Gość: olka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.07.06, 20:55
kurcze, przeprasszam,ale msuze sie wyżalić..
moja mama miała jakiś czas temu w uchu jakąś narośl- wycieli, okazało sie ze
rakowe,, wycieli jescze raz, i bylo ok. zadnych komórek rakowych nie było. a
teraz sie okazuje ze na czole [myslała, ze to jakis poprostu podskórny syfek]
a tu okazuje sie ze to samo co w uchu... ehh a babci ruszył sie rak, no juz
nie moge co za gó***, 1,5 roku temu umarł dziadek- na raka i dosc sie
napatrzyłam jak cierpiał...