Dodaj do ulubionych

Nadżerka i Solcogyn

IP: *.192.119.murka.net 05.05.06, 23:44
Witam
Dziś byłam u lekarza,który zalecił mi usuniecie nadżerki przy pomocy Solcogynu.
Ciekawi mnie skuteczność tej metody i cena końcowa.Lekarz oznajmił mi,że cena
ampułki Solcogynu to ok.200zł + cena wizyty czyli koszt ok.250zł.Dodam ,ze
jestem z Poznania.
Proszę podzielcie się wiadomosciamismile
Pozdrawiam
Kaemka
Obserwuj wątek
    • Gość: aaaaaaa Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 23:46
      wpisz "solcogyn" w wyszukiwarke na forum - jest sporo wpisów o tym leku
    • ob-gynaec Re: Nadżerka i Solcogyn 06.05.06, 12:08
      Uciekaj od niego jak najdalej! Nadżerka nie jest patologią i nie trzeba jej
      "leczyć". A Solcogyn kosztuje co najmniej 3 razy mniej...
      • Gość: lidka Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.eranet.pl 09.05.06, 15:52
        Solcogyn kosztuje 65 zl.Tyle zaplacilam i wystarczyl na 3 zabiegi.I nadzerki
        nie ma.Wiec dziala !!!! Aha,zabiegi mialam w przychodni czyli bezplatnie.
    • Gość: M Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 13:46
      Ja zapłaciłam ok 50 zl. Starczyło na 3 smarowanka. koszt wizyty 0 zł ,bo w
      państwowej przychodni. Swoją drogą strasznie drogi ten gin smile
    • Gość: martta Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 06.05.06, 15:32
      jedna ampulka solcogynu kosztuje od 50 - 65zł
    • moboj Re: Nadżerka i Solcogyn 06.05.06, 21:12
      mi solcogyn nie pomógł. co najwyżej portfel wyczyścił. już lepsze jest
      wymrażanie.
    • Gość: kaemka Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.192.119.murka.net 06.05.06, 22:05
      Dziękuje wszystkim za rady i spostrzeżenia.Zastanawia mnie cena podana przez
      lekarza(chyba,że cena Solcogynu zależy od firmy farmaceutycznej,choc az taka
      różnica?).
      Pozdrawiam serdecznie
      kaemka
      • Gość: ja Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:22
        ja miałam 2 smarowanka i wyleczył moją ogromną nadżerke bez problemu smile a miałam
        nadzerke ogromniastę i w założeniu ten lek miał ją tylko zmniejszyć,a potem
        miałam miec wymrazanie. na szczęście odstawiłam pigułki przed zabiegiem i nie
        brałam ich przez 2 miesiące po zabiegu i dzieki temu lepiej sie goiło i całkiem
        wyleczyło smile niestety drogo wyszło bo 2 razy po 65 zł za sam lek, ale za 2
        wizyty zapłaciłam jak za 1 wiec nie najgorzej. ale ciesze sie ze sie
        zdecydowałam na to i ominęło mnie wymrażanie smile
    • paulaula Re: Nadżerka i Solcogyn 07.05.06, 19:21
      U mnie było 100zł za całą kurację. Było trzy smarowanie, po nadżerce ani sladu.
      Jestem bardzo zadowolona bo to zupełnie bezbolesna metoda.
      • Gość: martta Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 07.05.06, 20:18
        paulaula napisała:

        > U mnie było 100zł za całą kurację. Było trzy smarowanie, po nadżerce ani
        sladu.
        >
        > Jestem bardzo zadowolona bo to zupełnie bezbolesna metoda.

        no to ciesz się, bo mnie tak bardzo bolal brzuch po tym smarowaniu ze ledwo z
        fotela wstałam a nie wspominam juz o tym ze nie mogłam dojść do przystanku zeby
        dojsc do domu, po prostu ból o wiele większy od okresu, na szczęscie po no-spie
        przeszło od razu
        • Gość: beti Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.orange.pl 07.05.06, 23:14
          Je też przeszłam smarowanie Solc0gynem, pani ginekolog zaleciła mi tą metodę
          leczenia nadżerki bo jest najmniej inwazyjna dla kobiet które chcą mieć
          dzieci... mam nadzieję ze się uda wyleczyć - jestem jeszcze przed kontrolą.
          Czytając powyższe wypowiedzi chciałabym wszystkim wyjaśnić: Solcogyn jest
          faktycznie drogi, ale ceny które podajecie się zgadzaja, po prostu zależy to od
          wielkości nadżerki, ja miałam dużą i na jedno smarowanie potrzebowałam 2
          ampułki-120 zł. A jak ktoś dostał receptę tylko na jedną to faktycznie koszt ok
          60 zł. czasem można kupic bezpośrednio u lekarza, maja troszkę taniej ale nie
          dużo.
          Jeżeli chodzi natomiast o ból w podbrzuszu to jest on następstwem tego
          wziernika, bo uciska on mięśnie podczas smarowania i faktycznie można po wziąć
          coś przeciwbólowego.
          • Gość: martta Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 08.05.06, 18:15
            Gość portalu: beti napisał(a):


            > Jeżeli chodzi natomiast o ból w podbrzuszu to jest on następstwem tego
            > wziernika, bo uciska on mięśnie podczas smarowania i faktycznie można po wziąć
            >
            > coś przeciwbólowego.

            to nie był ból od wziernika, mam za sobą poronienie, ból był troche większy od
            poronienia, widocznie ja jestem bardziej wrażliwa na ból bo po wziernikach
            nigdy nic mi nie było a nawet nie czułam go w środku, zresztą lekarz wie ze ze
            mna należy sie delikatnie obchodzić i uprzedził mnie ze może mnie brzuch boleć
            po smarowaniu
            poza tym czytalam juz chyba wszystkie posty nt solcogynu i nie pamiętam zeby
            ktoraś dziewczyna pisała o bólu, więc widocznie w moim przypadku nie było to
            reguła
      • Gość: asiulka Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.06, 12:24
        mam jedno pytanku, jak długo po zaaplikowaniu solcogynu ni emożna współżyć???
    • tea_time_5pm Re: Nadżerka i Solcogyn 08.05.06, 16:54
      A ja, jak już napisałam w innym wątku dzisiaj, w razie wątpliwości polecam
      wykonanie kolposkopii. Bo może się okazać, że to, co lekarzowi wydaje się
      OGROMNĄ nadżerką, jest w rzeczywistości sporym stanem zapalnym, który można
      wyleczyć robionymi globulkami na przykład.
      Ja wiem, powiecie, że chodzicie do doścwiadczonych i pewnych lekarzy - ja też.
      Tak mi się wydawało smile A potem poszłam zrobić kolposkopię, bo przed
      wymrażaniem zalecił mi ją lekarz... No i okazało się inaczej, niż mówił mój
      lekarz - a to chyba dzięki temu, że stan zapalny/nadżerkę podczas kolposkopii
      widać w sporym powiększeniu. Czyli - lepiej widać wszelkie zmiany. A poza tym
      same możecie zobaczyć bardzo dokładnie na ekranie, co się dzieje w Was w
      środku - czyli nikt Wam nie wciśnie kitu...
      No, ale każdy robi, co uważa za stosowne. Ja wiem jedno - gdyby znowu lekarz
      chciał mi wypalać/wymrażać nadżerkę, moje pierwsze kroki skierowałabym do
      gabinetu, gdzie mogę zrobić kolposkopię. Tak dla pewności smile

      Herbatka
      • Gość: iwona Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.18.udn.pl 08.05.06, 17:06
        Miałam stosowany Solcogyn kiedy dopiero wchodził na rynek, oj dawno to było.
        Ginekolog powiedziała, że moja nadżerka kwalifikuje się do leczenia Sol-em, a
        na trzy przeprowadzone kuracje miała trzy skuteczne. I moja również była udana.
        Podobno Sol stosuje się do nadżerek małych i u kobiet, które nie rodziły. Wtedy
        ampułka kosztowała 40 zł, wystarczyła na 2 smarowania. A zabieg miałam
        bezpłatny, w państwowej przychodni.
    • Gość: eewa2005 Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? IP: 81.219.60.* 08.05.06, 23:21
      Nie macie kasy na co wydawac, tylko pakujecie w i tak wypchane kieszenie
      lekarzy, żerujących na Waszej naiwnosci i strachu przed rakiem?
      Nie ma czegos takiego, jak nadżerki! Nie ma to żadnego związxku z rakiem! Tak
      mogą twierdzić tylko polskie niedouczone konowały albo ci, którym zalezy na
      kasie!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30259&w=25957600
      Kasa! Kasa! Kasa! Tylko to sie liczy!!!!
      • Gość: tea_time_5pm Re: Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 09:10
        A cóż Ty taka cięta jesteś?
        Jesteś sfrustrowaną lekarką czy co? Uważasz wszystkie osoby pytające o nadżerki
        za jakieś rąbnięte, niedouczone blondynki!? Skoro masz większą wiedzę od nas,
        to podziel się nią, ale w bardziej kulturalny sposób. Bo pewnie chciałabym z
        Tobą porozmawiać, ale odrzuca mnie Twój średnio sympatyczny styl prowadzenia
        dyskusji...

        A tak w ogóle - co myślisz o wykonaniu kolposkopii, o którym ja pisałam
        wczoraj? Hm, od lekarki dowiedziałam się mniej więcej tego, co Ty napisałaś w
        zacytowanej dyskusji o nadżerkach (stany zapalne, itd.), ale dowiedziałam się
        tego w znacznie serdeczniejszy sposób... smile

        Pozdrawiam,

        Herbatka

        P.S. Wiesz, eewa2005, być może po prostu trzeba trafić na kompetentnego
        lekarza, serdecznego i nie nastawionego tylko na kasę, jak to ujęłaś, ale
        przede wszystkim na pomoc kobietom. Bo faktycznie - ja też spotykałam się
        raczej ze straszeniem mnie rakiem, trudnościami z donoszeniem ciąży itp. A
        najbardziej denerwowało mnie to, że więcej dowiem się z Internetu, niż od
        własnego lekarza, który prowadził dwie moje ciąże sad
      • Gość: tea_time_5pm Re: Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 10:50
        > Nie ma czegos takiego, jak nadżerki!

        No co Ty? Jest, nawet w podanym przez Ciebie linku do tego amerykańskiego
        stowarzyszenia... "Erosio" to chyba jednak nadżerka, nie? Chociaż większość
        rozpoznań naszych lekarzy, to raczej "ectopy", dam sobie rękę uciąć.
        Chociaż nie, ręki nie dam.
        Tak czy siak - nadżerki SĄ, ale w znakomitej większości rozpoznań
        prawdopodobnie chodzi "tylko" o spore stany zapalne. I tyle.

        Pozdrawiam Cię jeszcze raz,

        Herbatka
      • Gość: martta Re: Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 09.05.06, 12:34
        Gość portalu: eewa2005 napisał(a):

        > Nie macie kasy na co wydawac, tylko pakujecie w i tak wypchane kieszenie
        > lekarzy, żerujących na Waszej naiwnosci i strachu przed rakiem?
        > Nie ma czegos takiego, jak nadżerki! Nie ma to żadnego związxku z rakiem! Tak
        > mogą twierdzić tylko polskie niedouczone konowały albo ci, którym zalezy na
        > kasie!

        a nie pomyślałaś ze nie każda dziewczyna usuwa nadżerke nie z powodu tego ze
        lekarz jej to proponuje i ją straszy rakiem???!!
        ja mialam grzybice, ciągłe upławy itd i właśnie dlatego ja usuwałam
        pomyśl zanim coś napiszesz
        • emilia_a Re: Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? 09.05.06, 12:56
          > ja mialam grzybice, ciągłe upławy itd i właśnie dlatego ja usuwałam

          Czy po usunięciu to minęło? zupełnie czy tylko w jakimś stopniu?
          • Gość: martta Re: Kolejne naiwne nabrane na nadżerki? IP: *.dolsat.pl / 85.219.248.* 09.05.06, 13:00
            emilia_a napisała:

            > > ja mialam grzybice, ciągłe upławy itd i właśnie dlatego ja usuwałam
            >
            > Czy po usunięciu to minęło? zupełnie czy tylko w jakimś stopniu?


            zupełnie i profilaktycznie po okresie przez 3 dni stosuje lactovaginal
    • Gość: M. Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.06, 13:01
      ja tak miałam leczoną nadżerkę!!!i została WYLECZONA!!!ale poltora roku temu
      ten lek kosztowal okolo50zł a leczenie bylo na NFZ!!!nie daj sie oszukać!a
      lekarstwo naprawde dobre,dziala i nie trzeba wypalanki robic!!!!
      • Gość: agata Re: Nadżerka i Solcogyn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.06, 17:02
        A jak się czułyście po tym smarowaniu i później? Pytam, bo mnie to również
        czeka. I w których dniach cyklu należy to zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka