Cilest...pytanie...

06.02.03, 12:04
Czytajac (wyborczo) posty forumowiczek o tabletkach Cilest natrafilam na
wiele negatywnych opinii. Natomiast nie znalazlam zadnej pozytywnej...
Przyznam, ze zmartwilo mnie to, bo wlasnie lekarz przypisal mi ten srodek...
Czy jest ktos w ogole zadowolony z Cilestu???
Pozdrawiam.
    • fuine Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 12:17
      Hej, ja jestem!

      Zażywam Cilest już prawie rok (11 miesięcy) i tak jak Ty, najpierw
      spróbowałam "zasięgnąć języka" na forum i wszędzie, gdzie się dało (np. na
      świetnie prowadzonej stronie pytań i odpowiedzi o antykoncepcji pod adresem
      www.baba.org.pl). I też miałam trochę pietra, jak też mój organizm zareaguje na
      tabletki, tak więc obserwowałam go dokładnie od pierwszego "listka".

      Okazało się, że zażywając Cilest:
      - nie przytyłam (a wręcz nieco schudłam, chyba przemiana materii wzięła nieco
      szybsze tempo)
      - nie pojawił mi się cellulitis ani żylaki
      - nie mam problemów z noszeniem szkieł kontaktowych (podobno tabletki
      potrafią "wysuszać" oko)
      - wszystkie wyniki mam ok
      - zapomniałam co to bóle przed miesiączką (a potrafiłam wcześniej chodzić
      zgięta w pół pierwszego dnia okresu)
      - apetyt na seks wcale się nie zmniejszył
      - no i nie zaszłam w ciążę smile)))

      Jak widać z wypowiedzi na forum, każdy organizm reaguje na Cilest inaczej i
      często potrafi negatywnie zaszaleć, ale akurat w moim przypadku jest to środek
      na medal! Tyle, że sobie kosztuje... sad

      Pozdrawiam.
      Fuine

      • bez_nicka Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 12:36
        Ciesze sie, ze Tobie odpowiadaja.
        Pewnie zerkne na tamto forumsmile

        Pozdrawiamsmile
        • fuine Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 12:44
          Ja też się cieszę, możesz mi wierzyć smile))
          Na "Babie" z lewej strony wybierz przycisk Ginekologia, a następnie możesz albo
          przekopywać się przez pytania bieżące (nie posortowane) lub też przejść do
          archiwum i wybrać jedną z części tematycznych. Wielkość tego forum naprawdę
          robi wrażenie, a odpowiedzi są obszerne i - jak mi się wydaje - kompetentne.
          Ahoj!
          Fuine
    • givenchy Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 12:26
      Ja brałam Cilest kilka lat temu i byłam b. z niego zadowolona. Nie dość, że nie
      chciało mi się więcej jeść (ma takie działanie), to ładnie powiększył biust i
      ogólnie czułam się dobrze.
      • bez_nicka Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 12:51
        Ciesze sie, ze i Tobie odpowiadal. Pozdrawiam.
        • ziereal Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 17:18
          NO a mnie sie po roku zaczał organizm "psuc" w zwiazku z Cilestem smile. Naprawde
          trzeba po prostu spróbować smile. Moje objawy uboczne-po roku brania (wczesniej
          zdanych..-a nosze tez szkła kontaktowe)-to spadek libido i nastroje zmienne jak
          cholercia
          pzd i życze powodzenia.

          ps- podobnoe trójfazowe sa"fajne" wink
    • plomyk Re: Cilest...pytanie... 06.02.03, 21:56
      Ja bralam cilest przez 3 lata.Czulam sie super. Nie wplywal na libido. Nie
      przytylam a nawet schudlam troche. Nie mialam zadnych innych problemow. Nie
      mialam hustawek nastrojow. Wiele moich kolezanek bierze i jest bardzo
      zadowolonych. Obecnie jestem w ciazy, wiec nie bioresmile))
    • an_ni Re: Cilest...pytanie... 07.02.03, 10:08
      ja bralam Cilest przez 11 m-cy i zaluje !
      utylam - mialam "wodna opone" na brzuchu i biodrach + cycki jak balony a nie
      chcialam miec wiekszych mam rozmiar C/D bez pigulek
      zrobilam sie nerwowa - nastroje, depresje, schizy itp
      dostalam jakis paskudnych krost na twarzy a nie mialam wiekszych problemow z
      cera a podobno Cilest pomaga na cere - no nie mnie!!
      bolala mnie glowa
      nie wszystkie objawy nie pojawily sie od razu i nie w jednym czasie i
      wystepowaly od czasu do czasu
      ale przewazyly krosty i bole glowy zeby zmienic
      zmienilam na Logest i na razie od 2 m-cy jest OK
      a wiec Cilest nie jest OK dla wszystkich a najgorsze to ze dopiero po kilku m-
      cach ujawnily sie wszystkie negatywne skutki uboczne
    • tuti Re: Cilest...pytanie... 07.02.03, 23:45
      nie, no ja tez jestem z Cielstu zadowolona. Nie czuje sie
      zle, nie zaszlam w ciaze, a biore ..no z przerwa, ale juz
      z 2 lata. trzeba do tego podchodzic bardzo personalnie..
      nie ma tak ze ty bedziesz miala tak jak inni maja. Twoj
      organizm, reaguje po swojemu
      • bez_nicka Re: Cilest...pytanie... 08.02.03, 22:14
        Tak, rozumiem. Mnie jedynie chodzilo o nieco "rozswietlenie" tej ponurej
        atmosfery dookola tego srodka. Pozdrawiam Was wszystkich.
    • monika.antepowicz Re: Cilest...pytanie... 09.02.03, 10:57
      wydaje mi się,że Cilest używa bardzo wiele pacjentek i bardzo dobrze
      toleruje, tylko że to chyba nie jest zbyt ciekawy temat do postu... Co innego
      jesli pojawiaja sie jakieś objawy uboczne...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja