Dodaj do ulubionych

ciemne dziecko białych rodziców

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:27
czy to jest możliwe?
Obserwuj wątek
    • Gość: ??? Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:33
      z tego co wiem, to jest to możliwe, jeśli w poprzednich pokoleniach się
      zdarzały pary o odmiennym kolorze skóry (na przykład ojciec jednego z rodziców
      był czarny)
    • Gość: ola Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:33
      w jakim znaczeniu ciemne? mały Murzynek?
      • Gość: monika Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:43
        no mały murzynek to może nie aż tak, ale dziecko o ciemnej, dużo ciemniejszej
        skórze niż rodzice
        • Gość: ola Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:57
          a co mowili w szkole o Mendlu i genach recesywnych i dominujących? trzeba
          zwrócić uwagę na przodków
        • megisa1 Re: ciemne dziecko białych rodziców 18.01.07, 15:26
          w mojej rodzinie nic nie wiadomo o czarnych przodkach,
          a mimo tego moja babcia miała trochę ciemniejszą karnację,
          mój tata ma też taką


          a ja po urodzeniu byłam nie przesadzając "mocno czekoladowa" wink))

          jak mnie przynieśli to mama mówi
          że była wtedy pewna że dzieci podmienili smile))

          na szczęście byłam drugą córką
          i pierwsza była tez troszkę ciemniejsza
          ale była blada w porównaniu ze mną wink))
          wiec chyba tylko dlatego rodzice nie mieli zawału


          i podobno lekarz tłumaczył że czasem barwik skóry własnie tak sie gromadzi ale
          z czasem skóra wróci do normy...no i wróciła podobno dość szybko wink
          teraz moja karnacja jest "lekko śniada"... i bardzo mi z tym dobrze bo nie
          musze chodzic na solarium wink)) cały rok jestem opalona wink

          także różne rzeczy sie dzieją wink
          dzieci rodza sie długimi włosami
          długaśnymi paznokciami
          mój m był siwkiem do 13roku życia a potem włosy zrobiły mu się prawie czarne

          wiec jak urodze czekoladowe dziecko z bląd włosami to nic mnie nie zdziwi wink
    • Gość: maiwa Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: 80.48.142.* 14.01.07, 19:33
      ??????????? nieeeeeeee!
      • Gość: rokoman Białe u czarnych = albinos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:50
        Przypomnij sobie prawa dziedziczenia. Każdą cechę wyznacza para alleli. Gen
        dominujący daje zawsze daną cechę. Ciemny kolor skóry wyznacza gen dominujący,
        jasną recesywny. U pary białej, a więc homozygotycznej z parą genów
        recesywnych może być tylko białe potomstwo. U pary czarnej, jeśli są
        heterozygotami, przy obecności u obu genów recesywnych może być białe potomstwo
        znane jako albinosy. Proste, jak Amen w pacierzu!
        • Gość: ona1 Re: Białe u czarnych = albinos! IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 14.01.07, 21:53
          ośmielę się zauwazyć że poza czarnym i białym jest cała masa odcieni pośrednich wink

          ze związku białej czekolady z ciemną czekoladą otrzymamy czekoladę mleczną wink

          znane są przypadki, że białym rodzicom urodziło się czarne dziecko albo czarnym białe - a ostatnio głośno było o przypadku gdy jedno z bliźniaków urodziło się białe a drugie ciemnoskóre
          • Gość: Majka Re: Białe u czarnych = albinos! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 22:01
            No właśnie. Ja tam nie biolog ale z tego co pamiętam o dziedziczeniu to mogą się
            w dziecku odezwać geny dawnych przodków i jełśi w rodzinie byli czarni to
            owszem, dziecko może nie będzie czarne ale może mieć niektóre cechy negroidalne:
            włosy, ciemniejszą skórę, szeroki nos itp. Moja siostra np nie jest podobna do
            rodziców ale raczej do dziadków.
        • blaszany_dzwoneczek Re: Białe u czarnych = albinos! 15.01.07, 10:30
          Gość portalu: rokoman napisał(a):

          > Przypomnij sobie prawa dziedziczenia. Każdą cechę wyznacza para alleli. Gen
          > dominujący daje zawsze daną cechę. Ciemny kolor skóry wyznacza gen dominujący,
          > jasną recesywny. U pary białej, a więc homozygotycznej z parą genów
          > recesywnych może być tylko białe potomstwo. U pary czarnej, jeśli są
          > heterozygotami, przy obecności u obu genów recesywnych może być białe potomstwo
          >
          > znane jako albinosy. Proste, jak Amen w pacierzu!


          Albinizm to raczej coś innego:
          pl.wikipedia.org/wiki/Albinos
          • rokoman Re: Białe u czarnych = albinos! 15.01.07, 21:48
            Moja Droga, Albinizm z albinosem ma tyle wspólnego, co picie w Szczawnicy ze
            szczaniem w piwnicy !
            Geny dominujące zawsze dadzą cechę dominującą / np.ciemna skóra, piwne
            oczy / .Ponieważ jednak każda cech jest wyznaczana przez parę genów / allele/
            ważne jest , czy drugi gen ma cechy genu dominującego czy recesywnego /jasna
            skóra. oczy niebieskie /. Stąd różne odmiany np.odcienia skóry w kolejnych
            pokoleniach. Nigdy jednak białym rodzicom nie urodzi się ciemne dziecko!!!
            Zupełnie inna jest sytuacja urodzenia się dwójki dzieci , bliźniaków czarnego/
            od murzyna/ i białego / od białego /. Doszło tu do rzadko spotykanego
            zapłodnienia w postaci tzw superfekundacji z polskiego dodatkowego
            zapłodnienia. Kobieta współżyła z białym i czarnym. Plemnik jednego zapłodnił
            jedną komórkę jajową , plemnik drugiego drugą. W efekcie rozwijała się ciąża z
            zarodkami i płodami od różnych rasowo " tatusiów ". reguły i prawa
            dziedziczenia są stosunkowo proste,ale i zawiłe w kolejnych pokoleniach.
            • blaszany_dzwoneczek Re: Białe u czarnych = albinos! 16.01.07, 12:12
              rokoman napisał:

              > Moja Droga, Albinizm z albinosem ma tyle wspólnego, co picie w Szczawnicy ze
              > szczaniem w piwnicy !

              ???
              "Albinos - czlowiek lub zwierzę dotknięte albinizmem" - Słownik Języka Polskiego
              PWN. Racz przeczytać też podlinkowany przeze mnie artykuł z Wikipedii.
    • lilith76 Re: ciemne dziecko białych rodziców 15.01.07, 09:06
      Geny dominujące (ciemne włosy, oczy, czy kolor skóry) mogą się odezwać nawet po kilku pokoleniach.
      Znam przypadki, że rudowłosi rodzili się parze brunetów, czy brunetce i blondynowi ;P
    • bluejanet Re: ciemne dziecko białych rodziców 15.01.07, 10:52
      A ja czytalam o przypadku, ze bialym rodzicom urodzilo sie czarne dziecko. Maz
      podejrzewal o zdrade, wyniosl sie z domu, bo skad czarne dziecko??? Badania
      wykazaly, ze jednak ojcem jest on, a potem kobieta doszla do tego, ze jej matka
      miala romans na kontrakcie w egzotycznym kraju (czy byla tam sama czy z mezem
      nie pamietam, pewnie razem, skoro nigdy nie wyplynelo na wierzch, bo zawsze sie
      mogly daty narodzin nie zgadzac, albo ze to "niby wczesniak"). Ona urodzila sie
      biala, wiec nigdy nei bylo podejrzen co do zlego prowadzenia sie matki. Ojciec
      sie nie przekonal do tego dziecka, chociaz biologicznie bylo jego.
      • blaszany_dzwoneczek Re: ciemne dziecko białych rodziców 15.01.07, 13:14
        A słyszałyście o takiej historyjce? Niewierny mąż idąc do prostytutki mija się w
        drzwiach z wychodzącym od niej czarnym mężczyzną. Po wszystkim wraca do domu i
        uprawia seks z żoną. Żona po 9 miesiącach rodzi czarne dziecko. Nie mam pojęcia
        czy to możliwe czy nie smile))
        • lilith76 Re: ciemne dziecko białych rodziców 15.01.07, 13:31
          > A słyszałyście o takiej historyjce? Niewierny mąż idąc do prostytutki mija się
          > w
          > drzwiach z wychodzącym od niej czarnym mężczyzną. Po wszystkim wraca do domu i
          > uprawia seks z żoną. Żona po 9 miesiącach rodzi czarne dziecko. Nie mam pojęcia
          > czy to możliwe czy nie smile))

          Resztki spermy czarnego mężczyzny zostały przeniesione na członku białego, który po wyjściu od prostytutki jeszcze poseksił się z żoną? Zbyt pogmatwane jak dla mnie big_grin
          • Gość: rokoman Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:06
            Podobno seks był oralny. To już świadczy o zupełnym braku higieny. No,bo jeśli
            któś się po stosunku nie umyje, to jego / jej / sprawa. Ale, żeby przynajmniej
            nie wypłukać sobie ust. Fe!!!
            • Gość: fachowiec Re: IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 22:19
              ale sperma to przecież super maseczka ! I dużo białka - to po co płukać usta -
              wystarczy połknąć i popić wodą
              • rokoman Re: 15.01.07, 22:35
                Maseczka, to na twarz. A od środka, to już tylko wysokobiałkowa, witaminowo,
                fosforowo, fruktozowa pożywka.
        • Gość: lodzia Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 14:31
          to cienka ta prostytutka była w swoim fachu, że musiał poprawić u żony.
          Dobrze, że dziecko nie urodziło się pół-czarne lub pół-białe !
          • blaszany_dzwoneczek Re: ciemne dziecko białych rodziców 15.01.07, 14:42
            Ale jak pół na pół? Góra biała, dół czarny, czy lewa biała, prawa czarna ?? smile))
            • Gość: lodzia Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.icpnet.pl 15.01.07, 19:09
              jakby dół był czarny to by nie było tak źle (ostatnio jest powodzenie na
              Simonów)
        • Gość: rokoman Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:01
          Możliwe! Mąż zabawiał się u prostytutki. A w tym czasie murzyn zabawiał jego
          żonę ! Ot, taki sobie życiowy przypadek. Dobrze, jeśli nie zostawił na pamiątkę
          wirusa znanego ,jako HIV.
      • Gość: rokoman Bzdury ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 21:57
        To, co napisałaś, to są kompletne bzdury. Raz jeszcze powtarzam, cecha
        dominująca nigdy nie może ujawnić się w kolejnych pokoleniach! Zawsze dominuje,
        ew. z mniejszym akcentem /np mulaci, metysi /. Oczywiście brunet i blondynka
        mogą mieć rude dziecko. To potwierdza prawa dziedziczenia. Ale już dwoje rudych
        może mieć tylko pokolenie rude lub blond. Nigdy bruneta.
        Zupełnie inna kwestią jest fakt, że w USA i na Zachodzie 20 - 30 % tatusiów
        nie jest biologicznymi ojcami swoich dzieci. Wg badań w Polsce dotyczy to 10
        % !
        • venus22 Re: Bzdury ! 16.01.07, 09:58
          """Moja Droga, Albinizm z albinosem ma tyle wspólnego, co picie w Szczawnicy ze
          szczaniem w piwnicy !
          Geny dominujące zawsze dadzą cechę dominującą / np.ciemna skóra, piwne
          oczy / .Ponieważ jednak każda cech jest wyznaczana przez parę genów / allele/
          ważne jest , czy drugi gen ma cechy genu dominującego czy recesywnego /jasna
          skóra. oczy niebieskie /. Stąd różne odmiany np.odcienia skóry w kolejnych
          pokoleniach. Nigdy jednak białym rodzicom nie urodzi się ciemne dziecko!!! ""

          cos chyba sie za bardzo nie zgadza...

          Albinizm z albinosem ma tyle wpolnego ze albinizm to jest zaburzenie
          genetyczne polegajace na braku pigmentu -melaniny, ktora nadaje skorze jej
          barwe, (nie tylko skorze) a albinos to czlowiek lub zwierze majace albinizm.

          Dlaczego bialym rodzicom nie moze urodzic sie czarne dziecko (np Murzyn) jesli
          w poprzednich pokoleniach byla mieszanka czarno- biala?
          Teoretycznie- jesli matka jest nosicielka cechy czarnej i ojciec tez, to w
          ktoryms pokoleniu cechy te moga stac sie dominujace?



          Venus

          • Gość: halinka once again Re: Bzdury ! IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.07, 23:50
            a czy ktos słyszał o tzw poligenach i komplementacji? Można miec dziecko z
            ciemniejszą barwa skóry. Inny przykład "dziwactwa" genetycznego to niebieskoocy
            rodzice i brązowookie dziecko. Dziecko, które z punktu widzenia krzyżówek
            genetycznych nie może miec innej grupy krwi niz te, które wyszłyby w pokoleniu
            F1,a jednak ma. Nie zamykajmy sie jedynie do 1 prawa Mendla i 2 reguły Mendla...
    • Gość: zaraz_zaraz Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: 62.121.129.* 16.01.07, 10:58
      Zarówno kolor włosów jak i kolor skóry są dziedziczone wielogenowo i jako takie
      nie podlegają prawom Mendla, a na fenotyp ostatecznie wpływa wiele różnorodnych
      i skomplikowanych mechanizmów.
      Tak więc jest możliwe, że skóra dziecka białych rodziców będzie ciemna, jeżeli
      mieli przodków o ciemniejszym kolorze skóry.
      • Gość: rokoman Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 20:54
        Nie dziwota, że wyniki matur w Polsce były takie opłakane. Kłania się genetyka,
        prawa i zasady dziedziczenia cech. Czytając niektóre wypowiedzi czuję się
        zażenowany z powodu wygłaszanych teorii. Tu już Darwin, Mendel i Morgan nic nie
        pomogą! Wstyd za nieuctwo! Wymyślacie moje Panie cuda! A takie w życiu raczej
        nie mają miejsca. Na tym kończę swoje wypowiedzi w tym wątku!
        • Gość: lodzia Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.icpnet.pl 16.01.07, 21:11
          nie kończ, nie kończ, bo mi się czasem wydaje, że to po prostu prowokacja.
          A jeśli kochałam się tylko z murzynami, to skąd mam dziecko żółte i skośnookie -
          pyta blondynka.
        • Gość: zaraz_zaraz Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: 62.121.129.* 17.01.07, 12:10
          Rokomanie, jak na razie to Ty w tym wątku w największym chyba stopniu mijasz się
          z prawdą. Choćby twierdząc co następuje:

          "Geny dominujące zawsze dadzą cechę dominującą"

          Radzę poczytać sobie choćby o mechanizmach ekspresji i penetracji genu, nie
          mówiąc już o takich ciekawych sprawach, jak dziedziczenie mozaikowe. Geny
          dominujące determinują cechę dominującą, co wcale nie oznacza, że musi ona się
          ujawnić w pełni.

          "...jednak każda cech jest wyznaczana przez parę genów / allele/"

          Tak jest w rzeczywistości w przypadkach dziedziczenia według reguł genetyki
          klasycznej, zgodnej z prawami Mendla. Jednak od końca XIX w trochę w tej materii
          poszerzono horyzonty i odkryto cały szereg odstępstw od praw Mendla - na
          przykład dziedziczenie wielogenowe, w którym dana cecha jest determinowana przez
          wiele różnych genów i, co jeszcze lepsze, wyobraź sobie, zależy od wpływu
          środowiska.

          Zaręczam Ci, że znajomość tych trzech nazwisk (Darwina, Morgana i Mendla) nie
          jest równoznaczna ze znajomością genetyki. A sama genetyka jest daleko bardziej
          skomplikowana niż to, czego się nauczyłeś na lekcjach w liceum.
          • nglka Re: ciemne dziecko białych rodziców 17.01.07, 16:14
            zaraz_zaraz - się uśmiałam. Pozytywnie. Masz piwo smile

            Swoją drogą nagenetyce nie znam się bardziej niż podstawowo, nie zabieram więc
            głsu. Napiszę jednak, że znam rodzeństwo będące dziećmie dwojga białych rodziców
            o średnio jasnych włosach jasnych oczach. Państwo oboje wysocy.
            Dzieci - oboje - proste czarne włosy, oczy ciemny brąz, szeroki nos, duże
            (pełne) usta, bardzo ciemna karnacja (nieco jaśniejsi niż mulaci). Oboje są
            podobni i do matki i do ojca - z rysów, postawy ciała, szczegółów mimiki.
            Oboje mają niewiele więcej jak 160 cm wzrostu (chłopak i dziewczyna).
            Więc, proszę Państwa, odgórne zakładanie, że w 100% nie jest to dziecko
            przynajmniej jednego z nich odpada, gdyż podobieństwo do matki i ojca jest na
            prawdę duże. A w poprzednich pokoleniach mieli czarnego osobnika. I nie było to
            pokolenie bliskie, typu dziadek, czy babcia. Informacja o posiadaniu przodka
            czarnoskórego przechodziła z pokolenia na pokolenie. Jednak wcześniej nize
            zdarzyl się u Nich w rodzinie "taki" przypadek. Musiało więc dojść do swoistego
            rodzaju krzyżówki genów, kiedy pewne cechy się ujawniły. To już pozowstawiam
            genetykom, ale nie uwierzę, że jest to niemożliwe.
            Patrząc choćby po krzyżówkach szczurów - albinotyczny ojciec i matka kapturowa
            odmiany barwnej "husky". Żadne z nich nie miało w najbliższych pokoleniach barwy
            błękitnej. Wiele osób twierdzi, że albinos jest niezdolny do przekazywania cech
            odpowiednich za barwy, gdyż ma uszkodzony gen koloru. Twierdzono jednocześnie,
            że szczur hooded (potocznie zwany "kapturem" - kolorowa pręga na plecach, tego
            samego koloru czarna głowa, brzuch i boki białe) nie może powić szczurów o innym
            rozmieszczeniu kolorów jak tylko hooded a w skrzyżowaniu a albinosem urodzą się
            albo albinosy albo hooded o różnym ubarwieniu, jeśli po linii matki występowały
            mieszanki odmian barwnych.
            Matka powiła 10 w całości błękitnych szczurów z ani jednym śladem białego
            znaczenia, żadne nie było więc hooded, ani albinosem.
            • Gość: zaraz_zaraz Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: 62.121.129.* 18.01.07, 11:20
              O kurde, nglka, jesteś hodowcą? smile

              "Są rzeczy na niebie i ziemi..." Na przykład jest taki gen, który w zależności
              od tego, czy zostanie przekazany od ojca czy od matki, wywołuje dwie zupełnie
              różne choroby, choć, zgodnie z prawami Mendla, fenotyp powinien być identyczny
              bez względu na pochodzenie genu. To sie nazywa genomowe piętno rodzicielskie.
              • nglka Re: ciemne dziecko białych rodziców 18.01.07, 16:18
                Gość portalu: zaraz_zaraz napisał(a):

                > O kurde, nglka, jesteś hodowcą? smile

                Nie w dosłownym znaczeniu. Nie rozmnażam szczurów. Wyłącznie interesuję się tym.
                Za dużo jest zwierząt w sklepach, zbyt wiele się rodzi, żeby mozna było wszystim
                znaleźć domy. Zdarzyło mi się raz, w zasadzie z przypadku.
                Zdecydowanie pasuje mi opiekowanie się nimi bez rozmnażania.
                A - że mam ostry objaw alergii - od pół roku niestety już nie ma futrzaków sad Co
                nie zmienia faktu, że każdą wolną chwilę spędzam na szczurzym forum, gdzie
                owszem, przebywają hodowcy z zamiłowania (ci, co rozsądnie manipulują genami, by
                wzmocnić gatunek) - jak i hodowcy, którzy tylko chcą, by ich tak nazywać smile

                O takowym genie, o którym piszesz, nie słyszałam - w zasadzie to nie jest moja
                mocna strona smile Jednak google podpowiedziało mi jeszcze coś innego, mianowicie
                - możliwość dziedziczenia cechy tylko od jednego z rodziców, to jednocześnie
                obala tezę osoby, która napisała,że zawszeiw każdej sytuacji genów jest
                popołowie. Być moe w dalszej części właśnie to miaeś na myśli, ale wkleję, by i
                inni mogli sobie poczytać.

                "Proces rodzicielskiego piętnowania genomu doprowadza do pewnej asymetrii
                genetycznej pomiędzy ojcowską i matczyną częścią genomu. Każdy gen, który
                dziedziczymy, składa się z dwóch alleli (dwóch wersji tego samego genu, dwóch
                identycznych lub różniących się między sobą), z których jeden pochodzi od matki,
                a drugi od ojca. Jeśli np. teoretycznie dominujący allel (czyli ten, który
                powinien się wyrazić w procesie rozwoju) jest napiętnowany (unieczynniony), to
                będziemy mieli cechę matczyną, mimo że była to cecha recesywna, a więc
                wyrażająca się tylko wtedy, gdy allel od ojca też jest recesywny. W takiej
                sytuacji dochodzi do preferencyjnego wyrażania cech pochodzących tylko od
                jednego z rodziców. "

                Źródło: PAP, 10.08.2001 r.
    • mlody_zonkos Re: ciemne dziecko białych rodziców 17.01.07, 16:21
      > czy to jest możliwe?

      a nie lepiej sie po prostu przyznac? wink
      • venus22 Re: ciemne dziecko białych rodziców 18.01.07, 00:12
        ""a nie lepiej sie po prostu przyznac? wink""


        a niby do czego jak sie jest w porzadku? zadne z malzonkow nie zdradzilo, a
        dziecko czarne.


        Venus
        • venus22 Re: ciemne dziecko białych rodziców 18.01.07, 00:13
          tez mi sie wydaje ze z Rokomana to taki genetyk jak z Huldy Clark uczona. on
          wie ze dzwonia ale nie w ktorym kosciele.

          Venus
    • Gość: iwan Ale była impreza..co? IP: *.it-net.pl 18.01.07, 11:23
      smile
    • Gość: ciocia halinka Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.gdynia.mm.pl 18.01.07, 23:41
      tak
    • Gość: kasik Re: ciemne dziecko białych rodziców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 23:56
      jak mamusia puści się z czarnym to TAK!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka