Dodaj do ulubionych

jest zle!! Pomocy!!!

IP: *.as.kn.pl 27.03.07, 10:07
Jest tak: budze sie i czuje sie strasznie slabo, zmeczona jestem, nie mam
energii. Dodam,ze od stycznia z przerwami choruje , bralam antybiotyki. Boje
se,ze kiedy wyjde z domu to zemdleje - mam tendencje do omdlen. Wiem,ze mam
bardzo niskie cisnienie i pewnie to tez jest przyczyna ale dodatkowo schudlam
ostatnio, twarz zrobila mi sie przeswitujaca. Bez makijazu wygladam jakbym
miala zaraz umrzec. Oczywiscie bylam u lekarza,zrobiam wyniki. No nie wyszly
najlepiej, OB wysokie , wciaz mam stan podgoraczkowy - 37 stopni.Czy to moze
byc przesilenie wiosenne? Pojawia sie tez obrzek wezlow szyjnych. Czy moze
komus przytrafilo sie cos podobnego i co z tym zrobic?? Czeka mnie
najwazniejsze pol roku i nie moge sie tak czucsadBede wdzieczna za rady.
Obserwuj wątek
    • cn_tower Re: jest zle!! Pomocy!!! 27.03.07, 10:18
      napisz coś więcej o tych wynikach, hgb, wbc,rbc, plt, a może robiłaś też poziom
      żelaza
      • Gość: AA Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: *.as.kn.pl 27.03.07, 10:29
        Zelaza niestety nie robilam, nie zalecono mi szczerze mowiac.

        Wyniki mam nastepujace :
        za wysokie:WBC - MON% 7,3, RBC-HDW 3,26, OB/1
        godz az 20 ,2godz - 42.
        za niskie: RBC-HCT 35%;
        W moczu jest tez slad krwi i bialka ale lekarz powiedzial mi,ze nie ma sie czym
        przemowac (bo jestem kobieta!!
    • Gość: ola Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: 195.150.224.* 27.03.07, 10:42
      ja się niedawno tak czułam i okazało się że mam straszną anemię (jak to
      powiedziała pani doktor- miałam prawie nieoznaczalne żelazosad )zupełnie nie
      rozumiem dlaczego nie kazali ci zrobić tego badania.
      Pocieszające jest to że po miesiącu brania leków jest już dobrze
      życzę zdrowia i pozdrawiam
      Wiosna jest ciężka
    • Gość: gosc Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: 83.14.23.* 27.03.07, 11:47
      Zrób test na mononukleoze. Pewnie leczyli Cie na angine tymi antybiotykami.
    • Gość: anusia Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.07, 21:08
      Ja również tak źle się czułam i miałam wtedy silną anemię. Dostałam żelazo w
      tabletkach (tylko na receptę)i po dwóch misiącach przeszło. Są też różne
      witaminy z dużą zawartością żelaza, ja biorę "MAXIVIT dla niej" firmy Naturell,
      Pozdrawiam
      • jeanne72 Re: jest zle!! Pomocy!!! 27.03.07, 21:19
        Jeżeli masz od dawna powiększone węzły chłonne szyjne, to należy pokazać je
        onkologowi. Niech zadecyduje, czy konieczne będzie wykonanie biopsji. Wyniki
        morfologii nie są wcale złe, choć lepiej by było wpisać wszystkie, zwłaszcza
        WBC, RBC, PLT. Ale takiego samopoczucia, chudnięcia, omdleń połączonych jeszcze
        z powiększeniem węzłów nie wolno lekceważyć!
        • maialina1 Re: jest zle!! Pomocy!!! 27.03.07, 22:42
          Biopsja na powiekszone wezly chlonne?
          Bez przesady!!
          Nowotwor przerzuca sie na wezly w bardzo powaznych fazach choroby, i wtedy te
          wezly straszliwie bolą.
          Po co dziewczyne straszysz, i to glupstwami ktore gdzies ci sie polowicznie
          obily o ucho albo - co gorsze - wyczytalas je na forum!
          Do autorki: powiekszone wezly chlonne mogą oznaczać tysiące roznych rzeczy, bo
          one po prostu powiekszają sie kiedy w orgaznizmie jest jakas infekcja.
          Ja mam zawsze powiekszone wezly jak jestem przeziebona i mam ropny katar.
          Mogą też się powiekszyc przy bardzo dużym wysilku fizycznym. Mi się czesto
          powiekszają te co są niedaleko jajnikow po dwoch-trzech godzinach fitnessu.
          • Gość: hh Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: 80.54.27.* 27.03.07, 22:56
            nikt nie pisał o przerzutach - są przecież choroby rozrostowe wywodzace się z
            węzłow chłonnych pierwotnie - poza tym gdzie msz węzły chłonne koło
            jajników??? - jak je badasz??? no chyba ze masz na mysli pachwinowe...?????a
            jezeli te wezły chł. na szyi sa już dłuższy czas powiększone to rzeczywiście
            biopsja bedzie jak najbardziej na miejscu - do onkologa bez skierowania - aha
            proponuje powtórzyć morfologię krwi obwodowej z rozmazem
          • jeanne72 Re: do maialina1 27.03.07, 23:15
            Rozumiem, że jesteś lekarzem, skoro wypowiadasz się tak pewnie i zalecasz
            zlekceważenie takich objawów? Otóż wyobraź sobie, ze o wiele lepiej jest zrobic
            biopsje i wyjasnić, skąd biora się problemy.

            Nowotwor przerzuca sie na wezly w bardzo powaznych fazach choroby, i wtedy te
            > wezly straszliwie bolą.

            Większej bzdury nie slyszałam. Nie tylko na uczelni, ale nawet na forum. Akurat
            właśnie niebolesne węzły są najwiekszym powodem do niepokoju.

            Dziewczyno - mialino, jeśli nie masz pojęcia, o czym piszesz - to nie wypowiadaj
            się na forum zdrowie. I nie wprowadzaj nikogo w błąd.
            • Gość: salsa Re: do maialina1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 23:58
              Dlugo trwajaca choroba, powiekszone wezly chlonne, zle sampopczucie - to
              wszystko sklaniac powinno do szybkiej wizyty u onkologa lub hematologa.
              A pani maialina1 poza wyzywaniem innych forumowiczow niczego do tego forum nigdy
              nie wniosla.Wystarczy przejrzec watki z jej udzialem.
            • maialina1 Re: do maialina1 28.03.07, 08:35
              jeanne72 napisała:

              > Rozumiem, że jesteś lekarzem, skoro wypowiadasz się tak pewnie i zalecasz
              > zlekceważenie takich objawów?

              Tak samo jak cala reszta tutaj, zauwaz.
              Natomiast ja w przeciwienstwie do innych nie stawiam diagnoz i nie straszę
              rakiem.



              > Nowotwor przerzuca sie na wezly w bardzo powaznych fazach choroby, i wtedy te
              > > wezly straszliwie bolą.
              >
              > Większej bzdury nie slyszałam. Nie tylko na uczelni, ale nawet na forum.


              No to jeszcze sie ciesz ze z doswiadczenia tez niewiele o tym wiesz, bo w mojej
              rodzinie juz 7 osob zmarlo na raka i wszyscy mieli to samo: nowotwor pojawial
              sie gdzies tam (pieprzyk na skorze, język, jelito), a po okolo 2 latach
              bezskutecznej walki i zameczania chemią byly przerzuty na wezly chlonne:
              straszliwy bol i bliski koniec.

              • maialina1 Re: do maialina1 28.03.07, 08:42
                Aha, pragne jeszcze przypomniec ze to nie jest forum eksperckie, i wszyscy tu
                sa tak samo "lekarzami" jak ja: tylko ze jedni sie za nich falszywie podają a
                inni nie.
                Osoba zakladająca watek dotyczacy swojego zdrowia na otwartym dla wszystkich
                ludzi forum (licealisci, "dresy", staruszkowie, emeryci, sekretarki nudzace sie
                w pracy i Bog wie kto jeszcze) powinna liczyc sie z tym ze ludzie wypowiadaja
                sie na podstawie swojego doswiadczenia, a nie dlatego ze "akurat trafil sie tu
                lekarz (- i jeszcze uwierzyc ze to naprawde jest lekarz i to jeszcze
                poszukiwanej specjalizacji!!!),
                natomiast fakt ze trzeba sie udac do lekarza (prawdziwego, a nie kogos kto sie
                za niego podaje, lub jeszcze lepiej - studenta I-ego czy III roku medycyny co
                mysli ze juz wszystko wie, albo akuszerki - bo i takie tu byly) nie podlega
                zadnej watpliwosci i kazdy normalny chory czlowiek to wie.
                • Gość: q Re: do maialina1 IP: 195.150.224.* 28.03.07, 09:37
                  myślę ze podawanie w tym miejscu przykładów o zgonach na raka w rodzinie jest
                  odrobinę nie na miejscu
                  weź pod uwagę także to że autorka wątku też to czyta!
                  • to_jaaa Re: do maialina1 28.03.07, 12:29
                    Gość portalu: q napisał(a):

                    > myślę ze podawanie w tym miejscu przykładów o zgonach na raka w rodzinie jest
                    > odrobinę nie na miejscu
                    > weź pod uwagę także to że autorka wątku też to czyta!


                    a, to bardzo ciekawe? mamy jej wmawiac że z wysokim OB, powiększonymi wezlami,
                    zlym samopoczuciem idzie sie do kawiarni, a nie do onkologa?
                    • Gość: gość Re: do to jaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 12:33
                      to jaaa, weź pod uwagę, że maialina właśnie tak twierdzi - mimo przypadków raka
                      w jej rodzinie, nakazuje zlekceważenie tych objawów
                      • Gość: maialina Re: do to jaaa IP: 89.2.20.* 28.03.07, 16:18
                        Ty umiesz czytac czy to jeszcze nie ten etap?
                        "nakazuję" coś?
                        Wez ty sie puknij w glowe, oto co nakazuję.
                        • zuchtor Re: do to jaaa 28.03.07, 16:22
                          A zauwazyłyście, że prawie w odpowiedzi na każdy post się kłócicie?! Żenua!!
                • jeanne72 Re: do maialina1 28.03.07, 11:51
                  "No to jeszcze sie ciesz ze z doswiadczenia tez niewiele o tym wiesz, bo w mojej
                  rodzinie juz 7 osob zmarlo na raka i wszyscy mieli to samo: nowotwor pojawial
                  sie gdzies tam (pieprzyk na skorze, język, jelito), a po okolo 2 latach
                  bezskutecznej walki i zameczania chemią byly przerzuty na wezly chlonne:
                  straszliwy bol i bliski koniec."

                  Dziewczynko, powtarzam Ci jeszcze raz - nie masz zielonego pojęcia o medycynie,
                  więc sie tu nie wypowiadaj. Wyobraż sobie, że istnieją jeszcze takie choroby,
                  jak np. ziarnica złośliwa, białaczki, chloniaki różnego typu - gdzie jedynym
                  objawem mogą być długotrwale powiększone węzły chlonne. Nieraz zdarza się, że
                  ktoś jest leczony antybiotykami na anginę, a okazuje się, że cierpi na nowotwór.
                  Nie zamierzam tego dokładnie wyjasniać, poczytaj sobie najpierw książki
                  medyczne, a potem porozmawiamy. Natomiast jesli chodzi o bolesność węzłów
                  chłonnych, to właśnie węzły niebolesne bardzo często oznaczają nowotwór. A
                  "nowotwór" to cos zdecydowanie więcej niż przerzuty z innego miejsca na
                  przykładzie członków Twojej rodziny.

                  Aha, pragne jeszcze przypomniec ze to nie jest forum eksperckie, i wszyscy tu
                  > sa tak samo "lekarzami" jak ja: tylko ze jedni sie za nich falszywie podają a
                  > inni nie.

                  Wyobraź sobie, że nie wszyscy falszywie - tu naprawdę bywaja lekarze, a ktoś,
                  kto ma o medycynie pojęcie - odróżni ich od tłumu po paru ich postach. Studenci
                  na studiach tez odrobinkę uczą się na ten temat, nie martw się, i zapewniam, że
                  mają o wiele więcej do powiedzenia, niż przeciętny forumowicz.

                  Nikt nikogo tu nie straszy - to nie jest forum psychologiczne, gdzie mamy
                  każdego pytającego uspokajać i wmawiać, że nic mu nie jest. Nikomu nic złego sie
                  nie stanie, gdy przejdzie się do onkologa i zrobi niezbędne badania. O wiele
                  lepiej jest zalożyć gorszą ewentualność i ja wykluczyć, niż cieszyć się, że
                  "wszystko w porządku", by po roku umrzeć z powodu nowotworu, który wczesnie
                  wykryty bylby calkowicie wyleczony.
                  Poza tym wizyta u onkologa nie oznacza zaraz biopsji - jeśli onkolog uzna, że
                  jest ona niepotrzebna, to nikogo na nia nie skieruje. Od samego pójścia do tego
                  specjalisty nikomu nie stanie się nic złego, zapewniam Cię.
                  Dziwię się, że w ten sposób wypowiada się osoba, która miała przypadki nowotworu
                  w rodzinie. Pomyśl, jakby Ci było miło, gdyby członkowie Twojej rodziny też byli
                  tak kiedyś "uspokajani" na forum przez laików i w efekcie trafili do onkologa o
                  rok za późno.Mścisz się teraz za to, odradzając komuś wczesna diagnostykę?
                  Podziwiam.


                  • maialina1 Re: do maialina1 28.03.07, 12:18
                    Geniusz medycyny sie wypowiedzial!
                    I pewnie jestes onkologiem?
                    I to jeszcze takim dobrym.
                    ahahahah!

                    PS. Czlonkowie mojej rodziny mieli - z wyjatkiem jednego: mojej babci staruszki
                    ktora sie wstydzila pokazac lekarzowi zmianę na wardze sromowej - mieli
                    nowotwory wykryte bardzo wczesnie, w dwoch przypadkach wrecz przez przypadek,
                    przy okazji innego badania.
                    Wszyscy zmarli. U nas same zlosliwe.

                    Dowiedzieli sie o swojej chorobie bynajmniej nie z forum tylko od lekarzy,
                    ktorzy nie potrafili im pomoc.
                    Podkreslam wiec po raz kolejny ze forum nie jest miejscem do stawiania diagnoz
                    o chloniakach i innych, bo od tego jest LEKARZ, natomiast na forum moze wpisac
                    sie wiele osob ktore "mialo podobnie". To miejsce sluzy do wymiany opinii, a
                    nie do leczenia ludzi.
                    • jeanne72 Re: do maialina1 28.03.07, 12:24
                      o miejsce sluzy do wymiany opinii, a
                      > nie do leczenia ludzi.

                      Święta prawda. I moja opinia jest taka, że autorka powinna zapytać o radę
                      onkologa.
                      Poza tym nie masz zielonego pojecia, jakie doświadczenia były w MOJEJ rodzinie.
                      Jeżeli ktosma i wiedzę, i doświadczenia, patrzy na wszystko trochę inaczej iż
                      ten, który posiada tylko to drugie i ograniczone do jednego typu nowotworu.
                      Co do diagnozy, to ja jej nie stawiam - nie zalecam leczenia
                      przeciwnowotworowego, tylko wizytę u lekarza. Właśnie po to, by rozstrzygnął, z
                      jaką choroba mamy do czynienia.
                      I jeszcze jedno - naklucie węzła chlonnego pozwala nie tylko wykluczyć nowotwór,
                      ale też ustalić, z jaka chorobą mamy do czynienia, np. z jakim rodzajem bakterii.

                    • Gość: gość Re: do maialina1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 16:27
                      maialina1 napisał:

                      > Geniusz medycyny sie wypowiedzial!
                      > I pewnie jestes onkologiem?
                      > I to jeszcze takim dobrym.
                      > ahahahah!

                      Ooo... to panienka nie wie, że wiedza na temat węzłów chłonnych nie jest zawarta
                      tylko w podręcznikach do onkologii? Każdy lekarz na studiach miał choćby
                      patofizjologię, patomorfologię, internę... Zapewniam, że nie trzeba być
                      onkologiem, by się w takich zagadnieniach orientować. Wystarczy miec PODSTAWY
                      wiedzy medycznej - takich panienka maialina raczej nie posiada.
          • mandy5 zrób badania na toxo 28.03.07, 16:32
            ja czułam się bardzo podobnie jak ty ( różnicą było brak omdleń w moim
            przypadku) Okazało się, że właśnie przechodziłam toxoplazmozę. Większość ludzi
            przechodzi ją bezobjawowo, a w moim przypadku ponieważ byłam wyjałowiona przez
            antybiotyki od razu poszło mi na węzły chłonne. Ale przyczyny lekarze również
            szukali długo
    • Gość: kasia Re: jest zle!! Pomocy!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 10:48
      powinnaś koniecznie iść do innego lekarza !!!!!!!
      może to być bardzo silna anemia!!!!!
      nie lekceważ tego!!!!
      pozdrawiam Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka