Gość: zmartwiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.12.06, 14:58
byłam dziś u ginekologa by przepisał mi w dalszym ciągu recepte na tabletki
jakie biorę od ponad roku i ani razu nie skarżyłam się na ich skutki uboczne-
biorę rigevidon jak dla mnie jest dobry i tani. Jednak dziś pojawił się
problem bo gin stwierdził że przepisze mi yasmin? ciekawe czy było to
związane z tym, że na ścianie wisiał kalendarz yasmin, na biurku podkładka,
karteczki i różne plansze tej firmy, mimo mojego sprzeciwu przepisał mi je na
receptę twierdząc że będą lepsze niż te poprzednie,