Dodaj do ulubionych

13 letnia córka interesuje się erotyką.

19.03.07, 08:05
Przeglądając rzeczy 13 letniej córki trafiłam na pisane przez nią opowiadanka
o dośc pikantnej treści.Przezyłam szok,gdyz grzeczna,spokojna,dziecinna dotąd
dziewczyna okazała się juz mała kobietką.Czy to nie za wczesnie?
Obserwuj wątek
    • klymenystra Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 08:36
      a jakim prawem czytalas to, co ona pisze?
      nie, nie za wczesnie, radzilabym jednak z nia porozmawiac.
    • isabelchen Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 08:40
      nie przeglądaj jej rzeczy,
      uszanuj prywatność córki,
      nie przyglądaj się jej teraz badawczo
      każdy ma swoją seksualność, Ty i Twoje
      dziecko,
      • kajaja2 Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 08:59
        nie jeste za wczesnie przeciez dziewczynki czy chlopcy wczesniej sie
        interesuja takimi sprawami niz kiedys.warto by porazmawiac tylko nie mow ze
        szperalas jej w rzeczach i znalazlas taki artykul,bo powie ze szperalas jej w
        rzeczach i nie umiesz uszanowac jej prywatnosci pomimo ze ma 13lat to ma swoja
        mala tajemnice,mala prywatnosc.powodzenia
    • lilith76 Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 09:14
      Ludzie dojrzewają w różnym tempie.
      To, że się interesuje nie oznacza, że zaraz będzie sypiać z kim popadnie.
      To dobry moment na to abyś zaczęła rozmawiać z córką jak kobieta z kobietą.
      I uszanuj jej prywatność.
      A spokojną dzieciną to ona może być dla ciebie nawet jak będzie mieć trzydziestkę na karku, dwoje dzieci i męża. Taki przywilje rodzica wink
      • Gość: sonya Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:40
        Bardzo dobrze,że natknęłaś się na takie lisciki to uświadomiło Cie na jakim
        etapie jest Twoja córka dzięki czemu mozesez ją ukierunkować seksualnie póki
        nie jest jeszcze za pózno.ja moje córki już wcześniej ukierunkowałam i mam
        nadzieję,że nie będą miały problemu w tej dziedzinie.
        • Gość: anka Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 09:52
          czy możesz mi wyjaśnić co rozumiesz pod pojęciem ukierunkowania seksualnego
          swoich córek?
          • Gość: sonya Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 12:46
            ukierunkowanie=wychowanie seksualne

            Kto jest odpowiedzialny za wychowanie dzieci??
            Internet?
            Koleżanki??
            Nauczycielka w szkole??
            Czy zdrowe kochające się małżeństwo,w którym to dziecko dorasta??
            Jeśli chcesz zostawić dziecko samemu sobie tzn,ze go nie kochasz.Tak jak bys
            zasadziła drzewko i nie troszczyła się o nie...Co się z nim stanie
            skarłowacieje i nie wyda owoców.
            • Gość: anka Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:29
              ukierunkowanie nie jest tożsame z wychowaniem seksualnym

              generalnie masz rację z jedną małą uwagą z mojej strony:
              "zdrowe, kochające się małżeństwo", które współuczestniczy w wychowaniu swojego
              dziecka -nie może zapominać, że teorie wychowawcze powinny iść w zgodzie z
              praktyką, a nie sądzę żeby przeszukiwanie rzeczy drugiej osoby (nawet jeśli ta
              osoba jest naszym dzieckiem) było pozytywnym elementem przekazywanej wiedzy

              a prawo do prywatności swojego dziecka nie ma nic wspólnego z "pozostawieniem go
              samemu sobie"
              • Gość: sonya Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:43
                ja bym tak wszystkiego nie uogólniała,ani nie budowała takich teori.bastylka
                nie przeszukuje codziennie,ani nie czyta pamietników córki.Przypadkowo natknęła
                się co otworzyło jej oczy na jakim etapie jest jej córka.Jak mozna oskarzać i
                krytykować jej postępowanie,że narusza jej prywatnosc jesli jej się to tylko
                zdarzyło.
                • Gość: anka Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:47
                  Gość portalu: sonya napisał(a):
                  Jak mozna oskarzać i
                  > krytykować jej postępowanie,że narusza jej prywatnosc jesli jej się to tylko
                  > zdarzyło.

                  ano można
                  wiele rzeczy, zdarzeń z mojego dzieciństwa mi już umknęło, zatarł je upływ czasu
                  drobnych i ważniejszych
                  ale przez cały czas pamiętam (i nie potrafię tego wyrzucić) epizod gdy moja mama
                  przeczytała MÓJ pamiętnik
                  miałam do niej o to straszny żal
                  i cholera, wiesz, że mam do tej pory??
        • lilith76 Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 10:03
          dzięki czemu mozesez ją ukierunkować seksualnie póki
          > nie jest jeszcze za pózno.ja moje córki już wcześniej ukierunkowałam i mam
          > nadzieję,że nie będą miały problemu w tej dziedzinie.

          ????????????

          Bree z "Gotowych na wszystko" mi się przypomina...
          • Gość: Kimi Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 10:32
            Też w tym wieku pisywałam opowiadania erotyczne - razem z koleżanakmi z
            klasy. smile Teraz mam 24 lata i jestem normalną kobietą. Więc nie wymyślaj i nie
            szperaj w rzeczach córki!!!
            • isabelchen Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 10:34
              a ja przez szperanie matki
              wyparłam się seksualności i
              mam dzisiaj mały problem
    • Gość: ja Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.03.07, 12:46
      nie za wcześnie, to pewnie tylko pisanie. ja byłam w jej wieku kilkanaście lat
      temu i też pisałam różne takie rzeczy, np różne wersje pierwszego razu, a miałam
      13-14 lat i nawet się jeszcze nie całowałam.
      obserwuj ją, jeśli nie zachowuje się niepokojąco, nie masz powodów do obaw, to
      tylko pisanie, pewnie nawet o tym co pisze nie marzy. tak było ze mną. ale nie
      mów jej że to czytałaś, zapadłaby się pod ziemię i przestała ci ufać.
    • aliennis Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 13:26
      W sam raz .Ja w jej wieku czytałam namiętnie harlequiny (wtedy były popularne
      ;p),Romanticę , i pierwszą "brzydka" ksiazkę "Pamietniki Fanny Hill"
      ni wpłneło to żle na moją psychikęwink
      To nieładnie z Twojej strony,że grzebiesz córce w pokoju i nie szanujesz jej
      prywatnosci...
      • charlotte_de_corday Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 19.03.07, 14:05
        heh, ja też czytałam pamiętniki Fanny Hill, podprowadzone dyskretnie rodzicom.
        Może nawet młodsza wtedy byłam, tak 11-12.
        Co nie przeszkodziło mi czekać z inicjacją seksualną do osiągnięcia
        pełnoletności.
        • bastylka2007 moja do was odpowiedź 19.03.07, 22:01
          Bardzo dziekuje wszystkim którzy zabrali głos. Wielu z Was ostro mnie
          oskażyło ,ze nie szanuje prywatnosci dziecka.Uwazam,ze jako matka 13 latki mam
          prawo subtelnie Ja kontrolować.O znalezionych notatkach nic nie wspomniałam
          Jej.Zostawiałm to dla siebie.Czesto gdy dochodzi do tragedii,do samobójstwa
          nastolatki,do narkotyków,wszyscy mówią"a gdzie byli rodzice?!".Otżó uwazam,ze
          kontrola dziecka jest moim obowiazkiem.Natomiast Was prosiłam o wypowiedż,czy
          tresci erotyczne u 13 latki to za wczesnie czy nie.
          • Gość: ola Re: moja do was odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 22:03
            a gdzie się kończy subtelność?
            a ty w jakim wieku zainteresowałaś się swoją seksualnością?
          • lilith76 Re: moja do was odpowiedź 20.03.07, 09:52
            Kochana
            Bycie z dzieckiem, to nie szperanie mu w rzeczach, ale rozmowa, kontakt, bliskość, interesowanie się nie tylko sprawami bytowymi, odrobionymi lekcjami...
            "A gdzie byli rodzice?" - dowiadywanie się z ukrytych notatek że dziecko myśli o śmierci, to totalna klęska rodzica.

            Otżó uwazam,ze
            > kontrola dziecka jest moim obowiazkiem.

            Jeśli dla ciebie kontrola to obowiązek, to jest to porażka wychowawcza. Zakładasz z góry, że dla swojego własnego dziecka jesteś tak obca, że kluczowych rzeczy dowiesz się z ingwilacji.
            TWOIM OBOWIĄZKIEM JEST ROZMOWA Z DZIECKIEM KILKA RAZY W TYGODNIU.
            To nie pekińczyk do wytresowania.
          • Gość: Ania Re: moja do was odpowiedź IP: *.icpnet.pl 21.03.07, 23:51
            powinnaś to jednak przemyśleć. moja mama też dyskretnie kontrolowała. a teraz
            jej nie ufam, mimo że jestem już dorosłą kobietą. chowam wszystko co może
            wzbudzić jej ciekawość: ładną bieliznę, pierścionek od chłopaka, nowe skarpetki,
            Claudię, wszystkie skarby z dzieciństwa. to nie są rzeczy które mogłyby
            spowodować u niej szok, prawda? ale nie chcę, żeby o nich wiedziała. studiuję w
            innym mieście, wywiozłam z domu nawet pudełko z płatkami kwiatów, które dostałam
            od poprzedniego chłopaka... ona czytała moje pamiętniki i listy, wg mnie w ogóle
            nie szanowała mojej prywatności. teraz pamiętnik jest internetowy, a ja drzemiąc
            przed telewizorem w pokoju brata zrywam się zestresowana, kiedy ona tam wchodzi
            powiesić pranie na karolyferze.
            tata wręcz przeciwnie. wchodzi do mojego pokoju tylko wtedy, kiedy ja go
            poproszę albo przynieść mi kolację, kiedy uczę się do egzaminu. on wie o mnie
            wszystko. wielu rzeczy mu nie mówię, ale zna mnie na tyle, żeby się domyślić.
            jemu ufam.
            nie mówcie mi, że przesadzam. naruszyła moją prywatność wiele razy. mogłam
            prosić, żeby tego nie robiła... zawsze odpowiadała "ale ty masz na koncie
            większe przewinienia" i zaczynała wyliczać niepodlane kwiaty (swoją drogą
            podlane). na jej użytek stworzyłam pamiętnik pełen haseł, ukrytych znaczeń,
            zawierający na pierwszy rzut oka relację z wczorajszych wiadomości sportowych.
            wiem, że go czytała. i nigdy by się z niego nie dowiedziała, jakie mam problemy.
            a 13 to na pewno nie za wcześnie. ja wtedy lubiłam wyobrażać sobie siebie w
            różnych sytuacjach. fantazjowałam. przeglądałam internet. nie wiem czy to już
            wtedy interesowało mnie forum erotica, ale chyba wtedy startowało, może ciut
            później. mając 10 lat, wypisywałyśmy z koleżanką reklamy jogurtów yoplait (tak
            się to pisze) z darmową prezerwatywą w zestawie.
            nie zmartwiło cię ani trochę, że o tym, że twoja córka odkrywa swoją seksualność
            dowiedziałaś się grzebiąc w jej rzeczach? wydaje mi się, że powinnaś się tego
            domyślać, gdybyście miały dobre relacje. bo domyślać się istnienia takich
            opowiadań nie musisz. to jest bardzo intymna sprawa. jej własna. teraz się
            denerwujesz, więc masz za swoje. oby twoja córka nigdy się nie dowiedziała o
            tym, a jeśli to się stanie, to możesz liczyć najwyżej na to, że ona nie ma tak
            rozwiniętej potrzeby pewnej prywatności jak ja. chcesz ją chronić, to rozwijaj
            waszą relację, aby ci ufała, potrafiła się zwierzyć, że są problemy, przyznać,
            że popełniła błąd.
            nie doceniasz wagi problemu. szanuj jej prywatność.
    • Gość: ANia Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.03.07, 22:13
      Ja w tym wieku tez pisalam ostre opowiadania. MIalam fantazje, czytalam
      ukradkiem mamy ksiazki i gazety, wyszukując opisy seksu. W czasie pierwszego
      razu mialam 20 lat, wiec nie wpadaj w panike, bo ja w tym wieku rowniez nie
      wyobrazalam sobei zdjecia majtek przed chlopakiem, tak wiec ryzyka uprawiania
      seksu nie bylo;P Poki co ciesz sie, moze wyrosnie jakas pisarka?big_grin
      • bastylka2007 Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 20.03.07, 07:59
        smile)))))))))))a pisze całkiem,całkiemsmile
        • dlania Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. 20.03.07, 08:05
          To fajną i zdolną masz córkęwink
          U mnie w tym wieku też sie legły takie bujne wyobrażenia erotyczne, że aż mi
          szkoda że wyrosłam z tego;-(
    • bialadama1979 ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 08:39
      Zapomnial wol jak cielęciem byl!
      Szkoda ze wiele rodzicow pamieta tylko ze są rodzicami a zapomina ze tez kiedys
      byli dziećmi. Zresztą 13-letnia osoba to nie dziecko. Jak nie wierzysz to
      powiedz jej ze jest dzieckiem i zobaczysz jak zareaguje!

      A ty sie nie interesowalas?
      Ja jak mialam 13 lat to mialam caly pokoj obwieszony plakatami moich idoli i
      podniecalam sie na ich widok! Ba! naet calowalam niektore! (znaczy ścianę
      calowalam, hihihi!)
      A zebys wiedziala co w pamietanikach wypisywalam! W owym czasie bylam
      platoniczną lesbijką smile) Palalam uczuciem do mojej pani od w-f'u.
      • bialadama1979 Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 08:44
        Chcialam jeszcze dodac ze 13 lat to i tak pozno jak na rozwoj fantazji
        seksualnych!
        Ja w wieku 11 lat marzylam obsesyjnie o calowaniu sie z moim kuzynem (ktory
        wowczas mial 17 lat) i rysowalam rozne świntusze rysunki. A jakie sny miewalam,
        ha! Ze niby on jest lekarzem i mnie bada nago!

        Rozwijanie fantazji seksualnych to super sprawa, tylko uwazaj zeby corka czasem
        kiedys nie odkryla ze ty wiesz, bo moze sie to skonczyc fatalnie.
        I przypomnij sobie ze ty tez kiedys bylas w tym wieku, nawet jesli to bardzo
        odlegle czasy. Na dobre ci wyjdzie.
        • Gość: Kimi Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:03
          Moja mama nigdy mi nie grzebała w pokoju i jakoś nie wyniknęło z tego nic
          tragicznego. Jej pamiętnik też będziesz czytać???
      • Gość: aga Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:11
        To miałaś istny bigos w swojej głowie,myśli miałaś bardzo rozwiązłe.Szkoda,ze
        nie znałas co jest dobre ,a o złe.Rodziów rolą jest nauczyc dziecko dobra i
        zła.Co to jest miłośc... ,czystość...,wierność...,powściągliwość...,Jeśli
        człowiek w seksie nie ma umiaru to i przeniesie to na inne dziedziny
        życia.Będzie wiecznie niezaspokojony i tęsknący do czegos więcej co prowadzi do
        poczucia nieszczęśliwości,a sztuką jest cieszyć sie z prawdziwej
        rzeczywistosci.Nigdy nie bujałam w obłokach i świetnie na tym wychodzę.Ciesze
        się każdą chwilą tą dobrą i nawet tą złąsmile)
        • to_jaaa Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 10:15
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > To miałaś istny bigos w swojej głowie,myśli miałaś bardzo rozwiązłe.

          ???


          Szkoda,ze nie znałas co jest dobre ,a o złe.


          ????


          Rodziów rolą jest nauczyc dziecko dobra i > zła.Co to jest
          miłośc... ,czystość...,wierność...,powściągliwość...,

          szperaniem w cudzych rzeczach? podglądaniem?

          Jeśli
          > człowiek w seksie nie ma umiaru to i przeniesie to na inne dziedziny
          > życia.Będzie wiecznie niezaspokojony i tęsknący do czegos więcej co prowadzi
          do
          >
          > poczucia nieszczęśliwości,a sztuką jest cieszyć sie z prawdziwej
          > rzeczywistosci.

          ??????????


          Nigdy nie bujałam w obłokach i świetnie na tym wychodzę.Ciesze
          > się każdą chwilą tą dobrą i nawet tą złąsmile)


          nigdy nie marzyłaś? żałuj...
          • Gość: aga Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:31
            > nigdy nie marzyłaś? żałuj...

            A nieeee....smile)Marzyłam .... smile)))kiedy byłam nastolatką bardzo chiałam mieć
            męża przy którym będę czuć się bezpieczna,który będzie kochał mnie i nasze
            dzieci .No i moje marzenie się spełniło......smileJets cudnie ,jestem bardzo
            szczęśliwa i tej drogi do szczęścia uczę swoje dzieci.Już teraz moja
            piętnastolatka mówi-mamo no podobają mi sie chłopcy,ale czy cały czas mam
            zaprzątać sobie nimi głowę jak dla mnie to totalny bezsens,mam jeszcze na to
            czassmile
            To moje marzenie było do realnego spełnienia,ale całowanie plakatów,sex z panią
            nauzycielka,kochanie się z kims kto mi sie tylko podoba wizualnie....Jak dla
            mnie to porażkauncertain
            • lilith76 Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 10:42
              aga,
              jak rozumiem, wszyscy mamy być identyczni, mieć identyczne temperamenty, osobowości i charaktery?
              Mamy być tacy jak ty, bo jak nie to jesteśmy brudni, zepsuci i nie znamy umiarkowania w jedzeniu, piciu, nie kasujemy biletów w autobusie?

              Ty masz inną wrażliwość, intymność - to twoje prawo i fajnie, że życie ci się ułożyło. Cieszę się.
              Daj prawo innym do bycia sobą. Nie oceniaj!

              Cieszę się, że twoja córka jest podobna do ciebie, bo gdyby urodziła się inna swoimi poglądami mogłabyś skrzywić jej psychikę przyżynając do swoich delikatnych, dziewiczych rojeń.
              • Gość: aga Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 11:07
                lilith76 napisała:

                > Nie oceniaj!
                W końcu mam do tego prawosmile)
                Ja bardzo lubię rozważać ludzkie zachowania,zastanawiać się do czego one
                prowadzą i jakie są konsekwenje tych zachowań,jakie owoce,do czego to
                prowadzi,jaki jest tego cel,a jeśli ktoś lubi tak żyć i mu to odpowiada to jego
                sprawa i jego decyzja,bo nie wiem czy wiesz,ale wszystkie nasze
                zachowania,mysli zależą od naszych deyzji,człowiek to istota myśląca.smile)I
                smutne jest to,że człowiek pod płaszczykiem swojego prawa nie podejmuje
                decyzji tylko biegnie z prądem,bo po co się wysilać,nie?
                • lilith76 Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 11:30
                  Tylko, że ty widzisz tylko jedną konsekwencję czynów sprzecznych z twoimi wartościami. Jakbyś inaczej nie potrafiła się z nich cieszyć jak tylko potwierdzając, że inni to mają ciężko w życiu.
                  Ja też mogłabym napisać, że np. marzycielstwo, późna inicjacja seksualna, romantyzm prowadzą do zahamowań seksualnych, problemów w życiu erotycznym, osobistym i zgorzknienia, ale do głowy mi taka bzdura nie przyjdzie.
                  To nas różni.

                  Ja daję prawo innym do życia ZGODNIE z ich temperamentem i osobowością.
                  Zgodnie, nie biegnąc z prądem. A to nie wymaga wysiłku, tylko odwagi cywilnej i zaakceptowania konsekwencji. A tego chyba forumowiczkom nie brakuje.
                  • Gość: aga Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 11:51
                    > Ja też mogłabym napisać, że np. marzycielstwo, późna inicjacja seksualna,
                    roman
                    > tyzm prowadzą do zahamowań seksualnych, problemów w życiu erotycznym,
                    osobistym
                    > i zgorzknienia, ale do głowy mi taka bzdura nie przyjdzie.


                    A wiesz,że mi to też do głowy nie przyszłosmileJa widze tylko konsekwencje
                    spełnienia smile


                    > tylko odwagi cywilnej i zaakceptowania konsekwencji.

                    Widzę,że dobrze zyczysz swoim dzieciomuncertaina niech ponoszą konsekwencje swojego
                    postepowania,normalnie jak kat (przepraszam za mocne słowo)



                    • lilith76 Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 12:15
                      > Widzę,że dobrze zyczysz swoim dzieciomuncertaina niech ponoszą konsekwencje swojego
                      > postepowania,normalnie jak kat (przepraszam za mocne słowo)
                      >
                      >

                      To, że moje dziecko będzie znało mechanizmy płodności kobiety, jak można/nie można w ciążę zajść, metody antykoncepcyjne z ich zaletami i wadami, oraz, że można czekać na odpowiedni moment/mężczyznę i to nie wstyd jak ten nadejdzie nawet przed trzydziestką lub mieć inny temperament życiowy (z zachowaniem środków ostrożności i realizmu życiowego). Uświadomienie nie oznacza, że osoba uświadomiona ma teraz wprowadzać to w praktykę. Wiedza zawsze się przyda.
                      Tak jestem katem!


                      PS: Głowę dam, że najwięcej przypadkowych ciąż notuje się wśrod nastolatek, których matki są twojego typu. Latami słuchają o kwiatkach i słowikach, szacunku i za księcia biorą pierwszego, który pochodzi z nimi za rękę przez 3 lata. Albo o zachodzeniu w ciążę wiedzą tylko tyle, że jakiś plemnik poluje przez spodnie, bokserki i kurtki puchowe na ich jajeczko.


                      Ale, nieważne, każda z nas ma swoje życie, swoje marzenia i swoje ideały smile
                      • Gość: aga Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:06
                        >Wiedza zawsze się przyda.

                        lilith mówisz bez wiary.tak jak byś dziecko hciała nauczyc,ale nie wierzysz,że
                        zastosuje ono to w praktykę.Zależy jak tę wiedze przekażesz.Przykładem są
                        nauczyciele,którzy tylko teoretyzują nie wkładaja serca w to co mówią,przede
                        wszystkim to dziecko słyszy tylko suchą teorie,bez uczucia miłości,że jest
                        kochane.Taka wiedza może tylko się przyda ,a może nie.Miałam kiedyś
                        nauczyciela od matematyki i przy jego wykładach nie można było nie pokochać
                        tego przedmiotu.

                        > PS: Głowę dam, że najwięcej przypadkowych ciąż notuje się wśrod nastolatek,
                        któ
                        > rych matki są twojego typu. Latami słuchają o kwiatkach i słowikach, szacunku
                        i
                        > za księcia biorą pierwszego, który pochodzi z nimi za rękę przez 3 lata. Albo
                        > o zachodzeniu w ciążę wiedzą tylko tyle, że jakiś plemnik poluje przez
                        spodnie,
                        > bokserki i kurtki puchowe na ich jajeczko.

                        No uśmiehnęłam się do tego co napisałaśsmile

                        > Ale, nieważne, każda z nas ma swoje życie, swoje marzenia i swoje ideały smile
                        Otóż to smile
                        Pozdrawiam
        • bialadama1979 Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 10:54
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > To miałaś istny bigos w swojej głowie,myśli miałaś bardzo rozwiązłe.Szkoda,ze
          > nie znałas co jest dobre ,a o złe.Rodziów rolą jest nauczyc dziecko dobra i
          > zła.Co to jest miłośc... ,czystość...,wierność...,powściągliwość...,Jeśli
          > człowiek w seksie nie ma umiaru to i przeniesie to na inne dziedziny
          > życia.Będzie wiecznie niezaspokojony i tęsknący do czegos więcej co prowadzi
          do
          >
          > poczucia nieszczęśliwości,a sztuką jest cieszyć sie z prawdziwej
          > rzeczywistosci.Nigdy nie bujałam w obłokach i świetnie na tym wychodzę.Ciesze
          > się każdą chwilą tą dobrą i nawet tą złąsmile)

          Ale wiesz co? Ja tez.
          Jestem bardzo szczesliwą osobą, obecnie mężatka, bardzo udane pożycie (zeby
          zaraz nie bylo ze cos), ogolnie nie odnosze wrazenia zeby moja dziecieca
          fantazja seksualna, bujna czy tez nie, miala jakis wplyw na moje obecne zycie,
          lub nawet na okres dorastania.
          • dlania Re: ------zapomnial wól jak cielęciem byl!------- 20.03.07, 11:24
            Ach Aga, jakaś Ty cudowna! NormALNIE aNIA Z zIELONEGO wZGóRZA!
            I jak Ci dobrze z tym swoim poczuciem wyższości nad resztą brudnego i
            bezmyślnego społeczeństwa!
            Na pewno pójdziesz prosto do nieba wraz ze swoja dziewicza wyobraźnią.
            Tylko jakbys trochę psychologii rozwojowej tudzież dotyczacej seksualnej sfery
            naszego życia liznęła, to byś wiedziała, że twoje święte zgorszenie jest
            zupełnie nie na miejscu.
            • Gość: też mamusia Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.elpos.net 20.03.07, 14:20
              ..mowią,ze nie masz prawa kontrlowac corki.Kontroluj ile wlezie tylko bardzo
              dyskretnie ,inaczej za rok,dwa,trzy mozesz miec w domu bękarta.I specjalnie
              użylam tego slowka,zeby dac pole do "szczekania" dla panienek co to mysla,ze
              wychowanie dziecka opiera sie na podrecznikowych teoriach,pogadamy jak same
              beda mialy dzieci.
              • to_jaaa Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 20.03.07, 14:29
                skąd wiesz, że nie maja dzieci?
                a poza tym - nie sądzę, aby kontrola i nadzór w takim wydaniu zapobiegły ciązy
                raczej wręcz przeciwnie - od takich rodziców się ucieka jak najdalej i jak
                najszybciej

                bękart? kogo chcesz obrazić? swoją córke? swojego wnuka?
                bo nas chyba nie
              • Gość: gość Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 14:30
                No chyba jednak przesadziłaś.
              • bastylka2007 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 20.03.07, 22:33
                dzieki za poparciesmileDziewczyny,zgadza się,ja też miałam "fantazje"itp....nie
                pamietałam tylko kiedy,dzieki,ze mnie uswiadomiłysciesmilei proszę,nie obrazajcie
                sie wzajemnie...czemu kazda dyskusja musi powodowac wojne?smile
                • lilith76 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 09:22
                  Mamy też pewnie czasy, które sprzyjają nieco wcześniejszemu rozbudzeniu erotycznemu - pisemka, seriale, internet, plotki przechwalających się koleżanek (niekoniecznie prawdziwe).
                  Co my miałyśmy? Własną wyobraźnię.


                  PS: Ja byłam maniaczką czytania i rodzice nawet nie mieli pojęcia, że w wieku 13-14 lat zaliczałam ich literaturę domową typu "Seks nietypowy", "Seks w kulturach świata", "Sztukę kochania". Z opowieści koleżanek wiem, że nie byłam jedyna.
                  • bastylka2007 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 12:34
                    masz racje,nawet pisemka dla nastolatek niemal zmuszaja do kierunkowania mysli
                    w "tamtą"strone...
                  • maialina1 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 12:36
                    lilith76 napisała:

                    > Mamy też pewnie czasy, które sprzyjają nieco wcześniejszemu rozbudzeniu
                    erotycz
                    > nemu - pisemka, seriale, internet, plotki przechwalających się koleżanek
                    (nieko
                    > niecznie prawdziwe).
                    > Co my miałyśmy? Własną wyobraźnię.


                    Ta! Ja mialam "BRAVO"! wink)
                    • lilith76 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 13:02
                      Kiedy miałam 15 lat na polski rynek weszło "Bravo Girl" i "Dziewczyna" (ostatnio znalazłam te pierwsze numery w domu!!!!!!!!) - to była dopiero głupia ekscytacja.
                      Pamiętam też fotokomiks w "Razem" (14 lat) - o nastolatkach, miłości, pierwszym seksie, czytałyśmy to na przerwach z wypiekami jak panienki z pensji przyklasztornej.
                      • dlania Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 20:05
                        Ja tez gdzies w tym wieku przeglądałam cichcem "Sztuke kochania" i "Choroby
                        weneryczne" (ze zdjęciami - ble, ale akurat cos takiego znalazłam w biblioteczce
                        rodzicówwink
                        Teraz by mi sie nie chciało...
              • Gość: gość Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 12:54
                Czyzbys pisala to z wlasnych doswiadczen???
                • Gość: s Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:08
                  Co niektore tu watki sa nawiedzone... Chyba pisane przez babcie z klasztoru, no
                  moze dziewczyny z mlodziezy wszechpolskiej... Szperanie w rzeczach nastolatki?
                  Jakim prawem? Niech taka mamusia potem sie nie zdziwi, ze coreczka zamiast do
                  niej, pojdzie po rade do kolezanek z podworka. Skoro do wlasnych rodzicow nie
                  moze miec zaufania...
                  • Gość: aaa Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 17:06
                    Przeglądanie cudzych rzeczy? A jak mama by się czuła, gdyby córka zaczęła
                    szperać w jej rzeczach?
                    • Gość: sonya Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 18:31
                      to że bastylka napisała o sporadycznej kontroli to uważasz,że jest nawiedzona.?
                      Nie szastaj tak słowami...
                      Mysle,ze to lepiej świadczy o niej niż o mate,która w ogóle nie interesuje się
                      co jej dzieko robi.Dyskretne zajrzenie,zeby wiedzieć o czym z dziekiem
                      rozmawiać w delikatny nie narzucająy,koleżeński sposób może tylko dziecku pomóc
                      i wzbudzić zaufanie do matki
                      • bastylka2007 Re: Nie sluchaj tych "szczekaczek "ktore.... 21.03.07, 22:15
                        Dziekuję za obronę!Przeciez nie szperam po to,by ja potem ochrzanić ale by
                        wiedzieć co przezywa,co czuje..o wszystkim na pewno mi nie mówi,bo sie wstydzi
                        a ja dzieki temu moge "przypadkiem"napomknąć na jakiś wazny dla niej temat.Poza
                        tym myslę,ze to moj obowiazek.Ma 13cie a nie 20 lat
                        • Gość: magda hmm.....no cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 15:36
                          Przeciez nie szperam po to,by ja potem ochrzanić ale by
                          > wiedzieć co przezywa,co czuje..


                          szperasz po to żeby wiedziec co czuje i przezywa....spuszczę na to zasłonę
                          milczenia

                          zapomniał wół jak cielęciem był
                          13 lat
                          okres dorastania
                          daj córce prywatność
                          ja miałam zawsze tak że mój pokój to był mój azyl, z czym chciałam się dzielić
                          z rodzicami , tym się dzieliłam z czym nie to nie
                          ale nie wyobrażam sobie żeby ktoś mi grzebał w rzeczach..o nieeee

                          i bardzo mi się to nie podoba
                          co z tego że ma 13 lat>???
                          nie kumam
                          nie wypuszczaj jej może na całonocne balangi i nie kupuj kondonow
                          ale na boga zostaw jej rzeczy
              • Gość: magda mamy dzieci kochana- a najpierw proponuje znaleźć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 15:39
                w słowniku znaczenie słowa bękart
                bekart to dziecko z nieprawego łoża chyba....czy się mylę?

                MAM DZIECKO i nie mam zamiaru szperać w rzeczach
                nigdy
    • Gość: mala-mi Re: 13 letnia córka interesuje się erotyką. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:34
      Tez takie pisałam w tym wieku-tyle,że nikt ich nie podczytywał.
      Kiedy miałam ochotę dałam poczytać mamie...i tacie chyba też(niepamietam)
      To normalne....
      • ania_05 do Bastylki 23.03.07, 19:20
        Napisałam Ci na maila gazetowego, ale nie wiem czy ,,poszło,,- jakies mam
        problemy z pocztą. Daj znać.
        • anula36 Re: do Bastylki 23.03.07, 19:32
          szperanie dziala w obie stronysmile przypomnialo mi sie jak w wieku 12- 13 lat wyszperalysmy z kolezanka w zbiorze kaset video jej rodzicow film porno i doksztalcilysmy sie intensywniesmileZaciekawil nas bo jako jedyny nie mial opisu na kasecie;P
          btw uznalysmy to wtedy za obrzydliwewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka