Dodaj do ulubionych

(nie)dziewica

IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.01.06, 17:11
Hmmm... Dziewczyny! Czy jeśli delikatnie krwawiłam po bardzo "nieśmiałym"
pierwszym stosunku, oznacza to że moja błona została całkowicie przerwana?
Pytam, bo nie wiem, czy zmienić swe "dane" u gina w razie, gdyby chcial badać
mnie w sposób inny niż dotychczas. Dość naiwnie zapytam: a domyśli się, jak
mu nie powiem?wink
Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: NIEdziewica 18.01.06, 17:16
      A jak niesmiale przerwalas blone to nadal jestes dziewica?
      Nie wazne czy przerwana,czy nie przerwana...stosunek byl.
      A o jej naruszeniu odpowie Ci zapewne lekarz.
      • Gość: Hmmm... Re: NIEdziewica IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.01.06, 17:24
        na tyle nieśmiale na ile było to możliwe przy okropnym bólu...
        Sądzisz, że mogę go spytać, czy została przerwana całkowicie? Wiesz, trafiłam
        na dość obcesowego gina, który jest b. dobry w tym, co robi i... boję się, że
        wyśmieje moje pytanie... A może to niepotrzebne obawy?
        Dziękismile
        • oxy_gen_86 Re: NIEdziewica 18.01.06, 19:25
          Skoro jest b.dobry w tym co robi (rozumiem, ze chodzi Ci o kompetentny) to nie
          powinien Cie wysmiac tylko wysluchac Twojego pytania, obaw i spokojnie
          odpowiedziec na pytanie.


          No chyba, ze wcale taki dobty nie jest...
    • christych Re: (nie)dziewica 18.01.06, 17:44
      Całkowicie przerwana zostanie przy porodzie.
      Po stosunku badanie przez pochwę na pewno da się wykonać.
    • monis84 Re: (nie)dziewica 18.01.06, 18:08
      Jezeli chodzi o mnie,po moim pierwszym rowmniez"niesmialym"stosunku,moja blona
      dziewicza nie zostala do konca przerwana.Krwawilam ale to nie byl pelny stosunek
      (nawet nie wszedl we mnie do polowy).Powiedzialam mojej gin.,ze mialam niepelny
      stosunek(jak mnie zapytala)ale i tak badala mnie normalnie wziernikiem
    • Gość: :) Re: (nie)dziewica IP: *.akademiki.uni.torun.pl 18.01.06, 21:41
      Nie jestem pariasem!smile Rany, nawet nie wiecie, jak sie cieszęsmile Myśłam, ze ja
      jedna na całym świecie aż tak niesmiało wkroczyłam w świat miłości fizycznej
      tak nie do końca... Taka chciałam być! - indywidualistka od siedmiu boleściwink I
      głowiłam się, czy mężczyzna coś zrobił nie tak, czy znów ja gdzieś nawaliłam.
      Spedzało mi to z sen z powiek... Rany! Fakt że, dziewczyny, podobnie
      przeżyłyście pierwsze zbliżenie z mężczyzną daje mi szansę do zaliczenia się w
      poczet kobiet normalnychsmile Wiecie, ze tak sie wtedy denerwowałam, ze dostałam
      strasznej głupawki...
    • Gość: Ewa Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 21:59
      A mi ginekolog naderwał błonę podczas pobierania cytologii - jestem wiec
      dziewicą czy nie?
      • the_kami Re: (nie)dziewica 18.01.06, 23:54
        Psychicznie - nie wiemy jak duże masz doświadczenia z mężczyznami (niekoniecznie
        waginalne).
        Fizycznie - raczej nie suspicious
        • Gość: m. Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 01:23
          ...a ja po raz wtory powtorze, ze nie wiem kiedy tak naprawde stracilam swoja
          blonke;]
          czy moze sport czy:
          a) pierwsze mlodziencze doswiadczenia [jak to nazywacie 'niepelny stosunek'...w
          gruncie rzeczy zawsze szukalam na to nazwy i sama nie wiedzialam czy ja jeszcze
          jestem dziewica czy nie i mnie to meczylo]
          b) czy kolejne doswiadczenia pozniej [tez byl w srodku, ale na chwile i nie do
          konca....no i znow...czy ja jestem dziewica czy kim ja jestem]
          c) czy takie pierwsze powazne wspolzycie z Moim gdzie juz byl stosunek, wszystko
          weszlo do konca itp. itd.;]
          ...no i w sumie w zadnym wypadku nie bolalo...no moze podpunkt a, ale bylam
          wtedy gowniara i wydaje mi sie, ze to mialo duze znaczenie...
          No i tak sie zawsze zastanawiam...nie dlatego, ze mam jakies straszne dylematy
          moralne, tylko z czystej ciekawosci:]
          ...a wlasnie...i jak pierwszy raz poszlam do ginekologa....bylo to juz po
          podpunkcie a i b, to bylam badana wziernikiem...
          No i chyba zawsze pozostanie to dla mnie zagadka;]

          pozdrawiam.
          • Gość: Ewa Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 07:55
            U mnie w środku nikt tam nie był, ani mi nawe palca nie wkładał.Pierwszy był
            wziernik mojego lekarza wink Ale podobno penis jest dużo większy niz wziernik i
            porozrywa mi błonę na dobre.
    • lilith76 Re: (nie)dziewica 19.01.06, 09:04
      mój ulubiony ginekolog oprócz pytania, czy jestem jeszcze dziewicą, dopytał czy
      łatwo mnie zbadać. i tu leży pies pogrzebany, bo mimo straty dziewictwa na
      fotelu i tak się zamykałam. teraz zawsze przed wejściem na fotel proszę o
      delikatność - na wszelki wypadek.
      • Gość: EwA Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:45
        To znaczy że nawet jak bede juz współżyła to badania moga być dla mnie bolesne?
        • lilith76 Re: (nie)dziewica 19.01.06, 09:53
          z czasem i do badania ginekologicznego można przywyknąć.
          byłaś już badana wziernikiem?
          • Gość: Ewa Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:13
            Byłam i mialam pobieraną próbkę do cytologii. Bolało jak diabli i krwawiłam.
            • lilith76 Re: (nie)dziewica 19.01.06, 11:18
              u mnie mnie strata dziewictwa niewiele zmieniła.
              na wizycie proś o najmiejszy wziernik i delikatność. masz prawo nie czuć się
              komfortowo.
              • Gość: Ewa Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 11:43
                Ale wziernik był naprawde mały a i tak nie mógł mi go swobodnie włożyć.Tak sie
                zacisnęłam, chociaż leakrza starał sie być bardzo delikatny.
                • lilith76 Re: (nie)dziewica 19.01.06, 12:12
                  teraz nie nastawiaj się, że będzie tak samo smile
                  • Gość: Ewa Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 14:32
                    A bedzie mniej bolało czy jak się zacisnę to też bedzie?
                    • Gość: m. Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:20
                      nie zaciskaj miesni, to naprawde pomaga...
                      kiedy ja bylam pierwszy raz u ginekologa, to babka powiedziala mi, zebym
                      rozluznila miesnie i ja poslusznie tak wlasnie zrobilam, bo w sumie najgorsze
                      bylo juz za mna czyli ten pierwszy wstyd, paradowanie z golym tylkiem po
                      gabinecie przed obca osoba, a potem stwierdzilam, ze nie ma co sie
                      przejmowac...sila autosugestii;]

                      pozdrawiam:]
                      • Gość: K Re: (nie)dziewica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 20:51
                        Lepiej założyć spódnicę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka