IP: *.chello.pl 01.01.06, 21:27
wczoraj wieczorm wypilam troche passoe - alkoholu na bazie grejpfruta (2% soku
w litrze). Wypilam jakies 50 ml zmieszane z sokiem pomaranczowym przed
wzieciem tabletki tzn jakis czas wczesniej. Tabletke popilam woda. Czy ta
malenka dawka soku mogla jakos wplynac na tabsy? Dodam ze jest tp moja 26
tabletka poniewaz miesiaczka wypadala mi w sylwestra. Rano przed sylwkiem
kochalam sie z chlopakiem (ale skonczyl w prezerwatywie) a dzis rano
dowiedzialam sie ze ta passoe'a jest na bazie grejpfruta i sie troche
przestraszylam. Co myslicie?
Obserwuj wątek
    • zaba_pelagia Re: Grejpfrut 01.01.06, 21:34
      Gość portalu: Wera napisał(a):

      Dodam ze jest tp moja 26
      > tabletka poniewaz miesiaczka wypadala mi w sylwestra.

      ????????????????????????
      to znaczy, ze masz okres?
      a facet w prezerwatywie?
      i czy to znaczy, ze w ogole nie jadasz grepfruitó??
      niezła schiza

      PS a dlaczego facet w prezerwatywie, skoro jestes na pigułkach?

      poza tym - nie schizuj
      • zaba_pelagia Re: Grejpfrut 01.01.06, 21:42
        aa, pojmuje
        opakowania bez przerwy, zeby sobie imprezki nie zepsuc
        a oprocz tego - schiza
    • fraaszka Re: Grejpfrut 01.01.06, 21:34
      wczytaj się dobrze w skład tej rzekomo naturalnej bazy grapefruitowej
      aromat syntetyczny albo identyczny z naturalnym itd
      śpij spokojnie
      • fraaszka Re: Grapefruit 01.01.06, 21:37
        aha,odnoszę się tylko do tematu wątku
        reszty nie komentuję wink
    • Gość: zuza Re: Grejpfrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 21:37
      hehehehe, boisz sie o grejfruta, a alkohol cie nie niepokoi?
      • Gość: wera Re: Grejpfrut IP: *.chello.pl 01.01.06, 21:56
        Alkohol nie wplywa chyba ze zwymiotujesz.
        • Gość: zosieńka Re: Grejpfrut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 09:21
          Alkohol niestety również wpływa na pigułki, nawet jeśli nie zwymiotujesz. Musi
          to być jednak na tyle duża dawka, żeby znaczącą zmieniłam metabolizm wątroby (z
          tym, że nikt z nas nie wie, jaka dawka jest dla niego akurat granicą). Także
          nie trzeba zwymiotować......żeby działanie pigułki zostało zaburzone.
          • Gość: justy Re: Grejpfrut IP: 213.241.34.* 02.01.06, 19:10
            zapomniałaś podać źródło tych rewelacji.
            • Gość: zosieńka Re: Grejpfrut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:13
              Moja doskonała Pani ginekolog, której nazwiska przez wzgląd na ochronę danych
              osobowych nie będę wymieniać. To niestety nie są "rewelacje" tylko fakty, ale
              jeśli chcesz koniecznie pokazywać, że pozjadałaś wszytskie rozumy, to już
              niestety na to nie wpłynę.
    • Gość: Jakaja Re: Grejpfrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 08:59
      A jaki wpływ ma grejpfrut na pigułki? Ja biorąc pigułki byłam nawet na diecie
      grejpfrutowej i jadłam po 3 szt dziennie. Pierwsze słyszę.
      • fraaszka Re: Grejpfrut 02.01.06, 10:09
        www.wprost.com.pl/drukuj/?O=65430
        między innymi
        nie mam czasu teraz więcej szukać,wrzuć w google
        • Gość: xxx Re: Grejpfrut IP: *.chello.pl 02.01.06, 10:19
          Z tego wychodzi ze nic nie mozna jesc smile
          • fraaszka Re: Grejpfrut 02.01.06, 10:43
            tam nie ma nigdzie mowy o samym jedzeniu
            mowa jest o łączeniu
    • matylda.fm Re: Grejpfrut 02.01.06, 11:38
      MNie strasznie bawią te wasze schizy. Brałam pigułki 6 lat. Piłam przy nich
      alkohol, jadłam grejpfruty, łykałam antybiotyki, zapominałam pigułki i łykałam
      po 11-12 godzinach. I jakos nigdy w ciażę nie zaszłam- nie tak łatwo zaburzyć
      ich działanie.
      Dodam że nie jestem bezpłodna- jestem w planowanej ciąży a tabletki musiałam
      odstawić z powodów zdrowotnych-troche namieszały mi w hormonach.
    • Gość: vesna Halo!!! ale o co chodzi? IP: *.torun.mm.pl 02.01.06, 22:38
      grapefruit w niczym nie zakłóca działania tabletek anty!!! Nawet z tego tekstu
      zalinkowanego powyżaej, z "Wprost" to wynika.

      a tak poza tym to sie zastanawiam nad takim strasznym rozdwojeniem schizy
      tabletkowej - z jednej strony dziewczyny schizują, że WSZYSTKO zrobione (albo
      nie zrobione) przy braniu tabletek - picie i jedzenie nie tego, co trzeba,
      wzięcie czegoś za późno, albo za wcześnie itd. - zaowocuje ciążą. Z drugiej
      schizują, że jak tabletki odstawią, to w ciążę już nie zajdą, bo tabletki
      powoduja bezpłodność suspicious a to się trzeba na którąś schizę zdecydować wink

      Tak poza wszystkim w ciążę nie tak łatwo zajść - na biologii mnie uczyli, że
      nawet po zapłodnieniu (a to też bardzo trudna sztuka wink ) szanse na utrzymanie
      ciąży do pierwszej miesiączki to jakieś 50%. Ta świadomość pozwala mi moje
      schizy lekko opanować. Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka