Gość: marynia
IP: *.131.102-84.rev.gaoland.net
03.09.06, 00:26
Niech ktos mi powie jak to mozliwe.Bedac jeszcze w Polsce chodzilam do
ginekologa i za kadzym razem mialam drozdzaki i idace za tym
lekarstwa,globulki i inne takie.To trwalo jakies 4 lata brania tabletek.Co
kilka miesiecy na wizycie okazywalo sie,ze drozdzaki sa i trzeba bylo leczyc.
Teraz mieszkam za granica,oprocz zmiany miejsca zamieszkania nic sie w moim
zyciu nie zmienilo.Dalej biore tabletki,mam tego samego partnera,te samo
intersywnasc wspolzycia,ten sam tryb zyca.A...bedac tu juz 3 lata NIDGY nie
uslyszalam od ginekologa(a chodze do dwoch roznych) tutaj,ze mam drozdzaki.
Ma robione wszystkie badania jak nalezy,plus usg na kazdej wizycie i o
zaniedbaniu czy przeoczeniu nie ma mowy.Wiec co...wyleczylam sie...nie sadze
(taka sama konsystencja sluzu,wszystko identyko).