od 2 lat biore microgynon 30(taki jest w angli) wczesniej bralam logest a
czulam sie po nim okropnie, teraz po microgynon czuje sie bardzo dobrze,
zadnych skutkow ubocznych, zastanawaim sie czy one rzeczywiscie dzialaja
skonczylam w niedziele drugie opakowanie, czekam na okres, dzisiaj powinien
byc, bo po pierwszym opkowaniu distalam 4 dni po odstawieniu. mam nadzieje ze
dostene, biore regularnie. ale przy drugim opkowaniu przy 15 tabl. zauwazylam
skrawki sluzu plodnego, czy moglam miec owulacje?