Dodaj do ulubionych

Albothyl- pomocy

IP: 212.180.147.* 27.05.07, 12:21
ginekolog zalecil mi albothyl, aplikowalam jedna globulke co 2 dni, jestem juz
po 4 globulce a nic ze mnie nie 'wyplywa'. czytalam ze czesto te globulki
wyplywaja po kilku dniach, ale jestem juz troche przestraszona, minelo juz w
sumie 8 dni. zastanawiam sie czy wszystko jest w porzadku? moze ktoras z was
miala podobna sytuacje przy stosowaniu albothylu? nie wiem czy powinnam
dzisiaj aplikowac kolejna globulke, troche sie boje...
Obserwuj wątek
    • Gość: niebieskaa7 Re: Albothyl- pomocy IP: 195.116.171.* 27.05.07, 13:56
      No a czego konkretnie się boisz?bo nie rozumiem,albothyl powoduje obumieranie
      zmienionych chorobowo tkanek.Brałam go miesiąc temu ,też co dwa dni i dopiero 5
      dni po skończeniu opakowania dosłownie wypadł mi taki białawy ,twardy ni to
      strup ni to czop ,czort wie co to było.gin stwierdził ,że to właśnie działanie
      leku i szyjka jest czysta.bierz tak jak gin kazał i wszystko będzie ok.
      • koofel Re: Albothyl- pomocy 27.05.07, 20:47
        Witam.Również stosowałam Albothyl.Lekarz zalecił używanie podpasek ,bo może
        wypływać.Nic takiego się nie działo.Po zakończonej kuracji zgłosiłam się na
        badanie kontrolne.Ginekolog,wygarnął, dosłownie ,łyżke czegoś białego.Byłam
        przerażona,ale lekarz uspokoił mnie ,że wszystko w porządku.Lek zgodnie z jego
        zaleceniem,aplikowałam bardzo łęboko i była to obumarła tkanka.
        • Gość: Anula Re: Albothyl- pomocy IP: *.softlab.gda.pl 27.05.07, 21:41
          polecam wrzucic nazwe leku w wyszukiwarke forumowa-ten temat byl parokrotnie
          poruszony-czy tak ciezko poszukac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka