Dodaj do ulubionych

przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie

10.03.06, 09:35
Witam
Moja mama( ma 54 lata) juz od jakiegoś czasu przekwita . Najpierw brała
hormony, ale że za długo je brała musiała przestać, teraz podono nie może już
do nich wrócić. Tak jej powiedziała lekarka ( Pani 52 letnia z której
diagnozami i metodyką leczenia nie zgadzam sie dość często - nawet jako nie
lekarz). Mama ma zawroty głowy, uderzenia gorąca mimo, iz bierze ziołowe
lekarstwa na menopauze. Nic jej nie pomagają. Poradzcie jak jej przetłumaczyć
zeby poszła do innego lekarza, do młodszego albo do jakiegoś specjalist a nie
do zwykłego lekarza rodzinnego, który całe swoje życie spędził w przechodni.
Nie chce obrażić tu lekarzy pracujących w przechodniach, ale nie mam dobrych
doświadczeń z nimi - sama się przekonalałm na własnej skórze, chodząc
do "dziadka" ginekologa.
Ale mam jeszce jedną prośbę, powiedzcie proszę czy mam faktycznie nie może
wrócić do hormonów?
DOŚĆ PILNE. Moja mama naprawde cierpi.
Pozdraiwam
Nika
Obserwuj wątek
    • ares1976 Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie 10.03.06, 19:55
      Niech Twoja mama idzie do innego lekarza (ale koniecznie ginekologa!) Moja chodziła do ginekologa i jak jedne tabletki przestały jej pomagać (wtedy - to było dawno - brała Klimonorm), to lekarz przepisał jej takie plasterki przyklejane chyba raz na tydzień i świetnie działały. Bez hormonów czuła się niestety koszmarnie, tak jak Twoja mama.

      • Gość: m. Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:58
        internisci sa od wszystkiego, a w rezultacie od niczego...tez mam takie zdanie...
        niech mama koniecznie pojdzie do ginekologa!

        powodzenia:]
      • ares1976 Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie 10.03.06, 19:58
        No i niech Twoja mama idzie najlepiej prywatnie, niestety w Polsce gin. prywatnie lepiej się zajmie pacjentką niż ten państwowy.
        Z menopauzą tylko do gina!!! - nie do lekarza rodzinnego.

    • saruniaa Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie 10.03.06, 21:00
      to normalne! nic się nie martw - przejdzie. a co do plastrów to jej doktor
      niestety ma rację, wiem bo jestem w takiej samej sytuacji. Głowa do góry i
      pozdrawiam Mamę.
    • Gość: marta Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie IP: 83.168.106.* 10.03.06, 21:28
      mojej mamie zadne hormony nie pomagaly (wczesniej robila badania na poziom
      hormonow i probowala rozne, rozniaste tabltki, plasterki tez) crying
      biorac hormony czula sie tak samo, jakby ich nie brala - okropne uderzenia
      goraca jak byly tak byly ;/ zostala jedynie na jakis ziolowych tabletkach.
      kilka lat sie "męczyla" i przeszlo samo ;/ eh
    • Gość: L Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.06, 11:03
      Najlepiej skontaktować się z ginekologiem, to on podejmuje decyzję co do
      stosowania htz i jej formy. Może być jednak tak, że z jakichś powodów w ogólnym
      stanie zdrowia mamy stosowanie hormonów może być faktycznie przeciwwskazne.
      Wtedy pozostaje przetrwać przykre objawy.
      • Gość: >) Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie IP: 62.111.139.* 13.03.06, 07:04
        W zasadzie to jest tak, że jak już raz wziełaś hormony, to zioła Ci już nie
        pomogą! Pamietam, że raz farmaceutka apteki w której pracuje powiedziała, że jak
        całe życie jeździsz luksusowym samiochodem to potem ciężko jest sie przestawić
        na rower! Ale są jeszcze te soyfemy, menofemy itp. które są skuteczne, ale chyba
        bedzie trzeba brać po 4 tabletki dziennie-a one do tanich nie należą!
        • Gość: kajka Re: przekwitanie - problem z mamą - pomóżcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 18:47
          www.nocun.com
          krem z naturalnym progesteronem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka