć przyczyna upławów - i nic. Poza tym, badanie wykazało obecność
grzybów, które też rzekomo miały być zlikwidowane, ale nie jestem pewna, czy
efekt został osiągnięty, skoro nadal mam upławy. Co można jeszcze zrobić? Czy
możliwe jest, że nigdy już nie pozbędę się upławów? Dodam, że nie mam innych
dolegliwości (swędzenie, pieczenie, itd.) Czy są jakieś inne środki/metody,
które mogłabym zastosować?