tak się stało, że uderzyłam głową o ziemię, został guz. uslyszalam nawet
jakis trzask przy tym upadku. wstalam bolalo troche ale czulam sie dobrze.
ból i sam guz przemijają od pięciu dni, zostało małe wybrzuszenie i mysli
hipohondryka.
warto iść do lekarza? co on moze mi zrobic - skierowanie na jakies
przeswietlenie? jakie? po fakcie? napiszcie cos