Przestalam brac tabletki...

26.03.07, 20:33
...i jestem zupelnie innym czlowiekiem wink)))))

Dzis pierwszy raz od ponad miesiaca nie plakalam. Nareszcie czuje, ze wszystko
wraca do normy i dobrze mi z tym!

Trzeba teraz bedzie bardzo uwazac ale w koncu tabletki to nie jedyna metoda
zapobiegania. Sa rzeczy wazne i wazniejsze dlatego jesli ktoras z Was meczy
sie biorac i majac stany depresyjne nie robcie tego dluzej- szkoda zycia!

Pozdrawiam wink
    • nglka Re: Przestalam brac tabletki... 26.03.07, 20:37
      Cześć smile
      Doskonale Cię rozumiem. Przestałam brac tabletki (na dobre) rok temu, w zasazie
      półtora, ale na miesiąc wróciłam.
      Już nie wiem co to migrena, skurcze łydek, depresja...

      Myślę, ze takich jak my jest mniej, niż więcej. Gro dziewczyn dobrze tleruje
      tabletki, nie mają skutków ubocznych- i pozazdrościć.
      • ja_piernicze Re: Przestalam brac tabletki... 26.03.07, 20:51
        No coz... Tego sie nie wybiera. Ja zmienialam tabletki na inne ale to nic nie
        pomoglo a nie mialam juz sily sie meczyc. Zadziwiajace, jak szybko poczulam
        roznice.

        Moze i nie toleruje tabletek, ale sa inne rzeczy, z ktorych moge sie cieszyc smile
        • Gość: n Re: Przestalam brac tabletki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:53
          odstawiłam, gdy zaczęłam mieć provblemy ze zdrowiem i diagnoza była: tabsy. Teraz jestem nareszcie zdrową kobietą.Nigdy już do hormonów nie wrócę.
    • rosti Re: Przestalam brac tabletki... 27.03.07, 08:26
      Ja też odstawiłam tabletki po 2 latach ich brania. Czuję się naprawdę
      świetnie. Teraz czekam na okres i coś czuję że bez luteiny (na wywołanie
      okresu) się nie obejdzie. Bardzo się martwię.
    • truskawka801 A myslalam, ze tylko ja tak mam :) 27.03.07, 14:29
      odstawilam tabletki 3 lata temu.
      • Gość: Emm Re: A myslalam, ze tylko ja tak mam :) IP: *.MIT.EDU 27.03.07, 15:38
        ja odstawilam jakies 5 tygodni temu po 8-9 latach brania.Balam sie strasznie,
        ze cera sie zapsuje, ale o dziwo jakos sie trzyma.Zaczela sie troche swiecic,
        ale jakiegos wysypu syfow nie mam.Moja siostra rok temu odstawila po 2 latach
        brania i przez pol roku cera dochodzila do siebie.
        Na razie tez czekam na okres ale jakos ani widu ani slychusmile
    • Gość: koko Re: Przestalam brac tabletki... IP: *.chello.pl 27.03.07, 15:44
      Zeby nie demonizować tabletek głos z zdrugiej strony:

      ja odstawiłam tabletki (a własciwie plastry) po 3 latach przyklejania i
      fizycznie nie czuję żandej różnicy , z platrami czułam się świetnie,widze
      natomiast inne różnice, oto one:

      1. teraz jesteśmi bardziej ostrożni (a wizja gumki działa jak szkalnka zimnej
      wody na nas oboje), co przekłada się na częstość,a raczej rzadkość i czuję się
      trochę niespełniona seksualnie wink

      2. psychicznie pozytywnie odczułam odstawienie plastrów : cieszę się,ze nie
      faszeruję organizmu hormonami i daję mu "wolnośc hormonalną",
      ale gdybym nie musiała to bym pewnie ich nie odstawiła.

      Nie chcę gloryfikować tabsów, ale chciałabym zazaczyć,ze nie trzeba sie ich bac
      (kieruję to do dziewczyn, które czytając to forum dopiero zastanawiają się czy
      zacząć stosować taką antykoncepcję)
      • nglka Re: Przestalam brac tabletki... 27.03.07, 16:04
        A ja dodam od siebie, zeby nie demonizowały, bo Metody Naturalne sa całkiem ok i
        nie trzeba panikować, bo gumka, bo wpadka smile
        I to tyle.
    • varior5 Re: Przestalam brac tabletki... 27.03.07, 21:22
      dołączam się do was dziewczyny! ja nie biorę od sierpnia 2006 i wreszcie jestem
      wolnym człowiekiem! i w ciążę też jeszcze jakoś nie zaszłam, są przecież inne
      metody na tym świecie wink hormony zaczęły rozregulowywać mój organizm, na
      szczęście w porę się opamiętałam wink nie wrócę już do tabletek...
Pełna wersja