Dodaj do ulubionych

sposób na stres

IP: *.kompex.pl 05.04.06, 21:47
Czy ktoś ma jakiś skuteczny sposób na pozbycie się lęku przed podróżą.Chodzi
o to, że dosyć często muszę jeździć autobusem ok 500 km w jedną
stronę.Podczas jazdy strasznie się stresuję, że coś się stanie ze mną np. że
źle się poczuję i będe musiała wysiąść wcześniej.Same myśli powodują u mnie
nudności i biegunkę.Ostatnio omal nie wysiadłam wcześniej z autobusu bo
strasznie bolał mnie brzuch i było mi niedobrze.Co robić???
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: sposób na stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:54
      fobia podróżna?
      a bierzesz chociaż coś na uspokojenie?
      • m_marta_m Re: sposób na stres 06.04.06, 10:27
        a jak nie chcesz brać środków na uspokojenie, to może zwykły aviomarin?? działa
        przeciwwymiotnie i uspokajająco, a na niektórych działa "przymulająco"
    • garraretka Re: sposób na stres 05.04.06, 21:54
      hmm...może jakieś ziołowe środki uspokajające?
      albo nasenne - całą drogę prześpisz i po kłopocie wink
    • andersena Re: sposób na stres 05.04.06, 21:55
      myślę, że powinnaś wpaść do psychologa. nie ma sensu się męczyć bez sensu albo
      ładować w siebie jakieś prochy. fobie da sie wyleczyć terapią - naprawdę.
    • Gość: ja Re: sposób na stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:55
      ja tez bym postawiła na jakies łagodne środki uspokajające...
    • Gość: olga Re: sposób na stres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 21:56
      Kochana, mam bardzo podobny problem. I zawsze jakoś staram sie zająć myśli,
      najlepiej zamknać oczy i posłuchać sobie płytki czy radia, kupić babskie
      czasopismo z mnóstwem rad na tematy typowo trywialne, tam zawsze są ciekawe
      rzeczy, a na podróz w sam raz, nie jest to cieżka lektura, raczej przyjemna.
      Mozesz sobie przeglądać notatki jeśli musisz sie uczyć, ale cokolwiek
      robisz.... nie myśl absolutnie o tym czy zaraz sie źle poczujesz, czy
      przypadkiem coś sie stanie, bo to tylko doda Ci stresu i spowoduje kłopoty
      żołądkowe. I pętla sie zamknie, będziesz sie stresowala tym, ze sie stresujesz.
      Zupelnie bez sensu. Jak ja sie źle czułam, a skręcalam sie w autokarze i miałam
      nudności to zamknełam oczy analizowalam sobie ostatnie jakieś przyjemne
      wydarzenie. Powodzenia moja droga!!
      • Gość: Anka Nie jestes sama IP: *.autocom.pl 05.04.06, 23:03
        Widzisz, ja mam (miałam?) praktycznie to samo. Bałam sie podróżowac
        jakimikolwiek środkami transportu, chocby autobusami miejskimi, bo byłam
        przerażona, że dostanę biegunki albo zwymiotuję. Najlepsze jest to, że nie
        miałam podstaw żeby tak twierdzic - nigdy nic takiego mi sie nie przytrafiło!
        Po pierwszym takim ataku lęku poszłam do psychiatry (miałam blizej niz do
        psychologa). Lekarka stwierdziła u mnie nerwicę lękową i powiedziała, że ten
        strach przed biegunką i wymiotami w czasie podróży to w rzeczywistości
        maskowanie prawdziwych problemów. Zapisała mi jakieś doraźne leki, ale nigdy
        ich nie zazywałam (bałam się - podobno szybko uzalezniają). Rok zajęło mi
        przyzwyczajenie sie do jeżdżenia zwykłymi autobusami. Do autokaru wsiadłam po 3
        latach. I dalej nie lubie nimi jeździc. Długo zajęło mi przełamanie pewnych
        lęków. Okazało się, ze to jednak nie koniec. Znalazł sie inny powód do paniki,
        i z tym również nie daję sobie rady. Dlatego nie zwlekaj, pójdź do psychologa
        (tylko takiego prawdziwego, z licencją), bo psychiatrzy chyba nie za bardzo sie
        do tego nadają. To co opisałaś bardzo przypomina to, co sama przechodziłam
        (przechodzę). Nie męcz się niepotrzebnie, może i uda Ci się uporac z tym samej,
        jeśli tak - będzie długo trwało. Dlatego popros o pomoc lekarza.
        Ja też sie w końcu wybieramsmile Powodzenia.
        • ride_the_lightning Re: Nie jestes sama 06.04.06, 01:55
          Zgadzam się z poprzedniczką co do odwiedzin u psychologa. Prawdą jest też to,
          że tak naprawdę masz jakieś inne problemy, które są zastępowane lękiem przed
          podróżą. Studiuję psychologię, więc co nieco wiem na ten temat smile Ja sama
          staram się szukać przyczyn swoich lęków i się ich wyzbywać, ale przyznam, że
          bardzo chętnie poszłabym do psychologa (jestem dopiero na I roku, więc moja
          wiedza jest jeszcze zbyt mała), a nuż uświadomi mi coś ważnego.
          • Gość: dominika 23 sposób na stres... IP: *.kompex.pl 06.04.06, 10:18
            Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Narazie spróbuję poradzić sobie sama a
            jeśli to nie pomoże to będziemy się martwić co dalej.To może być prawdą że inne
            moje problemy mają w tym udział.Jak narazie to jutro czeka mnie 10 godzinna
            podróż ale wybrałam kurs w dzień a nie w nocy, może będzie lepiej.Trzymajcie za
            mnie kciuki.Pozdrawiam!
            • angela2628 Re: sposób na stres... 06.04.06, 13:05
              A w radzeniu sobie samej bardzo pomocny bedzie magnez z b6, najlepiej
              Laktomagb6. Ja mialam podobnie, bralam 3 razy dziennie magnez bo doktorka
              powiedziala ze czesto jego niedobor powoduje rozne odmiany stresu, zawsze
              wzmocni nerwy zeby latwiej bylo przelamywac te lęki-tez przez to przeszlam
              takze trzymam za ciebie kciuki, badz dzielna!
            • Gość: Anka Re: sposób na stres... IP: *.autocom.pl 06.04.06, 13:25
              Poradzę Ci coś jeszcze - może to głupie, ale mi pomogło. Jak będziesz wyjeżdżać
              to zabierz z sobą jakąś foliową torebkę, jakby faktycznie w czasie drogi miało
              Ci być niedobrze. Jestem pewna, że nie będziesz musiała z niej korzystać, ale
              sama świadomość, że masz przy sobie jakieś "zabezpieczenie" redukuje uczucie
              lęku. Mi to pomogłosuspicious Wiem, że może to brzmieć śmiesznie. Najlepiej też usiąść
              gdzieś blisko wyjścia, tak, żeby mieć dostęp do świeżego powietrza. Potem już
              tylko słuchawki na uszy albo dobra książka dla odwrócenia uwagi, i można
              wyruszaćsmilePowodzenia, i nie martw się. Jeśli cała sprawa będzie się przeciągać
              i utrudni Ci normalne życie, to idź do lekarza. Takie tematy nie są już
              wstydliwe i nawet nie wiesz jak dużo osób ma podobne kłopotysmile Ja przekonałam
              się, że takich ludzie jest mnóstwosmile
              Trzymam kciuki!
    • Gość: dominika 23 sposób na stres IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 11:19
      To znowu jasmile no i dojechałam a te wszystkie metody okazały się
      skuteczne.Czułam się super w czasie podróży.Polecam wszystkim ww metody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka