Gość: Beth
IP: *.icpnet.pl
25.03.06, 11:51
Witam!
W połowie stycznia skończyłam brać opakowanie pigułek (Cilest) i postanowiłam
sobie zrobić kilkumiesięczną przerwę. @ z odstawienia miałam 23 stycznia.
Następny cykl trwał 30 dni, a miesiączkę dostałam 22 lutego i trwała prawie
tydzień (była dość obfita, a potem przeszła w plamienie). Od tego czasu nic.
Dzisiaj wg moich obliczeń jestem w 32 dniu cyklu, a okresu nie ma. Stosujemy
z Narzeczonym prezerwatywę, ale dla pewności dwa dni temu i dzisiaj rano
zrobiłam test - oba negatywne. Poza tym po wczorajszym stosunku dość mocno
bolały mnie jajniki. Dzisiaj lekko zaczęły mnie także boleć sutki. A w
zeszłym tygodniu miałam dość duże "rewolucje" w brzuchu - lekkie mdłości,
zgagę, często mi się odbijało.
Wiem, że po tabletkach mogło mi się co nieco rozregulować, ale gdy wcześniej
robiłam takie przerwy okres mi się nie spóźniał. Poza tym to już jest drugi
cykl bez tabletek.. Czy mam się zacząć martwić?