Dodaj do ulubionych

Ból macicy

29.06.06, 13:42
Po matce odziedziczyłam tyłozgięcie,które wykryła mi ginekolog podczas badania
lekarskiego.Wyjaśniła mi dlaczego czasem przy stosunku,kiedy członek wchodzi
we mnie głęboko,dopada mnie ostry ból podbrzusza i jajników.Podobno dotyka on
wtedy mojej macicy.Ostatnio zdarzyło się dość niefortunnnie,że ukochany
podczas gdy kochaliśmy się, "uderzył" mnie dość mocno,a po zdarzeniu tym
bardzo bolał mnie brzuch.Wpadłam w niemałą panikę, cała się trzęsłam i byłam
zdenerwowana.Później zaczęłam odczuwać dyskomfort od
ukł.pokarmowego(zwiększona ilość gazów)oraz od moczowego (nie mogę przeć,gdyż
czuję ostry ból coś jak przy hemoroidach różnież w okolicach odbytu).Do dziś
po kilkunastu godzinach po tym zdarzenu czuję ból.Czy to coś poważnego?Martwię
się czy nie bedzie niosło to za sobą powaznych konsekwencji.
Od razu nadmienię,że ginekologów "oko w oko"unikam jak ognia(b.złe wspomnienia).
Obserwuj wątek
    • kwietniowe_cappuccino Re: Ból macicy 29.06.06, 14:23
      Od razu nadmienię,że ginekologów "oko w oko"unikam jak ognia(b.złe wspomnienia).


      ginekologów niestety nie da się uniknąć
      wygląda na to, ze masz też sporą nerwicę układu wegetatywnego
      • betty88 Re: Ból macicy 29.06.06, 15:15
        Unikam ginekologów(tzn.jestem jeszcze b.młoda i chodzę b.rzadko,dopiero kiedy
        dzieje się coś złego) gdyż boję się bo jakiś czas do tylu kobieta naderwała mi
        błonę dziewiczą,a to straszliwie bolało.Wiem,że to źle,ale strach jest
        silniejszy ode mnie.Pisząc post chciałam się dowiedzieć czy jest to na tyle
        groźne,abym musiała przejść się do lekarza.
        A co do innych objawów to myślisz,że to nerwica?sad
        • Gość: ania Re: Ból macicy IP: *.elpos.net 29.06.06, 19:44
          b. młoda
          b. rzadko
          ale w seksie to jak widać nie przeszkadza
          b. głupio
          robisz że nie chodzisz przynajmniej raz na pół roku.
          • betty88 Re: Ból macicy 29.06.06, 20:48
            Ooch,dziękuję za morały i kazanie-ale nie piszę na forum po to,aby od kogoś usłyszeć ocenę czy robię głupio czy mądrze.Jeśli nie masz mi nic do powiedzenia to po co się odzywasz?:/Nie oczekuę oceny,ale rady.Po to jest to forum-NIE PYTAM SIĘ CZY POSTĘPUJĘ DOBRZE BO TO PODLEGA MOJEJ OCENIE.
            • Gość: natalia. Re: Ból macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 21:37
              b. młoda, ale nie za młoda na współżycie
              tylko że na to współżycie reaguje histerycznie
              więc może jednak za młoda?

              i to jest niestety również rada
              tylko opóźniona
              • betty88 Re: Ból macicy 30.06.06, 09:14
                Naczucz się czytać ze zrozumieniem.
                • Gość: Vera1 Re: Ból macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 09:25
                  Nie obrażaj sie. Chcesz usłyszeć co myslimy- nawet jesli to ci sie nie spodoba,
                  czy chcesz zeby cie po głowce poglaskać i powiedziec, ze wszystko jest OK?
                  Objawy, o których piszesz moga niepokoic a na niepokój w okolicach intymnych
                  potrzebny jest lekarz od...oklic intymnych, czyli ginekolog. Nawet, gdybys
                  jeszcze nie współżyła, trzeba raz na rok u niego sie pojawiac. I to nie tylko,
                  jak dzieje sie cos złego, ale po to, aby "to, coś złego" nie zdazyło sie
                  dziac.Tym bardziej takie wizyty sa konieczne, jesli podjełaś współzycie. Nie
                  jest to kwestia oceny, czy za wczesnie na współżycie, czy w sam raz. To
                  rzeczywiscie twoja sprawa. Ale jeśli już się zdecydowalas, to musisz tez brac
                  pod uwage konsekwencje/ chocby wizyty u lekarza, antykoncepcja itp/ Poszukaj
                  wśród znajomych, albo tu na forum dobrego lekarza w swojej miejscowości i
                  koniecznie sie przebadaj.Wiesz po co? żebyś miala jak najmniej stresu, a jak
                  najwięcej radośći. Z sexu też. smile
                  • betty88 Re: Ból macicy 30.06.06, 10:39
                    Ja o tym wszystkim oczywiście wiem (jestem przed 20-stką i to określiłam jako
                    b.młoda),ale to naprawdę nie takie ławte kiedy wiesz,że te cudne zimne i
                    metalowe "szczypce"pozbawiły Cię błony,a to tak cholernie bolało.Trauma nadal we
                    mnie siedzi.Cięzko się przemóc.Ostatnio byłam rok temu.To cholerny
                    stres.Myślałam,że może ktoś pomoże mi tu z praktyczną wiedzą i podpowie czy to
                    jest na tyle groźne,aby z tym iść do tego paskudnego lekarza,brrr.
                    • Gość: Vera1 Re: Ból macicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 11:15
                      TAK. To jest na tyle groźne, ze powinnaś się przebadać!!! Poza tym nie
                      unikniesz w swoim życiu ginekologów!!!Nie da się po prostu!!! Dlatego poszukaj
                      DOBREGO LEKARZA /a zdarzają się tacy /. Rozumiem, że mozesz się bardzo bać.
                      Dobry lekarz też to zrozumie.I może pomyślisz, ze się wymądrzam, ale staraj się
                      nie zatrzymywać się na przeżywaniu traumy, bo życie ucieka..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka