Dodaj do ulubionych

nic nie mogę jeść

14.09.06, 11:16
od kilku tygodni cierpię na wymioty i nudności. wymiotuję nawet wodą. dostałam chloropernazynę przeciwwymiotną i już nie wymiotuję, ale nudności i brak łaknienia pozostał. Na samą myśl o jedzeniu robi mi się niedobrze. to wszystko jest na tle nerwowym. dostałam tabletki na uspokojenie i nie denerwuję się, ale jeść nie mogę nadal. chudnę i to mnie niepokoi. ja chorowałam kiedyś na jadłowstręt i było to dla mnie straszne cierpienie. dziewczyny czy są jakieś lekarstwa na łaknienie?
Obserwuj wątek
    • Gość: toffi Re: nic nie mogę jeść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 13:13
      Są preparaty zwiększające łaknienie (np. Megace), ale musisz się wybrać po
      receptę do lekarza (najlepiej zapytaj rodzinnego). Są to leki refundowane przez
      państwo. Normalnie kosztują około 350zł (miesięczna kuracja), ale jeśli
      otrzymasz receptę, możesz je nabyć naprawdę za grosze. Jeśli już kiedyś
      chorowałaś na jadłowstręt, to myślę, że nie powinno być problemu z otrzymaniem
      recepty. W każdym razie nie zaszkodzi zapytać.
      Wiem, że leki takie przepisuje się chorym na nowotwory, którzy niechętnie albo
      wcale nie jedzą, a kiedy zaczną stosować tę kurację, zaczynają ładnie
      przybierać na wadze.
      Jeśli wiesz, że Twoje dolegliwości mają podłoże nerwowe, to nie będę doradzać
      zrobienia badań typu gastro- i colonoskopia (wykluczasz, jak widzę przyczynę
      organiczną).
      Faszerowanie się lekami na uspokojenie nie rozwiąże Twoich problemów. Musisz
      spróbować pomóc sobie od drugiej strony.
      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka