trissa1
09.08.04, 12:11
Miesiąc temu mój Kotek (wykastrowany, 2lata i 9 mies., nie wychodzi na dwór)
pogryzł swój ogon, od tamtego czasu chodzi w kołnierzu. Ogon już się zagoił,
choć cały czas widać blizny, powoli odrasta mu futerko. Problem w tym, że
boję się zdjąć mu kołnierz na stałe, bo widzę, że atakuje ogon. Ma dreszcze
przechodzące po grzbiecie i dalej po ogonie - i wtedy zachowuje sie dziwnie:
warczy, skacze, no i próbuje drapnąć lub ugryźć się w ogon. Mój wet zrobił
kotkowi badania krwi: wszystko w normie, poza białymi krwinkami, których było
za mało (o ile pamiętam 1/3 normy). Lekarz stwierdził, że to prawdopodobnie
na tle psychicznym - te walki z ogonem (kot pogryzł ogon w dniu naszego
ślubu - może wyczuwał napięcie i nasz stres?. Ale to nie było pierwsze
starcie z ogonem; w zeszłym roku też chodził w kołnierzu po pogryzieniu, ale
to było jednorazowe wyjście na dwór i starcie z innym kotem. Teraz nie wiem,
czy to obcy kot pogryzł mojego , czy on sam tak się załatwił. Poza tym kotek
jest bardzo łagodny; nie gryzie, nie drapie i raczej wszystkiego się boi.
Jak mogę mu pomóc? I skąd się biorą te dreszcze, które tak go podrażniają?