Dodaj do ulubionych

Laparoskopia

02.04.06, 11:39
Witam.
Wybieram się na laparoskopię.Mam niedrożny jeden jajowód.Bardzo boję się
operacji, szczególnie narkozy. Czy narkoza niesie za soba jakieś ryzyko ? Po
za tym chciałabym wiedzieć czy jest mozliwość że nie da się udrożnić
jajowodu ?
Obserwuj wątek
    • lwiczka_s Re: Laparoskopia 04.04.06, 12:54
      Andzia ja jestem po laparoskopii i wierz mi ze nie masz sie czego obawiac.
      Narkoza ani nie boli ani nie niesie wielkiego ryzyka jesli jestes pod opieka
      dobrego anastezjologa. A usuniecie niedroznosci tylko takim sposobem sie odbywa.
      W kazdym badz razie nie masz sie czym martwic. Ja ci powiem szczerze ze narkoza
      podobala mi sie z tego najbardziej ;p Odplyniecie he he
      • amikeo Re: Laparoskopia 04.04.06, 13:06
        Żeby wszystkie operacje mogły sie odbywac laparoskopowo... Be cięcia całego
        brzucha. JA jestem 5 lat po zabiegu (torbiel) i nie mam ani mm sladu (no może
        troche pepek mam zgrubiały, ale nikt by sie nie domyslił ze to po zabiegu).
        Zabieg trwała praiwe 2 godz a dla mnie tobyło jakby 5 minut. Też się bałam
        narkozy, ale nie było tak źle.
    • starania_pl Re: Laparoskopia 04.04.06, 13:25
      pamiętaj tylko, że lepiej wszelkie zabiegi wykonywać w pierwszej fazie cyklu po
      usunięciu zrostów życzę szybkiego zajścia
    • zytka08 ile czasu po laparoskopii... 04.04.06, 13:43
      lekarz wyznałczył dzis mi teramin laparoskopii ( endometrioza) .MAm pytanie do
      tych które są po , jak długo byłyscie na zwolnieniu, jak to sie goio? ile
      wracałyscie od sibeie? wiem ze to prosty zabieg ale eni wiem jak sie nastaic no
      i co w pracy powiedziec, bedę wdzięczna za odpowiedzi,
      • freya9 Re: Zytko... 04.04.06, 14:34
        Ja laparoskopie miałam we wtorek, w czwartek byłam w domu a tydzień pózniej
        zabieg był tylko wspomnieniem...
        • zytka08 Re: Zytko... 04.04.06, 15:19
          dzieki to fajnie że tak szybko.
          • amikeo Re: Zytko... 04.04.06, 15:42
            Moj post wyżej (gojenie), ale dodam, że zabieg miałam w piatek a do domu
            poszłam w poniedziałek. pewnie poszłabym wczesniej, ale weekend był.Na
            zwolnieniu byłam 10 dni. W pracy sie bardzo nie tłumacz, dla niektórych zabieg
            ginekologiczny to nie bylejaka sensacja i powód do plotek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka