hpv-skąd?

17.05.07, 13:44
Niespełna rok temu wykonalam cytologię-wynik ok. 4 tygodnie zrobiono mi znów
i 3grupa-hpv.Skąd,żyję w stalym związku od 6 lat,mamy dzieci....Jestem w
szoku...zdrada? Jestem w trakcie leczenia.A co z mężem?Przecież on dalej
będzie zarażał...Lekarz twierdzi,że mężczyźni nie stosują leczenia bo im nie
grozi np.rak. Wiecie coś na ten temat? Pozdrawiam
    • mamuska-kaska Re: hpv-skąd? 17.05.07, 14:15
      Kobiety czy nic nie wiecie na ten temat,pomózcie!
    • Gość: Renata Re: hpv-skąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:21
      na drugiej stronie jest post o nazwie : " dziewczyny z hpv łączmy sie" moze tam
      sie czegoś dowiesz. Powodzenia
      • mamuska-kaska Re: hpv-skąd? 17.05.07, 14:22
        Dziękuję jestem tak roztargniona że nie wiem co czytamsmile
        • Gość: Renata Re: hpv-skąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:24
          Rozumiem Cie bo też mam mały problem. Powodzenia raz jeszcze
          • mamuska-kaska Re: hpv-skąd? 17.05.07, 14:27
            O matko ile tam czytaniasad To nie dla mnie,jestem za bardzo w szoku. a co się
            dzieje? moze moge pomóc?
            • Gość: Renata Re: hpv-skąd? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:35
              Masz swój problem, a ja nie chce Ci zawracać głowy swoim... ale w skrócie
              wygląda to tak, jestem w ciązy mniej więcej 4-5 tydzień, lekarz mi zasugerował
              że to moze być ciąża pozamaciczna i kazał czekać aż sie sytuacja rozwinie, ale
              postanowiłam że pojadę do innego jestem załamana, bo wiesz jak to jest żyć w
              niepewności, też mam dwoje dzieci i nie mogę sobie pozwolić na to ze coś może
              mi sie stać poprzez niedopatrzenie lekarza!
              • Gość: mamuska-kaska Re: hpv-skąd? IP: *.aster.pl 17.05.07, 14:40
                O masz kobieto,wspólczuję Ci bardzo! Nie rozumiem tylko na co czekać?Przecież
                im szybciej tym lepiej,zeby nie doszlo do zakażenia lub jakiś innych
                powikłań.Może faktycznie poradz się innych lekarzy,to może Ci bardziej
                naświetlić sprawę.Trzymam kciukismile Jakby co to gg tam łatwiej5120157
    • Gość: zaraz_zaraz Re: hpv-skąd? IP: 62.121.129.* 17.05.07, 17:40
      Sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest zakażenie w wyniku
      zdrady.Żyjesz w stałym związku od 6 lat, ale wcześniej może mieliście jakichś
      partnerów. Poza tym ocenia się, że ok. 2% zakażeń przenosi się drogą inną niż
      płciowa.
      Nie ma leczenia zakażenia wirusem HPV, więc nie wiem na co jesteś leczona
      (przypuszczalnie na stan zapalny pochwy). U kobiet można leczyć zmiany
      wywoływane przez HPV. U mężczyzn na ogół nie wywołuje on żadnych zmian, więc nie
      ma czego leczyć. Jeżeli mężczyzna jest nosicielem, to oczywiście nadal może
      zarażać, ryzyko można w pewnym stopniu (nie całkowicie) zmniejszyć stosując
      prezerwatywy. Jeszcze raz powtórzę - od zakażenia wirusem HPV do jakichkolwiek
      zmian PRZEDnowotworowych jest jeszcze długa droga.
      • Gość: emka Re: hpv-skąd? IP: *.bulldogdsl.com 17.05.07, 20:42
        Zrób badanie na DNA wirusa i nie wpadaj na razie w panikę, poczekaj co ono
        wykaże, ja kilka lat temu też miałam wirusa, na szczęście tego nieonkogennego,
        mój organizm sam go zwalczył. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie. Tak jak
        ktoś napisał od wirusa do nowotworu dłuuuuga droga i to przeważnie na własne
        życzenie.Pzdr
    • januszewna Re: hpv-skąd? 18.05.07, 08:09
      A ja zastanawiam się nad taką sprawą: wirusów hpv jest wiele różnych, podobno są
      naprawdę częste i niemal każda z nas z którymś się w życiu styka. Te
      nieonkogenne typy zdrowy, sprawny organizm sam potrafi wyeliminować (można
      wspierać swój układ immunologiczny np. tranem + suplementować witaminy z grupy B
      - tak wyczytałam gdzieś, ale nie wiem, czy nie mylę tego z HSV czyli wirusem
      opryszczki). Ech, rozpisałam się niepotrzebnie, bo teraz właśnie sprawa: stały
      związek, wierna sobie para (naprawdę!), on zaraża ją, jej organizm walczy z
      wirusem (z powodzeniem), ale przecież ciągle są razem i on zaraża w dalszym
      ciągu... Czy układ immunologiczny się uodparania? Czy taka ona skazana jest na
      remisje?
      Tyle gdybania. Czasem przeraża mnie fakt, że na wirusy tak naprawdę nic nie da
      się poradzić. Musimy wierzyć i ufać tym magicznym ludzikom w stroju supermana z
      literką T na pelerynie. Oglądałyście "Było sobie życie"?
      • Gość: gość Re: hpv-skąd? IP: *.chello.pl 18.05.07, 09:04
        > on zaraża ją, jej organizm walczy z
        > wirusem (z powodzeniem), ale przecież ciągle są razem i on zaraża w dalszym
        > ciągu... Czy układ immunologiczny się uodparania? Czy taka ona skazana jest na
        > remisje?

        Otóż sprawa wygląda nastepująco: jeśli "ona" zwalczy ten typ wirusa, którym
        zaraziła sie od "niego" to nabędzie niejako odporność na ten typ, ale to nie
        oznacza, że nie może zarazić sie innym, np.w publicznej toalecie.
        • kasia161069 Re: hpv-skąd? 18.05.07, 20:17
          witam u mnie wirus zniknal po ciazy - teraz jestem czystasmile
          • Gość: ??? Re: hpv-skąd? IP: *.chello.pl 19.05.07, 10:44
            kasia161069 napisała:

            > witam u mnie wirus zniknal po ciazy - teraz jestem czystasmile

            Skąd wiesz? Robiłaś DNA ?
      • Gość: zaraz_zaraz Re: hpv-skąd? IP: 62.121.129.* 18.05.07, 21:31
        Te
        > nieonkogenne typy zdrowy, sprawny organizm sam potrafi wyeliminować

        Te onkogenne w ponad 90% przypadków też.

Pełna wersja