kws
25.01.03, 11:21
Parę dni temu byłam u ginekologa, ktory stwierdził, że mam bardzo dużą
nadżerkę zajmującą całą tarczę szyjki macicy. Jest to moja druga nadżerka,
pierwszą wypalił mi 3,5 roku temu. Muszę zaznaczyć, że byłam u innego
ginekologa 7 miesięcy temu i an stwierdził, ze są tylko początki nadżerki i
kazał czekać, a tu teraz taka wielka. Obecny lekarz zalecił kolejne
wypalanie, a tymczasowo GYNALGIN i TANTUM ROSA. Po wypalaniu mam w ciągu roku
zajść w ciążę, bo następnym krokiem ma być wycięcie kawałka szyjki, a wtedy z
ciążą mają być problemy. Doczytałam się, że lepszą dla kobiet, które nie
rodziły, od wypalania metodą jest usuniecie nadżerki laserem
(fotokoagulacja). Niestety nie mogę znależć gabinetu z wypalaniem laserem w
Szczecinie niestety. Cytologia gr. 2 z licznymi komórkami zapalnymi. Czy mam
iść na wypalankę, czy też szukać dalej, co z ewentualną ciążą? proszę o
szybką odpowiedź.