Gość: monik
IP: *.chello.pl
06.10.01, 00:10
Wiem ze mam martwa ciąże.Jestem niby w 7 tyg., a to małe coś ma tylko 4 mm,i
obrys nieregularny na usg.Lekarz kazał odstawić wszystkie lekarstwa
podtrzymujace ciąże,i czekać na krwawienie. Czekam.Leki odstawiłam w
poniedziałek, dzisiaj juz piątek i nic, moze lekki ból jak przed miesiączką w
krzyżu. Jak długo mam czekać? Czy nic mi nie grozi, kiedy w środku mam coś
martwego, może sie psuje? Czy nie grozi mi zapalenie, albo coś innego, co
trzeba bedzie leczyć, i odwlecze moje nastepne zajście w ciążę? Lekarz chce
zebym wydaliła to naturalnie. Jesli bedzie jak miesiączka, to dobrze, jak
krwawienie bedzie obfitsze - to czeka mnie zabieg. Czy to jest prawidłowy tok
myslenia? Wszyscy mnie straszą, ze nie mozna tak czekać, bo grożą mi różne
konsekwencje. Prosze o odpowiedź. Aha,powinnam zrobić zastrzyk z
immunoglobuliny, bo mam rh-. Czy juz powinnam go zrobić, czy czekać do
krwawienia? Pozdrawiam, monik