Leczę trądzik od dłuższego czasu u dermatologa. Wypróbowałam już chyba
wszystkie maści.Jest poprawa na tydzień.. a poźniej wszystko wraca od nowa i
tak na okrągło. Pani dermatolog zawsze ma wytłumaczenie na pogorszenie a to
przez słonce a to przez kaloryfery.. itp

Zastanawiam się nad wizytą u
ginekologa i rozpoczęciem terapii tabletkami anty.Co tym sądzicie? Można
więcej sobie pomóc czy zaszkodzić? Dodam że mam 21 lat więc okres dojrzewania
mam już za sobą