Jest tak: budze sie i czuje sie strasznie slabo, zmeczona jestem, nie mam
energii. Dodam,ze od stycznia z przerwami choruje , bralam antybiotyki. Boje
se,ze kiedy wyjde z domu to zemdleje - mam tendencje do omdlen. Wiem,ze mam
bardzo niskie cisnienie i pewnie to tez jest przyczyna ale dodatkowo schudlam
ostatnio, twarz zrobila mi sie przeswitujaca. Bez makijazu wygladam jakbym
miala zaraz umrzec. Oczywiscie bylam u lekarza,zrobiam wyniki. No nie wyszly
najlepiej, OB wysokie , wciaz mam stan podgoraczkowy - 37 stopni.Czy to moze
byc przesilenie wiosenne? Pojawia sie tez obrzek wezlow szyjnych. Czy moze
komus przytrafilo sie cos podobnego i co z tym zrobic?? Czeka mnie
najwazniejsze pol roku i nie moge sie tak czuc

Bede wdzieczna za rady.