betty88
29.06.06, 13:42
Po matce odziedziczyłam tyłozgięcie,które wykryła mi ginekolog podczas badania
lekarskiego.Wyjaśniła mi dlaczego czasem przy stosunku,kiedy członek wchodzi
we mnie głęboko,dopada mnie ostry ból podbrzusza i jajników.Podobno dotyka on
wtedy mojej macicy.Ostatnio zdarzyło się dość niefortunnnie,że ukochany
podczas gdy kochaliśmy się, "uderzył" mnie dość mocno,a po zdarzeniu tym
bardzo bolał mnie brzuch.Wpadłam w niemałą panikę, cała się trzęsłam i byłam
zdenerwowana.Później zaczęłam odczuwać dyskomfort od
ukł.pokarmowego(zwiększona ilość gazów)oraz od moczowego (nie mogę przeć,gdyż
czuję ostry ból coś jak przy hemoroidach różnież w okolicach odbytu).Do dziś
po kilkunastu godzinach po tym zdarzenu czuję ból.Czy to coś poważnego?Martwię
się czy nie bedzie niosło to za sobą powaznych konsekwencji.
Od razu nadmienię,że ginekologów "oko w oko"unikam jak ognia(b.złe wspomnienia).