Dodaj do ulubionych

Z innej beczki

25.12.06, 17:22
Powiedzcie dziewczyny, ile zapłacę mniej więcej za wyrwanie zęba? )nie wiem
czy to ma znaczenie, ale górnej siódemki).
Obserwuj wątek
    • agysa Re: Z innej beczki 25.12.06, 17:29
      50-70 zł
    • moofka Re: Z innej beczki 25.12.06, 17:40
      na ile sie orientuje zeba mozesz spokojnie wyrwac na kase chorych za darmo
      o ile rozumiem, ze jest sens placic za leczenie, o tyle za rwanie na pewno nie
      a nie da sie uratowac?
      nie szkoda to?
      • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:39
        Ha, tylko że w mojej przychodni panie zrobiły sobie urlop uncertain Nie przyjmą mnie z
        nfz w tym roku, a chcę sprawę załatwić zaraz po świętach. Ząb był leczony
        kanałowo, wszystko było ok, a teraz się przyplątała jakaś bakteria dookoła
        zęba. Pewnie że szkoda zęba, ale nie chcę regularnie z jednym latać i płacić.
        Pozbywam się zbója. Trudno. Może wytrzymam do 2007 roku, ale boli cholernik.
        • bozenka12 Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:42
          ale chyba jak jest infekcja bakteryjan to Ci go tak od razu nie wyrwa. Chyba
          najpierw dadza Ci antybiotyk.
          • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:43
            Owszem, mam, biorę, ale jak ma mi się psuć regularnie ten sam ząb to ja go nie
            chcę. Zobaczę co mi dent powie, wolę jednak być finansowo przygotowana.
            • bozenka12 Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:46
              Ja tez bym sie paskudy pozbyla, chodzilo mi tylko, ze jak masz infekcje to
              lekarz moze odlozyc wyrwanie na pozniej a najpierw dac Ci antybiotyk. Nie wiem
              czemu ale ponoc nie wyrywa sie jak jest ifekcja bakteryjna, bo cos tam...Trza
              przeleczyc a potem wyrwac.
              • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:55
                Aaaa, to się muszę dokurować. I tak muszę iść, bo sama nie poznam czy już
                bakcyla nie ma czy jest uncertain Byleby nie bolało...
              • fajka7 Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:56
                Moja lekarka twierdzi, ze juz jakis czas temu nowoczesna stomatologia odeszla
                od usuwania zebow i praktycznie nie ma zebow nie do uratowania. Jest nawet cos
                takiego jak powtorne leczenie martwych zebow sprawiajacych problemy, zajmuja
                sie tym endodonci.
                Wlasnie moja znajoma przerabia to u tej lekarki. Chirurg stomatolog
                zaproponowal usuniecie oraz most, na to miejsce, bo przeciez cos trzeba z
                przerwa zrobic, w kazdym razie calosc za 2500. A moja pani stomatolog zrobila
                jej porzadek z tym zebem, zlikwidowala przetoke, ponownie oczyscila i wyleczyla
                kanaly lacznie za ok. 200zl. No to chyba bardziej oplaca sie leczyc niz
                inwestowac w protetyke?
                • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 18:58
                  Pewnie że lepiej leczyć, ale za leczenie zapłacić też muszę. Wiem że niechętnie
                  usuwają zęby, więc będę pewnie musiała trochę pomarudzić. Ale jestem
                  zdecydowana.
                  • bozenka12 Re: Z innej beczki 25.12.06, 19:09
                    ok, a ja z kolei slyszalam, ze zdrowiej jest usunac zeba niz na silke leczc.
                    Nie wytlumacze Wam tak dokladnie o co chodzi bo sama dak dokladnie nie wiemsmile
                    ale ponoc jak sie lecz juz takie totalnie zle zeby to niezlych chemicznych
                    rzeczy sie do tego uzywa. A to ponoc szkodzi na ogolny stan zdrowia.Jak sie
                    zeba wyrwie to nie ma problemu.Tak slyszalam. Oczywiscie czlowiek tez nie chce
                    byc szczrbaty...hmm takze kazdy musi sam zdecydowac co dla niego lepsze
                    • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 19:16
                      Szczerbatość będzie niewidoczna, bo to siódemka, więc co mi tam... nie wiem co
                      zdrowsze dla całego organizmu - leczenie do upadłego czy rwanie, ja nie mam
                      siły i ochoty kolejnych kilka miesięcy latać regularnie z jednym zębem. Już tak
                      miałam, ale byłam wtedy w ciąży, nfz leczył, więc sytuacja była inna.
                      • gku25 Re: Z innej beczki 25.12.06, 20:18
                        Nie boisz się, że po rwaniu poprzesuwają się Ci inne zęby? Mi się tak właśnie
                        zrobiło po rwaniu siódemki - między niektórymi zębami "wiatr hula" i mam
                        zalecone założenie aparatu ortodontycznego, co kosztuje koszmarne pieniądze .
                        Gdybym o tym wiedziała wcześniej, pewnie bym zęba nie wyrwała. Ale to oczywiście
                        Twoja decyzja.
                        • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 20:35
                          Kurczę, zasiałaś ziarno wątpliwości... Tak czy inaczej, wizyta mnie nie minie.
                          Fachowiec się wypowie, to wtedy podejmę ostateczną decyzję. Ale wolałabym
                          usunąć.
                        • mamooschka Re: Z innej beczki 25.12.06, 20:36
                          gku25 - a ile Cię to kosztowało, o ile rwałaś prywatnie?
                          • olamad Re: Z innej beczki 25.12.06, 21:27
                            Dwa lata temu rwałam górną szóstkę u chirurga szczękowego i kosztowało mnie to,
                            uwaga, 400zł. Moja dentystka robiła co mogła by go uratowac - był to martwy
                            zab, który nagle zaczął bolec (całą noc chodziłam po ścianach, nawet ketonal
                            nie pomagał) - na zdjeciu wyszło, ze utworzyła się torbiel na granicy z zatoką,
                            w którą ząb był wrośnięty. Ząb został ponownie otwarty, oczyszczony, brałam
                            antybiotyk i dalej bolał. Alternatywą był zabieg oczyszczenia zmiany od strony
                            dziasła (nazywa się to chyba resekcja), ale na to nie było mnie stać. W końcu
                            go wyrwałam i żadne zęby mi sie nie poprzesuwały - jeśli już, to zupełnie
                            niewidocznie.
                            Uwazam, ze jeśli leczenie ma być długotrwałe, bolesne, kosztowne i niedające
                            gwarancji wyleczenia, to chyba lepiej jest delikwenta wyrwać. A jeśli na
                            dodatek braku nie będzie widać, to dla mnie decyzja jest oczywista..
                          • gku25 Re: Z innej beczki 25.12.06, 21:38
                            Nic mnie nie kosztowało - rwałam na ówczesną Kasę Chorych jakieś cztery lata
                            temu. I nie zaczęły mi się rozsuwać od razu, ale boję się, że to może postępować
                            i dalej osłabiać oddalające się ząbki. Pogadaj ze specjalistą. Z Tobą może być
                            inaczej.
    • mamooschka Re: Z innej beczki 26.12.06, 12:19
      Cóż, zbój nie boli jakoś specjalnie, pójdę po Nowym Roku do przychodni, może
      mnie przyjmą. Dzięki smile
      • madziakan1 Re: Z innej beczki 26.12.06, 12:41
        To prawda, że jeżeli usuniesz ząb zaczną ci się rozsuwać pozostałe.Zacznie to
        być widoczne po latach, a zęby przecież na całe życie. Jeżeli wyrwiesz to
        najlepiej lukę uzupełnić (np. most lub implant - spora kaska), nie tylko ze
        względów estetycznych, ale przede wszystkim, żeby zęby nie zaczęły się
        przesuwać. Jak się uda uratować, to na pewno warto. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka