Jako doświadczona matka, kobieta oczytana z forum Zdrowie Kobiety

trochę
się lękam moją sytuacją obecną. Wczoraj zrobiłam test ciążowy, który wyszedł
pozytywnie, bardzo sie cieszę itd., gratulacje przyjmuję na majla

) (żart).
Do rzeczy. W ciągu ostatnich 3 tygodni było: antybiotyk Dalacin (?), leczenie
zęba (jakieś bakteriobójcze świństwo mi tam wkładali 4x), grzybica pochwy
(Klotrimazol czopki i maść), kolonoskopia z całym przygotowaniem, trochę
nerwów, parę drinków, ze 3 papierosy, leki p. bólowe Ibuprom... Więcej
grzechów nie pamiętam.
Czy mam se dać na luz, czy już lecieć do gina i wyobrażać sobie różne "fajne"
rzeczy??