od dawna biore juz pigulki jednak ostatnio przez pare dni mialam problemy
zołądkowe i obawiam sie ze pigułki mogły sie nie wchłonąć dostatecznie. w tym
cyklu raczej nie bede czuć sie dobrze ufając pigułkom.
Z drugiej strony jednak sama prezerwatywa to tez za duzy stres jak dla mnie.
slyszalam ze dobra metoda jest prezerwaatywa+krem plemnikobójczy. czy ktoras
z was stosuje go łącznie z gumką. podobno działa przez wiele godzin i nie
trzeba sie stresować "tuz przed". czy mozna go kupic bez recepty?
jesli tak to poleciłybyscie mi jakis konkretny?
z góry dzieki za opinie i.. no wiecie problem pilny jest dosc