Dodaj do ulubionych

pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?]

05.09.02, 10:07
jakis czas temu moja dosc dobra znajoma zapdla na dziwna chorobe. przez
miesiac lezala w szpitalu, nie wiedziano, co jej jest..
teraz ponoc jest umierajaca i ponoc okazalo sie, ze to przez pigulki, ktore
spowodowaly wytworzenie jakichs dziwnych przeciwcial, ktore de facto zaczely
zagrazac samemu organizmowi...[pisze ponoc, bo ja tej znajomej juz od tego
czasu nie widzialam, a jedynie rozmawialam z jej innymi znajomymi]
nie musze chyba dodawac, ze przerazilo mnie to postrzeganie przyczyny jej
chyba ciezkiej choroby w braniu piugulek.
sama biore cilest od ponad roku.
teraz mecza mnie pytania. czy moge ..."spac spokojnie"? i jak dlugo moge brac
te pigulki? czy powinnam je moze kiedys zmienic? a moze odstawic?
nie wiem, co na ten temat myslec sad
Obserwuj wątek
    • efka2002 Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 05.09.02, 11:09
      Myślę, że nie możesz spać skopojnie... ja w każdym razie nie spałabym, a te
      osoby z mojego otoczenia, które brały właśnie Cilest już spokojnie nie śpią.
      Najpierw po Diane 35 pojawiła się astma i stałe już uczulenie na salicylany, po
      zmianie na Cilest – torbiel na jajniku, a po odstawieniu: brak miesiączki i być
      może bezpłodność o ile miesiączka i normalny, fizjologiczny cykl nie pojawią
      się w ciągu najbliższego roku. Czytałaś ulotki ze skutkami ubocznymi zanim
      zaczęłaś brać te pigułki? Tu na tym forum, gdybyś je przejrzała, znalazałbyś
      dziesiątki dziewczyn, które są przerażone i zaskoczone. Wymieniały już
      wszystko, łącznie z guzami, depresjami itp. Radzę ci nie spać spokojnie.
      Pigułki są w interesie tych, którzy je produkują i tych, którzy je najpierw
      zapisują a potem leczą skutki uboczne. I jednym i drugim chodzi wyłącznie o
      kasę. Nikomu z nich o twoje dobro.
      • _luizjana_ Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 10.09.02, 00:56
        efka2002 napisała:


        > Najpierw po Diane 35 pojawiła się astma i stałe już uczulenie na salicylany,
        po
        > zmianie na Cilest – torbiel na jajniku, a po odstawieniu: brak miesiączki
        > i być
        > może bezpłodność

        to straszne co piszesz. ale pociesze cie, ze to jednak nie pigulki anty
        powoduja te wszystkie dolegliwosci. ja tez mialam torbiel na jajniku, chociaz
        nie bralam wczesniej pigulek. Biore teraz bo zmniejszaja prawdopodobienstwo
        ponownego pojawienia sie u mnie torbieli.
      • ada1 Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 10.09.02, 13:37

        > Najpierw po Diane 35 pojawiła się astma i stałe już uczulenie na salicylany,
        >
        > Ja również przez prawie dwa lata brałam Dianę-35, bardziej w celach
        leczniczych niż antykoncepcyjnych. W rok po odstawieniu Diany zachorowałam na
        astmę, jednak wcale nie uważam, iż przyczyną astmy była wlaśnie Diana, wiesz
        dlaczego? dlatego, że przyczyn astmy może być kilkanaście. W moim przypadku
        mogły ją wywołać: nieleczona choroba refluksowa, wieloletni katar sienny, b.
        częste wirusowe zakażenia dróg oddechowych, uczulenie na pyłki odziedziczone po
        moim tacie, nawet alergeny karaluchów, które można spotkać dosłownie wszędzie,
        nie wspomnę już o skażeniu środowiska i zanieczyszczeniu powietrza w wielkich
        miastach w jakich przyszło mi mieszkać. Dlatego dziwi mnie bardzo, że z taką
        pewnością twierdzisz, iż u ciebie przyczyną astmy były tabletki
        antykoncepcyjne :-0! Nawet wybitni alergolodzy tak do końca nie wiedzą co
        wywołuje astmę, ale to to wiesz!!!
        No cóż,... grunt to poczucie o własnej nieomylności...
    • ula_s Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie 06.09.02, 12:32
      Nie tworzmy mitow i nie demonizujmy tabletek.

      Po pierwsze pigulki sa wynikiem badan naukowych. Sa one
      uprzednio odpowiednio testowane zeby nie bylo
      watpliowsci, KTO je moze zazywac oraz JAKIE sa skutki
      uboczne. Wszystko jest opisane w ulotce zalaczonej do
      tabletek. Przede wszystkim niektore choroby sa
      przeciwskazaniem do stosowania pigulek. Poza tym kobieta
      bioraca pigulki musi obserwowac
      swoj organizm i w razie problemow - zglosic to swojemu
      lekarzowi.
      Pigulki zawieraja syntetyczne hormony, ktore maja nieco
      odmienny sklad od naturalnych i dlatego rozne kobiety na
      rozne pigulki roznie reaguja i niekiedy potrzeba czasu
      zeby dobrac odpowiednia pigulke a niektore kobiety - jest
      ich cos ok. 14 promili nie moze ich brac w ogole. Pani
      Doktor pisala juz o tym na forum. Pisala rowniez jakie
      badania nalezy robic przed i w trakcie brania pigulek
      antykoncepcyjnych.

      Jesli szkody wywolane zazywaniem pigulek bylyby wieksze
      niz korzysci nikt by ich nie kupowal i nie bylyby tak
      popularne (co musi strasznie denerwowac Kosciol i panie
      takie jak efka2002).

      Jesli chodzi o tajemniczy zespol o ktorym wspominasz to
      moze to byc Zespol Przeciwcial Antykardiolipidowych. Nie
      jest on wywolywany przez pigulki bo jest dziedziczny.
      Wystepowanie tego zespolu jest kojarzone z wystepowaniem
      niektorych chorob, takich jak toczen czy choroba
      reumatyczna (zapewne i innych chorob autoimmuniz.).
      Osoby z takim zespolem moga miec problemy z nerkami czy
      ukladem krazenia, m.in. ze wzgledu na zwiekszone stezenie
      cholesterolu we krwi.
      Osoby takie nie powinny zazywac pigulek, jak wiekszosc
      jesli nie wszystkie
      osoby ktore maja problemy z zylami i ukladem krazenia.
      Mozna spekulowac ze Twoja znajoma nie wiedziala ze ma ten
      zespol, natomiast brala pigulki i one nasilily objawy
      tego zespolu. To spowodowalo ze poszla do lekarza i ze
      zostala zbadana i obecnie jest leczona. Dlatego teraz
      wszystko co zle jest przez nia i przez jej rodzine
      kojarzone z pigulkami. No i duzo latwiej jest uwierzyc w
      szkodliwe dzialanie pigulek niz w istnienie
      "tajemniczego" zespolu.

      A co do kolezanki efki2002 u ktorej wystapila astma po
      pigulkach to znowu - mogla po prostu odziedziczyc astme
      a pigulki jedynie byly katalizatorem i spowodowaly ze
      np. wczesniej pokazaly sie widoczne objawy.



      • flora1 Re: prośba do efki2002. 06.09.02, 15:48
        Droga efko, czy wszystkie rewelacje i % którymi operujesz np: "2% kobiet po
        odstawieniu pigułek do końca życia nie ma miesiączki" itp., czerpiesz ze swego
        chorego umysłu, czy może jest jakieś źródło które cytujesz?
        Jeśli tak, to następnym razem przy podawaniu tych cyfr, podaj również źródło z
        którego korzystasz, ponieważ my niedoinformowane forumowiczki chętnie
        poczytałybyśmy o najnowszych badaniach na temat antykoncepcji.

        P.s. Zastanawiam się skąd czerpiesz swoją tak rozległą wiedzę na temat
        antykoncepcji....... z opowieści prababci????
        • efka2002 Wyjaśniam 07.09.02, 00:38
          Jest wiele publikacji, ale każdy czyta to, co chce (Fijałkowski, Wójcik,
          Kosmala, Roetzer i wielu innych). Nie zauważyłam, żeby któraś z Was -
          zaprzeczając mi - podawała obszerną bibliografię. To, o czym piszę, jest nawet
          na ulotkach leków, no i w postach również (nie moich!). Co do prababci -
          niestety już nie żyje...
          • flora1 Re: Wyjaśniam 09.09.02, 15:05
            efka2002 napisała:

            > Jest wiele publikacji, ale każdy czyta to, co chce (Fijałkowski, Wójcik,
            > Kosmala, Roetzer i wielu innych).
            W dalszym ciągu nie odpowiedziałaś na moje pytanie, pytałam o publikacje które
            cytujesz a ty mi wyliczyłaś kilka nazwisk 85-letnich profesorów ściśle
            związanych z katolickimi uczelniami. Ich nazwiska niewiele mi mówią, żądam
            dowodów i wyników badań.


            Nie zauważyłam, żeby któraś z Was -
            > zaprzeczając mi - podawała obszerną bibliografię.
            Dlatego że żadna z nas nie opiera się na statystykach i wyliczeniach, które ty
            tak lubisz cytować. Twoje wypowiedzi są w wielu przypadkach sprzeczne z tym co
            głosi medycyna, więc chętnie dowiedziałabym się na czym opierasz swoje poglądy.
    • trewa Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 11.09.02, 01:18
      jak ta "strasna " baba zacznie pisać że po pigułkach
      wyrosną mi kopyta to się posłucham.
    • moboj Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 20.09.02, 16:26
      mam 24 lata a od 5 lat biorę pigułki Microgynon. I świetnie się po nich czuję,
      jestem zdrowa jak ryba, mam świetne wyniki badań. i jeszcze jeden plus: muszę
      chodzić po recepty do lekarza co pół roku a to znaczy, że jestem pod świetną,
      stałą opieką lekarską.
      dzięki tabletkom uregulował się okres, pojawia się teraz jak w zegareczku i w
      ogóle nie jest bolesny, a kiedyś łykałam kilogramy tabletek przeciwbólowych,
      które pewnie bardziej mi szkodziły niż pigułki. poza tym poprawił się wygląd
      cery - zniknął trądzik.
      nikt mnie nie przekona, że pigułki są szkodliwe, to nie jest tak, że każda
      kobieta, która je bierze zachoruje na raka, bądź inne choroby. to zależy od
      predyspozycji organizmu, można przecież nie brać pigułek i na coś zachorować.
      no i te wszystkie uwagi o tym, że facet mnie nie będzie szanował, kiedy
      będziemy mogli w kazdej chwili się kochać... litości. to jest jakaś wierutna
      bzdura. szacunek nie zależy od pigułek czy termometra tylko od uczuć dwojga
      ludzi. pozdrawiam.
      • anx Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 23.09.02, 09:57
        JA też brałam pigułki, ale niestety musiałam przestać ze względu na zdrowie.
        Nie miałam takich "demonicznych" objawów o jakich pisze elfka, ale były na tyle
        poważne, że musiałam zrezygnowac z pigułek. Uważam, że zarówno pisanie, że po
        pigułkach to już tylko smierć i wstyd , jak i to że wszystko u każdej będzie ok
        jest przesadą. Po prostu wszystko zalezy od predyspozycji organizmu. Ja przez
        pierwsze dwa lata przyjmowania pigułek tez super się czułam , potem było
        gorzejsmile A mam znajomą która całyczas czuła się świetnie dopóki nie wylądował w
        szpitalu z guzem piersi. Mam też znajome , ktre przyjmują pigułki baaaardzo
        długo i jest im swietnie.
        A co do kochania się zawsze i wszędzi- to jest to czego mi najbardziej
        brakuje.........
        Anx
      • nina18 Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 23.09.02, 13:04
        Biore Diane od ponad roku.Nie mam zadnych przykrych objawow ani tez klopotow ze
        zdrowiem.Mozna powiedziec,e jestem nawet zdrowsza,bo nie mam juz klopotow z
        cera ani innych objawow spowodowanych szalejacymi hormonami jak
        owlosienie,ktore tez wrocilo do normy. Nie wiem czy bym sie lepiej czula z
        pryszczami i z owlosieniem jak malpa.Doskonale zdaje sobie spawe ,ze skutkow
        ubocznych,poza tym wszystko ma skutki uboczne nawet niewinna witaminka C,to co
        mamy jej nie lykac?
    • monika.antepowicz Re: pigulki antykoncepcyjne a zdrowie [zycie?] 24.09.02, 11:22
      Moze Pani ma tocznia narzadowego nie wykrytego w pore, ale jest to bezwzględne
      przeciwskazanie do stosowania estrogenów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka