30.05.03, 08:20
Hej smile Poszukuję opinii na temat pigułek trójfazowych Milvane . Użyłam
wyszukiwarki, ale znalazłam wiele sprzecznych opinii , dlatego chcę zebrac je
wszystkie jeszcze raz...
Czy któraś z Was bierze te pigułki? I jak się po nich czujecie? Czy nie
utyłyście? A jak z cerą?
Dodam, że mam 23 lata , wczesniej przez 5 lat brałam Marvelon, ale pod
koniec "brania" kiepsko się czułam i miałam złe wyniki badań "wątrobowych" .
Zastanawiam się czy pigułki trójfazowe są dla mnie ok? Zawsze wydawało mi
się, że są dla starszych kobiet...
Z góry dziękuję za opinie
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: MILVANE 30.05.03, 09:14
      anx napisała:

      [...]
      > Czy któraś z Was bierze te pigułki? I jak się po nich czujecie? Czy nie
      > utyłyście? A jak z cerą?

      Ja biorę. Jakoś niecałe półtora roku chyba. Przeszłam na Milvane bezpośrednio
      po Triquilarze. Utyłam, bo się nie ruszałam za to dużo jadłam, a nie przez
      pigułki (smutna prawda, ale przynajmniej jestem szczera big_grin). Cera - zawsze
      miałam średnią, niezależnie od pigułek jakie brałam. Teraz _wreszcie_ wybrałam
      sie do dermatologa i po dwóch tygodniach smarowania się Differinem jest prawie
      (tfu tfu tfu) idealnie wink
      Co do samopoczucia - przyznam, że dość długo się do Milvane przyzwyczajałam.
      One mają nieco mniej hormonów niż Triquilar, i przez kilka dobrych miesięcy
      odczuwałam różnicę. Ale teraz jest nad wyraz OK.

      > Dodam, że mam 23 lata , wczesniej przez 5 lat brałam Marvelon, ale pod
      > koniec "brania" kiepsko się czułam i miałam złe wyniki badań "wątrobowych" .
      > Zastanawiam się czy pigułki trójfazowe są dla mnie ok? Zawsze wydawało mi
      > się, że są dla starszych kobiet...

      Wiesz, z tego co zauważyłam teraz już nie pod względem wieku się piguly
      dobiera, tylko potrzeb/cech organizmu. Ja przeszłam na Triquilar po roku
      Cilestu, ale nie z powodu samopoczucia jako takiego czy wyników badań, ale z
      powodu plamień występujących jeszcze przed zakończeniem listka. Ginekolożka
      stwierdziła, że mój organizm potrzebuje (nie chcę skłamać) więcej estrogenu.
      Wiec zaczęłam brać trójfazowe pigułki pewnie też jakoś w okolicach 22-23 roku
      życia... Ale u mnie powód był inny. A nie wiem, czy u Ciebie przejście na
      pigułki trójfazowe byłoby sensowne przy takich wynikach.

      K.
    • ataner34 Re: MILVANE 30.05.03, 11:20
      ja biorę Milvane od 5 miesięcy, są to moje pierwsze pigułki. Na początku trochę
      źle się czułam, bardzo bolały mnie piersi, ale po dwóch cyklach przeszło i
      teraz jest ok. Z cerą nigdy nie miałam problemów więc nie wiem, jak te pigułki
      na nią działają. Od początku, kiedy je biorę nie zauważyłam jakichś zmian na
      gorsze w mojej cerze. Nie utyłam, wręcz przeciwnie, zaczęłam tracić na wadze.
      Jak zaczynałam je brać ważyłam 58 kilo, a teraz 55, chociaż był i czas kiedy
      tylko 53. Ale nie jestem pewna czy to przez pigułki, bo może ze względu na
      stres? A i też mam 23 lata, to znaczy jeszcze przez kilka dni, bo 6 czerwca mam
      urodziny winkJedyne co mnie w tych pigułkch zastanawia to to, że odkąd je biorę
      zrobiłam się jakaś taka strasznie płaczliwa...
      Pozdrawiam
      • anx Re: MILVANE 30.05.03, 13:25
        Dzięki za opinie! Może ktoś jeszcze cos wie?

        Ja za 2 miesiące wychodzę za mąż i trochę obawiam się burzy hormonalnej - nie
        chcę np. żeby cos mi nagle wyskoczyło na środku czoła , albo zebym utyła 10
        kilo, (o nieeee!!!) . A co do nastrojów - ja mam zmienne i bez pigułek smile
        • babazgaga Re: MILVANE 30.05.03, 22:23
          Ja biorę Milvane huhu.... nie pamiętam, przynajmniej 1,5h. Kiedyś brałam
          Marvelon, ale po 2 latach zrobiły mi się migreny (mam tendencję ,ale 5x na
          tydzien to byla przesada). Potem Cilest, też ok 2 lat, ale tak samo jak któraś
          z wcześniejszych dziewczyn miałam dziwne plamienia przed i po okresie. Teraz
          biorę Milvane, początkowo zaostrzyła mi się łuszczyca (ale to chyba dlatego że
          robiłam remont, a moje ręce nie lubia gipsu) i nastrój mi się bbbb obniżył, ale
          to też wiążę z innymi okolicznościami (mam tendencję i okoliczności sprzyjały).
          Jeśli chodzi o sprawy cyklowo-bólowe, to jest rewelacyjnie. Co do cery to
          ciężko powiedzieć, zawsze miałam suchą. Aha, i wcześniej pomimo pigułek miałam
          niezłe PMSy, teraz (przy Milvane) tylko troche mi smutno i jeść i sie chce
          bardziej
          Pozdrawiam
          babazgaga
          • anx Re: MILVANE 02.06.03, 08:41
            Podbijam, może ktoś jeszcze coś wie ? smile)
            • annuczek Re: MILVANE 03.06.03, 16:02
              Ja sie tylko dopisuje - tez ciekawa jestem opinii na temat Milvane.

              Teraz bede konczyla Cilest i - po badaniu poziomu prolaktyny i dwumiesziecznym
              odstawieniu najprawdopodobniej bede miala przejsc na Tri-Minulet (ten sam
              sklad, co Milvane). Zmiana ta jest spowodowana bolesnoscia piersi - uporczywie
              powracajacej niezaleznie od preparatu (to samo przy 3 roznych jednofazowych,
              dwuskladnikowych pigulkach) i terapii Bromergonem sad. Co prawda w pigulkach
              trojfazowych wystepuje wyrazna przewaga ethynyloestradiolu nad progestagenem,
              ale - inaczej sie te hormonki w czasie cyklu rozkladaja, wiec jest chociaz cien
              szansy, ze to moze bedzie to, co mojemu organizmowi najlepiej posluzy.

              A czy u ktorejs z Was wystapila bolesnosc piersi po przejsciu/zazywaniu
              preparatow trojfazowych? Generalnie spotkalam sie jednak z wieloma pozytywnymi
              opiniami (choc na kilka mniej radosnych tez sie natknelam).

              pozdrawiam
              • felicity Re: MILVANE 03.06.03, 17:34
                Jesli chodzi o mnie uzywalam Milvane i jestem bardzo zadowolona.Pierwszy
                miesiac byl niezyt ciekawy w sumie porobily mi sie problemy z cera,wydawalo mi
                sie ze przeszla mi ochota na seks,poza tym mialam ogromny apetyt, ale nie
                tylam.Jednak po 5 miesiacach uzwyania wiem ze i problemy z cera i z seksem
                byly wynikiem akurat nerwowego bardzo okresu w moim zyciu.W kolejnych
                miesiacach bylo rewelacyjne.W sumie po uzywaniu Milvane nie wiem co to bole
                piersi, jakies krwawienie miedzy miesiaczkami wszystko super.A i ochota wcale
                nie przeszla na seks,jem moze wiecej ale nie tyje w ogole nawet troche
                schudlam.Co prawda zastanawiam sezmienic tabletki na diane,ale najpierw musze
                pogadac z lekarzem. Milvane sa naprawde rewelacyjne.Szkoda ze tylko taki duzy
                wydatek jak na studencka kieszen.
                • anx Re: MILVANE 04.06.03, 08:42
                  Ja najbardziej boję się własnie o cerę, bo niedawno dopiero wyleczyłam twarz po
                  odstawieniu MArvelonu (nie obyło się bez antybiotyków , niestety) , a za 2
                  miesiące muszę być piękna więc nie chcę żadnych niespodzianek...
                  • anx Re: MILVANE 06.06.03, 09:26
                    A ile kosztują Milvane?
                    • felicity Re: MILVANE 06.06.03, 15:34
                      anx napisała:

                      > A ile kosztują Milvane?


                      Na slasku w aptekach ceny sa rozne od 31-34 zl.za jedno opakowanie.
                      • anx Re: MILVANE 06.06.03, 21:30
                        Hmm,k to chyba jedne z droższych pigułek...ciekawe czy warto....?
                        • felicity Re: MILVANE 08.06.03, 20:56
                          Sa drogie ale sa rewelacyjne.Naprawde zadnych problemow,
                          Ciekawe jakie sa inne opinie,bo moze mojemu organizmowi tak dopasowal sie.
                          • anx Re: MILVANE 09.06.03, 09:59
                            felicity napisała:

                            > Sa drogie ale sa rewelacyjne.Naprawde zadnych problemow,
                            > Ciekawe jakie sa inne opinie,bo moze mojemu organizmowi tak dopasowal sie.

                            No właśnie większość opinii jest raczej pozytywnych....
                            Zaczęłam się zastanawiać czy zacząc brać je teraz czy po ślubie (za dwa
                            miesiące) bo boję się skutków ubocznych na ślubie (krosty i waga sad( )
                            • the_kami Re: MILVANE 09.06.03, 10:31
                              anx napisała:

                              > No właśnie większość opinii jest raczej pozytywnych....

                              Nooo... przyznam, że ja też jak dotąd nie spotkałam się z narzekaniem na ten
                              środek.

                              > Zaczęłam się zastanawiać czy zacząc brać je teraz czy po ślubie (za dwa
                              > miesiące) bo boję się skutków ubocznych na ślubie (krosty i waga sad( )

                              Wiesz, to jest nie do przewidzenia. Ja nigdy nie miałam idealnej cery, i
                              pigułki na to nie wpłynęły. A pupa mi urosła z przejadania się i braku ruchu, a
                              nie od hormonów.
                              W Twoim przypadku - jeśli zaczniesz łykać piguły - nic nie musi się zdarzyć, a
                              jednocześnie jesli nie zaczniesz ich łykać, to efekty o ktorych piszesz może
                              wywołać stres przedślubny (czego - tfu tfu - oczywiście Ci nie życzę).
                              Najważniejsze to podchodzić do pigulek i ich łykania bez stresu smile

                              K.
                              • anx Re: MILVANE 09.06.03, 11:56
                                the_kami napisała:

                                > > Wiesz, to jest nie do przewidzenia. Ja nigdy nie miałam idealnej cery, i
                                > pigułki na to nie wpłynęły. A pupa mi urosła z przejadania się i braku ruchu,
                                a
                                >
                                > nie od hormonów.
                                > W Twoim przypadku - jeśli zaczniesz łykać piguły - nic nie musi się zdarzyć,
                                a
                                > jednocześnie jesli nie zaczniesz ich łykać, to efekty o ktorych piszesz może
                                > wywołać stres przedślubny (czego - tfu tfu - oczywiście Ci nie życzę).
                                > Najważniejsze to podchodzić do pigulek i ich łykania bez stresu smile
                                >
                                > K.



                                No właśnie, grunt to się nie przejmować smile
                                Chyba zacznę teraz smile W razie czego będę się jakoś ratować smile
    • magda010 Re: MILVANE 24.06.03, 15:29
      Ja biore Milvane okolo 1,5 roku. Przedtem bralam Diane 35 przez 3 lata, bo mialam klopoty z cera. Po tym czasie ze wzgledow zdrowotnych (lezalam w szpitalu i dostawalam leki sterydowe, ktore zaburzaja hormony), lekarka polecila mi zmienic Diane na Milvane, bo trojfazowe w tym przypadku beda bardziej wskazane. No i o dziwo cera nie zmienila mi sie ani troszke, jest tak idealna jak przy Diane (mimo, ze przy kazdej probie przejscia z Diane na inne tabletki mi sie psula tak bardzo , ze musialam wracac do Diane), nie przytylam i ogolnie jest tak jak przy Diane. Niedlugo odstawiam tabletki zupelnie. Mam nadzieje, ze nie bede miala wielkich niespodzianek z cera i tusza z tego powodu, bo planuje slub w przyszlym roku. Ale jednak Milvane to tez tabletki anty i skutki typu mniejsza ochota na seks, suchosc w pochwie, ciezkosc nog nie zniknely.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka