tampon na noc

IP: *.proxy.aol.com 23.03.07, 10:43
czesc dziewczyny.w czasie okresu przewaznie stosuje tampony a na noc
podpaski, gdyz podobno tampony nie sa wskazane podczas snu itp.ostatnio
jednak uzylam tamponu bo jest poprostu wygodniejszy i nic mi nie wycieka poza
majtki co mi sie zdarzalo wczesniej a po drugie czuje sie lepiej z moim
facetem gdy nie musze zakladac "pieluszki".ciekawa jestem czy wy zakladacie
na noc tampony?dzieki za odpowiedz i prosze nie obroccie tego w zart.
    • Gość: kika Re: tampon na noc IP: *.acn.waw.pl 23.03.07, 10:56
      nigdy,moze jestem przewrażliwiona,ale dla mnie tampon to małohigieniczny sposób
      na menstruację,a tym bardziej na noc,gdzie parę godzin blokujesz dostęp
      powietrza i tworzysz świetną pożywkę dla bakterii
    • Gość: + Re: tampon na noc IP: *.stk.vectranet.pl 23.03.07, 11:09
    • Gość: Kasia Re: tampon na noc IP: *.stk.vectranet.pl 23.03.07, 11:10
      Jestem juz po 30...,,od zawsze'' stosuję tampon na noc nie wyobrażam sobie
      używania podpaskii nigdy nie miałam problemów ,zapaleń...
    • Gość: wera Re: tampon na noc IP: *.icpnet.pl 23.03.07, 11:54
      ja także stosuję tampony- właściwie zawsze od jakis 3 lat, i rozstanie z podpaskami nie tylko mi nie zaszkodziło (nie mam jakis infekcji), to znacznie lepiej psychicznie znoszę okres- nie boję się żadnych niespodziankesmile jak dla mnie to jest bardziej higeiniczny sposób- w końcu krew rozkładana jest przez bakterie na zewnątrz- a więc na podpasce, a nie wewnątz pochwy.
    • Gość: aga Re: tampon na noc IP: 81.15.223.* 23.03.07, 11:56
      NIGDY nie uzywam tamponow w nocy.
      • Gość: monia.147 Re: tampon na noc IP: 195.116.171.* 23.03.07, 12:15
        Nie używam tamponów w nocy,wolę zapakować się nawet w 3 podpaski i wyglądać jak
        teletubiś .Krew nie może swobodnie wypływać i np. mnie bolał brzuch.Tampony
        używałam sporadycznie (w czasie wyjazdu ,jakiejś imprezy)nie jestem ich
        zwolenniczką zresztą jestem po wypalance i kilka artykułów na temat nadżerki
        jak i poinia gina odstraszają mnie od nich skutecznie.
    • lidia1001 Re: tampon na noc 23.03.07, 12:55
      Używam tamponów od kiedy pamiętam- w dzień i w nocy. One działaja jak gąbka, a
      nie korek, więc krew swobodnie w nie wsiąka. Nigdy nie miałam infekcji.
      Nie ma pożywek dla bakterii, które namnażają się pod wpływem potu i innych
      wydzielin. Można to stwierdzić chociażby po zapachu- wyjęty tampon go nie ma.
      Nie wyobrażam sobie spać w wilgotnej, coraz bardziej "pachnącej" podpasce (z
      resztą w dzień jest to samo- zwłaszcza latem). Ale każdy lubi coś innego.
      pozdrawiam
    • Gość: dora Re: tampon na noc IP: 149.156.58.* 23.03.07, 14:17
      Ja też od paru lat stosuję tylko tampony. Na noc są szczególnie wygodne, bo już
      nie budzę się w kałuży krwi, która ominęła podpaskę oczywiście pomimo
      skrzydełek. Wydaje mi się to higieniczne, bo jak spostrzegła jedna z koleżanek
      tampony to nie korek. W ciągu dnie oczywiście trzeba pamiętać o ich wymianie.
      Od podpasek często miałam odparzenia. Nigdy jeszcze nie miałam problemów z
      powodu tamponów. Ludzie (w tym lekarze) różne rzeczy gadają, a często to co
      nowoczesne i stworzone przede wszystkim dla wygody dla wygody to złe.
    • monia0074 Re: tampon na noc 23.03.07, 14:41
      u mnie tampony od zawsze, takze na noc. Kiedys z braku założyłam mamina podpaske
      i nie spalam całą noc bo miałam wrażenie ze wszystko jest moookre. ble. ale co
      kto lubismile
      • Gość: gość Re: tampon na noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 14:44
        Po prostu trzeba pamętać o tym, że tampon należy wymieniać co najwyżej co 8
        godzin. Jeśli ktoś zamierza np. w weekend spać 12, to tampon nie jest dobrym
        pomyslem.
        Sama też od pięciu lat używan WYŁĄCZNIE tamponów i uważam, że sa o wiele
        bardziej higieniczne niż podpaski. I bezpieczne, jeśli tylko pamięta się o
        higienie.
    • Gość: mała Re: tampon na noc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:33
      Od kilku lat stosuje tampony na noc i nic sie nie dzieje. Trzeba tylko
      pamietać, żeby zmienić go jak tylko wstaniesz rano. Kika napisała, ze tampony
      to pożywka dla bakterii. To nieprawda. Poza tym, ja tez nie wyobrażam sobie
      spania z facetem w łózku w olbrzymiej, niewygodnej podpasce. Bleeee....
      • Gość: Kimi Re: tampon na noc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:38
        A ja w nocy stosuję podpaski, w dzień tampony, ale za wyjątkiem pierwszej nocy
        mam w nocy abrdzo skąpe krwawienia.
        • Gość: Ag Re: tampon na noc IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 24.03.07, 02:21
          Tylko tampony, i w dzień, i w nocy (ale ja prawie każdej nocy wstaję do toalety,
          więc raczej nie śpię z tamponem 8 czy 10 godzin). Podpasek używałam może z rok
          na samym początku i stwierdziłam, że ani to wygodne, ani pewne - więc po co się
          męczyć?
    • unbreakable Re: tampon na noc 24.03.07, 09:31
      od kilku lat w czasie okresu na okraglo stosuje tampony
      dzien czy noc

      cytologia: I grupa
      brak zapalen

      wiec chyba jednak tak nie szkodzi i nie ma co panikowac
    • atom1001 Re: tampon na noc 24.03.07, 12:14
      moja lekarka mowila, zebym przypadkiem nie spala w tamponie. Poniewaz jest to
      dobra lekarka (czesto tez polecana na tym forum) uwierzylam i juz nie zakladam
      tamponu na noc. Czuje sie o niebo lepiej, mniej mnie boli brzuch, nie mam
      parcia na pecherz i w ogole zadnych podraznien.
    • Gość: jola Re: tampon na noc IP: *.range86-143.btcentralplus.com 24.03.07, 13:42
      Dużo piszecie dziewczyny o wygodzie przy stosowaniu tamponów,dlatego nie wiem
      co jest dla was ważniejsze.Mnie od małej dziewczynki uświadamiano,że podczas
      okresu kobieta musi się oczyścić,nie wyobrażam sobie tamponu,bo to tak jakby
      ktoś wsadził mi korek.Macie racje,że tampon wchłania,ale krew- nie
      skrzepiki.Ciekawa jestem czy żeby czuć się wygodniej zaaplikujecie sobie tampon
      zaraz po porodzie? Może dla wygody lepiej wogóle wyciąc sobie kobiece narządy?
      Pozdrawiam
      • mamalgosia brawo:) 24.03.07, 21:00
        Tak, myślę, że zdecydowanie należy te dwie rzeczy porównać - tampon na noc i
        wycięcie narządów rodnychsmile Jestem zachwyconasmile
        Używam tamponów na noc, bo tak jest mi wygodnie i estetycznie, nigdy też nie
        miałam problemów zdrowotnych z tym związanych. Ale że też wcześniej nie
        pomyślałam, żeby wyciąć macicę, tyle pieniędzy co miesiąc idzie na te tampony...
    • Gość: Aga rozmiar dziewczyny, rozmiar IP: *.cable.ubr05.haye.blueyonder.co.uk 24.03.07, 13:44
      stosuje tampony od 1 @ ktora mialam 15 lat temu do dzis i nie mam zadnych
      problemow. rowniez w nocy. raz musialam uzyc podpaski i to byl koszmar

      najwazniejszy jest ROZMIAR odpowiedni do krwawienia - jak skape to maly (mini)
      a jak duze to wiekszy. jak sie zalozy duzy tampon na b. skape krwawienie to
      jest nieprzyjemne uczucie suchosci i podraznienia, ale nigdy czegos takiego nie
      ma jak sie stosuje dobrany raozmiar. na noc najlpiej mniejszy.

      od tamponow nie ma podraznien i nie sa siedliskiem bakterii bo bakterie sie
      namnazaja jak krew wyplywa na zewnatrz a nie w srodku. gdyby sie bakterie mialy
      w srodku namnazac to bysmy byly chodzacym siedliskiem bakterii nie tylko w
      czasie @.

      na podpaskach wlasnie jest najwiecej bakterii i dlatego sa niehiginieczne.
    • toffie Re: tampon na noc 24.03.07, 15:19
      Tampony są doskonałą pożywką dla bakterii tlenowych - konkretnie dla gronkowca
      złocistego. Należy je wymieniać co 2-3 godziny (a nie jak twierdzą producenci,
      co 6-8h). Wielu kobietom nic się nie dzieje, ale nie znaczy to, że mogą one
      dorabiać ideologię do stosowania tamponów (to, że teraz się nie dzieje, jeszcez
      nie znaczy, że się nie stanie). Włókna tamponów doskonale absorbują tlen - dla
      gronkowac jak znalazł, a jak pojawią się objawy TSS, to będziesz miała 50/50%
      przeżycia....

      Tampony na noc to nie jest dobry pomysł, chyba że będziesz wstawać co 2 godziny
      i je zminiać, za każdym razem pamiętając o podmywaniu się.
      • Gość: zaraz_zaraz Re: tampon na noc IP: 62.121.129.* 24.03.07, 18:03
        No, może bez przesady.

        jak pojawią się objawy TSS, to będziesz miała 50/50%
        > przeżycia....

        Chyba 95%.
        www.cdc.gov/ncidod/dbmd/diseaseinfo/toxicshock_t.htm
        Poza tym trzeba dodać, że TSS związany ze stosowaniem tamponów jest obecnie
        rejestrowany ekstremalnie rzadko - od wybuchu dużej ilości przypadków w latach
        80 materiały stosowane do produkcji tamponów, jak wszystko, uległy ewolucji. W
        1997 roku w całych Stanach zanotowano 3 przypadki, z czego żaden nie był śmiertelny:
        www.fda.gov/bbs/topics/consumer/con00116.html
        www.fda.gov/fdac/features/2000/200_tss.html
        To oczywiście nie znaczy, że nie należy używać tamponów bez środków ostrożności
        i stosowania niezbędnych zasad higieny, ale nie wiem skąd wzięłaś te 2h - strona
        Mayo Clinic na przykład mówi o 4 - 8 h:
        www.mayoclinic.com/health/toxic-shock-syndrome/DS00221/DSECTION=6
    • ja27-09 Re: tampon na noc 24.03.07, 16:27
      Dyskusja o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia...
Pełna wersja